Michał Danilczuk po raz pierwszy o tragedii z przeszłości. Tak dowiedział się o śmierci brata
- Co powiedzieli bracia Danilczuk o swoim zmarłym bracie?
- Jak Michał Danilczuk dowiedział się o śmierci brata?
- Kim jest brat Michała Danilczuka, Paweł Danilczuk?
- Jaka jest różnica wieku między Michałem Danilczukiem a jego bratem Pawłem?
- Kiedy zmarł brat Michała Danilczuka?
- W jakim nowym programie występują razem Michał i Paweł Danilczukowie?
- Kiedy jest premiera programu "Azja Express" z udziałem braci Danilczuk?
- O czym rozmawiali bracia Danilczuk podczas nagrań do "Azja Express"?
- Jak rodzina Michała Danilczuka poradziła sobie z rodzinną tragedią?
- Kiedy emitowany jest program "Azja Express" na antenie TVN?
Michał Danilczuk przez długi czas nie wiedział o zmarłym bracie
W rozmowie z Karoliną Motylewską dla Jastrząb Post bracia Danilczuk otworzyli się na temat rodzinnego dramatu. Tragedia miała miejsce przed przyjściem na świat Michała Danilczuka. Z racji tego, że brat Paweł jest od Michała starszy o 11 lat, to właśnie on jako jedyny z rodzeństwa bezpośrednio pamiętał okres, w którym rodzice mierzyli się z tą niewyobrażalną stratą. Rodzice podjęli decyzję, by przez pierwsze lata życia chronić młodszego syna przed bolesną prawdą.
Byłem w kręgu tej tragedii, która się zdarzyła w naszej rodzinie. Michał był separowany od złych rzeczy bardzo długo- wyznał Paweł Danilczuk.
Starszy brat dodał, że Michał Danilczuk jako dziecko całkowicie oszczędzany był przed informacjami, które mogłyby obciążyć go emocjonalnie. Decyzja ta wynikała z chęci zapewnienia mu beztroskiego dzieciństwa, choć dla rodziców był to czas ogromnego cierpienia.
Michał przez bardzo długi czas był chroniony przed złymi wydarzeniami i trudnymi informacjami. Nie wiem nawet, czy pamięta moment, w którym się o tym dowiedział.- powiedział.
Jak Michał Danilczuk dowiedział się o śmierci brata?
Prawda wyłoniła się naturalnie wraz z biegiem lat. Michał Danilczuk po raz pierwszy tak szczegółowo opisał moment, w którym uświadomił sobie, że rodzina kryje w sobie pamięć o zmarłym dziecku. Okazało się, że kluczowe były wspólne, regularne wizyty na cmentarzu.
My często jeździliśmy z rodzicami na cmentarz i mi mama powiedziała, że odwiedzamy ten grób, bo tutaj leży twój brat. To jest bardzo trudna sytuacja emocjonalna- wspomina tancerz.
Jak przyznał Michał Danilczuk, będąc małym chłopcem, nie potrafił jeszcze w pełni pojąć skali wydarzeń, jednak doskonale widział cierpienie w oczach matki. Starając się nie zadawać trudnych pytań, oszczędzał jej dodatkowego bólu. Tancerz niedawno dowiedział się od mamy, że przyszedł na świat zaledwie rok po śmierci brata, ponieważ jej ogromnym pragnieniem było ponowne powitanie w rodzinie nowego życia.
Zupełnie nie rozumiałem wtedy tego tematu. Pamiętam jednak, że dla mamy rozmowa o tym była niezwykle bolesna. Często nie zadawałem pytań, ponieważ wiedziałem, jak wiele emocji ją to kosztuje. Znając jej reakcję, wolałem odchodzić od tego tematu i dowiadywać się wszystkiego bardzo delikatnie. Dopiero niedawno odważyłem się zapytać mamę, ile czasu upłynęło między śmiercią naszego brata a moimi narodzinami. Okazało się, że był to zaledwie rok. Już po roku pojawiłem się na świecie, ponieważ mama bardzo pragnęła kolejnego dziecka- przyznał Michał Danilczuk.
Dla obu braci niezwykle oczyszczające okazały się nagrania do show "Azja Express", którego premiera zaplanowana jest na sobotę, 5 września na antenie TVN. Mordercza trasa przez Azję Południowo-Wschodnią oraz spędzony razem czas stworzyły przestrzeń do otwartych rozmów o tematach, które przez dekady pozostawały w ich domu tabuizowane.
Czytaj też: Przełomowe wyznanie Joanny Jarmołowicz! Aktorka jest w związku z kobietą. "Przestałam się wstydzić"