Zbigniew Zamachowski przed laty stracił syna. "Mam dziecko, które nie przyszło na świat"

Zbigniew Zamachowski
Maja Rutkowski była wyśmiewana, gdy walczyła o dziecko. W podcaście "Bez maski" opowiedziała o poronieniu.
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Oprócz prężnej pracy na wielkim ekranie, Zbigniew Zamachowski spełnia się w roli ojca czwórki dzieci: Marii, Antoniego, Tadeusza i Bronisławy. Mało kto wie, że w przeszłości, w czasie pierwszego małżeństwa z Anną Komornicką, aktor stracił syna. "Syn, który istnieje w mojej głowie, ale go nie ma" - wyznał w książce "Zbyszek. Przez przypadki".
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jaka tragedia wydarzyła się w życiu Zbigniewa Zamachowskiego?
  • Gdzie pochowane jest dziecko Zbigniewa Zamachowskiego?
  • Kim jest matka zmarłego dziecka Zbigniewa Zamachowskiego?
  • Jak zmarłe dziecko wspominał Zbigniew Zamachowski?

Zbigniew Zamachowski i Anna Komornicka pożegnali ukochanego syna

Choć obecnie Zbigniew Zamachowski układa swoje życie u boku Gabrieli Muskały, swój pierwszy związek małżeński zawarł z Anną Komarnicką. Para poznała się jeszcze w latach 80., a kobieta była młodsza od partnera o dziewięć lat. Ich relacja już od początku była bardzo intensywna, a aktor podkreślał, że "wszedł w związek z pełnym uczuciem".

Miałem dwadzieścia dziewięć lat [...] i spotkałem cudowną, dziewiętnastoletnią Anię zafascynowaną światem, w którym żyłem, i inną. Przy dość dużej różnicy wieku miałem poczucie, że spotkałem kogoś "niezapisanego", czystego, jakkolwiek to brzmi. Wszedłem w ten związek z pełnym uczuciem
- wyznał w książce "Zbyszek. Przez przypadki".

Choć z zewnątrz wyglądali na szczęśliwe małżeństwo, ich życie naznaczyła ogromna tragedia. W 1991 roku para straciła syna, o czym przez lata nie mówiła publicznie. Do dramatu wrócił dopiero sam Zamachowski w autobiograficznych wspomnieniach.

Mam dziecko, które nie przyszło na świat. Syn, który istnieje w mojej głowie, ale go nie ma. Gdy myślę o czwórce moich dzieci, w tle zawsze jest to pierwsze, które dzisiaj byłoby dorosłym człowiekiem. Nie potrafię opisać słowami, co dzieje się we mnie, gdy mówię czy myślę o dziecku, które się nie narodziło. Życie rozpoczęte, a niespełnione. Dziwna sytuacja, właściwie nienazywalna. Ani ja, ani Ania, moja pierwsza żona i jego mama, nie mieliśmy z nim kontaktu
- ujawnił.

Wkrótce potem Zbigniew Zamachowski i Anna Komornicka zdecydowali się na rozwód. Podzieliła ich wizja wspólnego życia.

Zbigniew Zamachowski
Zbigniew Zamachowski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Zbigniew Zamachowski wrócił wspomnieniami do zmarłego syna

Zbigniew Zamachowski ujawnił jednak, że co roku pojawia się na cmentarzu w Brzezinach, gdzie spoczywają trzy pokolenia mężczyzn z jego rodziny. Każda wizyta w tym miejscu wiąże się z trudnymi doświadczeniami.

Mam szczególne miejsce na cmentarzu w Brzezinach, gdzie leży mój dziadek, mój ojciec i mój syn. Każdego roku pierwszego listopada stoję na tym cmentarzu, palę znicze i nie wiem, jak się do tego zabrać. Trzy pokolenia Zamachowskich, trzech facetów z mojej rodziny, wszyscy młodsi ode mnie. Doświadczenie niedefiniowalne. Ja mam sześćdziesiąt lat, dziadek, umierając, miał czterdzieści osiem, ojciec czterdzieści jeden, a syn...
- dodał.

Aktor podkreślił także, że choć nigdy nie miał okazji poznać swojego syna ani zamienić z nim choćby jednego słowa, jego obecność pozostaje w nim niezwykle silna.

Z wiekiem dzieci są dla mnie coraz bardziej istotne, jeśli nie najistotniejsze. W związku z tym Jaś jest takim powidokiem kawałka mojego życia, które tak, a nie inaczej się potoczyło, co cudownie rekompensują mi moje dorosłe dzieci
- podsumował.
Zbigniew Zamachowski
Zbigniew Zamachowski
Źródło zdjęcia: Mwmedia

CZYTAJ TEŻ: Joanna Szczepkowska poruszająco o Stanisławie Celińskiej. Skomentowała jej dawną decyzję. "Dziwiono się temu"

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk