- Jaki tytuł ma nowa piosenka Taylor Swift?
- Kiedy ukazała się piosenka Taylor Swift?
- Kto wystąpił w teledysku Taylor Swift?
- Jaką rolę w teledysku miała Taylor Swift?
- O czym opowiada teledysk do "Patient Zero"?
Taylor Swift stworzyła mroczny teledysk. Dakota Johnson i Colin Farrell w głównych rolach
"Patient Zero" to jeden z czterech nowych utworów, które znalazły się na rozszerzonej wersji albumu Taylor Swift "The Life of a Showgirl: The Encore". Piosenka trafiła do słuchaczy 25 września 2026 roku, natomiast teledysk miał światową premierę dwa dni później podczas gali MTV Video Music Awards. Za jego reżyserię odpowiada sama Swift, która od lat coraz częściej angażuje się również w tworzenie strony wizualnej swoich projektów.
W centrum historii znalazły się postacie grane przez Dakotę Johnson i Colina Farrella. Klip utrzymany jest w mrocznej, filmowej stylistyce i łączy elementy opowieści o duchach i thrillera psychologicznego. W produkcji można zobaczyć także Carę Delevingne, która wcieliła się w inną z bohaterek historii. Za zdjęcia odpowiada natomiast nagrodzony Oscarem Emmanuel Lubezki.
Teledysk opowiada historię relacji, w której Johnson i Farrell wcielają się w małżeństwo. Z czasem widz odkrywa kolejne elementy mrocznej przeszłości mężczyzny oraz jego poprzedniego związku. Swift wciela się w zmarłą byłą partnerkę bohatera, która pojawia się w historii jako tajemnicza postać.
Taylor Swift podziękowała aktorom swojego teledysku. Klip miał dla niej wyjątkowe znaczenie
Po premierze "Patient Zero" Taylor Swift opublikowała w mediach społecznościowych podziękowania dla osób, które pracowały przy projekcie. Szczególne słowa skierowała do Dakoty Johnson i Colina Farrella. Piosenkarka podkreśliła, że aktorzy zaufali jej podczas pracy nad klipem i pozwolili jej realizować własną wizję. Artystka zwróciła również uwagę na współpracę z Emmanuelem Lubezkim
Teledysk do Patient Zero wreszcie ujrzał światło dzienne! Współpraca z Emmanuelem Lubezkim była jak spełnienie marzeń; obserwowanie jego geniuszu w akcji pozwoliło mi się mnóstwo nauczyć. Chcę podziękować Dakocie i Colinowi za to, że obdarzyli mnie zaufaniem, poświęcając swój czas i dzieląc się swoim gustem oraz talentem (chichotanie z przyjaciółką, gdy przez cały czas zdjęć wygląda się niemal identycznie, było nowym i doprawdy cudownym doświadczeniem). Z kolei kreacja czarnego charakteru w wykonaniu Colina robi jeszcze większe wrażenie, gdy ma się okazję poznać go osobiście – to człowiek niezwykle pogodny i o wielkim sercu. Cara, dziękuję, że zgodziłaś się zagrać tę żądną przygód drugą kobietę. W końcu od tego są przyjaciele, prawda?- napisała w treści posta.
Artystka podkreśliła, że praca nad "Patient Zero" pozwoliła jej zgłębić ukochane gatunki, łącząc elementy gotyckich opowieści o duchach, historii kryminalnych opartych na faktach i thrillerów.
Praca nad teledyskiem do Patient Zero pozwoliła mi zgłębić gatunki filmowe i literackie, które tak bardzo kocham. Chciałam połączyć elementy gotyckich opowieści o duchach, historii kryminalnych opartych na faktach i thrillerów psychologicznych, a wszystko to w scenerii, w której wcześniej rzadko pracowałam. Dom stanowił metaforę chłodu relacji, która wygasła i obumarła. Dziękuję Ethanowi Tobmanowi za genialną scenografię i tchnięcie życia w tę wizję. Mój montażysta, Chancler Haynes, przeszedł samego siebie. Na koniec dziękuję gali VMA za umożliwienie nam światowej premiery w miejscu, w którym świętowanie teledysków stało się czymś wyjątkowym. I przesyłam Wam mnóstwo miłości – zawsze.- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Barbara Palvin i Dylan Sprouse powitali na świecie córkę. Pokazali pierwsze zdjęcie