Tatiana Okupnik śpiewa hity Blue Café na scenie. Paweł Rurak-Sokal i Dominika Gawęda skomentowali występy byłej wokalistki zespołu
- Dlaczego Tatiana Okupnik odeszła z zespołu Blue Café?
- Kto zastąpił Tatianę Okupnik w Blue Café?
- Jakie piosenki Blue Café śpiewa obecnie Tatiana Okupnik?
- Co powiedział Paweł Rurak-Sokal o powrocie Tatiany Okupnik?
- Od którego roku Dominika Gawęda jest wokalistką Blue Café?
- Jak Dominika Gawęda skomentowała solowe występy Tatiany Okupnik?
- Kto napisał największe hity Blue Café, takie jak "Do nieba, do piekła"?
- Czy powrót Tatiany Okupnik wpłynął na liczbę koncertów Blue Café?
- Jakie były powody konfliktu między Tatianą Okupnik a Pawłem Rurakiem-Sokalem?
- W którym roku powstał zespół Blue Café?
Blue Café odniosło się do powrotu Tatiany Okupnik
Zapytany przez redaktora Plotka o to, czy aktywność Tatiany Okupnik i wykonywanie przez nią klasycznych piosenek przekłada się na mniejszą liczbę koncertów Blue Café, Paweł Rurak-Sokal stanowczo zaprzeczył. Podkreślił, że to on od podstaw skomponował i stworzył całościowy dorobek grupy. Przypomniał również o medialnych zapowiedziach autorskiego materiału wokalistki.
Ostatnio się ukazał artykuł, który czytałem, że wszyscy czekają na single Tatiany, które ona sama produkuje czy z przyjaciółmi. Taki był artykuł, więc życzymy powodzenia- powiedział z ironią redaktorowi Plotka.
Znacznie łagodniej i z większym dystansem do sprawy podeszła obecna wokalistka zespołu, Dominika Gawęda, która występuje pod szyldem Blue Café od 2005 roku. Artystka zaznaczyła, że na rynku muzycznym jest przestrzeń dla każdego, a grupa skupia się wyłącznie na własnym rozwoju i tworzeniu nowych projektów, zamiast koncentrować się na działaniach konkurencji.
Ja powiem tak, dla każdego jest przestrzeń. My robimy swoje i nie koncentrujemy się za bardzo na tym, co robią inne osoby. Oczywiście śledzimy to, obserwujemy, widzimy, słyszymy, ale robimy swoje od lat już. Każdy powinien robić swoje- podsumowała.
Dlaczego doszło do rozstania?
Spięcie na linii Rurak-Sokal - Okupnik to pokłosie trudnej historii i nagłego rozstania artystów w 2004 roku. Pierwsza wokalistka grupy nie ukrywała w późniejszych wywiadach, że powodem jej odejścia był poważny konflikt dotyczący wizji artystycznej i kierunku, w którym zmierzał zespół. Jak tłumaczyła, wychodząc na scenę, nie potrafiła utożsamić się z tym, co reprezentowała sobą formacja.
W wielu rzeczach się nie zgadzaliśmy. One dotyczyły głównie tego, jak zespół jest postrzegany, w jakim kierunku muzycznym idziemy. Ja uważałam, że nie idziemy w dobrym kierunku. Wychodząc na scenę, nie czułam, że mogę się pod tym podpisać- powiedziała Magdzie Mołek.
Z kolei założyciel grupy zawsze przedstawiał tę sytuację w bardziej pragmatyczny sposób, argumentując, że piosenkarka po prostu chciała budować własną markę solową, podczas gdy reszta muzyków pragnęła kontynuować projekt pod dotychczasową nazwą. Choć od tamtych wydarzeń minęły ponad dwie dekady, wypowiedzi muzyków pokazują, że dawne emocje i artystyczne ambicje wciąż potrafią dać o sobie znać.