Kulisy rekrutacji domowego personelu Meghan i Harry'ego. Kandydatki nie miały z nią łatwo. Zaskakujące zachowanie
Jak wyglądały rozmowy kwalifikacyjne z Meghan Markle?
Portal "Page Six" podkreślił, że chętnych do pracy w nowym domu księcia i jego żony może nie być aż tak wiele. Serwis przypomniał, że w przeszłości Meghan Markle miała oschle traktować personel.
"Gdy Meghan mieszkała w Wielkiej Brytanii, sporo mówiło się o tym, że bardzo nieprzyjemnie traktowała domowy personel. Kandydatki przychodziły na rozmowy kwalifikacyjne na pozycję gosposi czy pokojówki i zwyczajnie zabraniała im się do niej odzywać" - twierdzi źródło "Page Six".
Podobno Meghan Markle lekceważyła kandydatki na gosposie, gdy poprzednio mieszkała w Wielkiej Brytanii. W jej otoczeniu wyrosła plotka o tym, jak traktuje personel.
"Wręczały jej CV, po czym nakazywano im ustawić się po drugiej stronie pokoju. Miały się nie odzywać i nie nawiązywać kontaktu wzrokowego z Meghan, która siedziała i przeglądała ich referencje. Nie zadawała im żadnych pytań i praktycznie z nimi nie rozmawiała. To działo się na tyle regularnie, że w środowisku szybko zaczęto o tym mówić głośno. Ludzie pamiętają, jak ich wtedy traktowano, więc spora część nie chciałaby znów stawiać się w tej pozycji i teraz dla niej pracować" - dodało jedno ze źródeł serwisu.
Meghan i Harry wracają do Wielkiej Brytanii. Szukają pracowników
Wizerunek Meghan Markle jest bardzo silny. Wiele osób boi się stanąć z nią twarzą w twarz.
"W branży panuje pewien niepokój w związku z powrotem Meghan i Harry'ego do Wielkiej Brytanii. Rozeszły się wieści, jaka Meghan potrafi być naprawdę i dorobiła się reputacji osoby trudnej i niegrzecznej w stosunku do domowego personelu. Sporo ludzi w tym środowisku ze sobą rozmawia, więc dzielą się i takimi historiami. Na pewno jest mnóstwo ludzi, którzy nie zechcą dla niej pracować po tym, czego się nasłuchali. Mówi się, że skoro wracają do Wielkiej Brytanii, to na pewno będą szukać personelu do pracy, ale kolejek raczej nie będzie. Ludzie mają świadomość, jak wyglądałaby praca w takim domu" - podsumowało źródło "Page Six".
Z drugiej strony "Page Six" przekazał, że rozmawiał również z osobą z otoczenia żony księcia Harry'ego. To źródło zaprzecza powyższym stwierdzeniom i dodaje, że "Sussexowie zawsze traktowali personel z szacunkiem".