- Dlaczego Uganda wycofała się z Invictus Games księcia Harry'ego?
- Co generał z Ugandy powiedział o księciu Harrym i Meghan Markle?
- Jakie nowe wytyczne ws. Harry'ego i Meghan wydał król Karol III?
- Kiedy Uganda dołączyła do fundacji Invictus Games?
- Czym są Invictus Games organizowane przez księcia Harry'ego?
- Jak szef sił zbrojnych Ugandy zareagował na oświadczenie Pałacu Buckingham?
- Czy książę Harry i Meghan Markle mogą reprezentować brytyjską rodzinę królewską?
- Jakie stanowisko zajęła fundacja Invictus Games po decyzji Ugandy?
Dlaczego Uganda odeszła z Invictus Games?
Invictus Games to międzynarodowe igrzyska sportowe zainicjowane w 2014 roku przez księcia Harry'ego, których celem jest wsparcie rehabilitacji fizycznej i psychicznej rannych oraz chorych żołnierzy i weteranów wojennych z całego świata. Decyzja o rezygnacji spadła na sztab księcia Harry'ego niczym grom z jasnego nieba. Gen. Muhoozi Kainerugaba - dowódca sił zbrojnych Ugandy oraz syn prezydenta Yoweriego Museveniego - wydał na platformie X kategoryczne oświadczenie. Zaznaczył w nim, że jego kraj nie zamierza uczestniczyć w żadnych przedsięwzięciach, które nie posiadają oficjalnej aprobaty brytyjskiego monarchy.
Aby nie zostać odebranym jako sprzeciw wobec Jego Królewskiej Mości Karola III, króla Wielkiej Brytanii, którego głęboko szanujemy, Uganda niniejszym wycofuje się z udziału w Invictus Games. Nie będziemy brać udziału w niczym, co nie ma zgody Jego Królewskiej Mości- napisał Kainerugaba na X.
W rozmowie z dziennikiem "The Times" wojskowy wypowiedział się w jeszcze bardziej bezkompromisowym tonie, ujawniając, że musiał bezwzględnie zdławić frakcje we własnym resorcie obrony, które popierały współpracę z parą książęcą.
W Ministerstwie Obrony są ugrupowania, które popierają te bzdury dotyczące Harry’ego i Meghan. Musiałem to natychmiast stłumić. Popieram monarchię. Kropka- skwitował.
Eksperci nie mają wątpliwości, że natychmiastowa reakcja Ugandy to bezpośredni efekt listu wydanego przez króla Karola III. Brytyjski monarcha przypomniał w nim oficjalnym instytucjom, że Harry i Meghan nie reprezentują już korony, nie mają prawa do posługiwania się tytułami HRH (Jego/Jej Królewska Wysokość), a wszelkie kwestie związane z ich honorowaniem i finansowaniem ze środków publicznych muszą być konsultowane z Pałacem Buckingham. Wytyczne te zostały zinterpretowane przez ugandzkie dowództwo jako niepisany zakaz wchodzenia w jakiekolwiek relacje z "uciekinierami z Pałacu".
Czytaj też: Twarda linia króla Karola III. Harry i Meghan wrócili na wyspy, ale bez królewskich przywilejów
Afrykański sojusznik odchodzi po dwóch miesiącach
Dla księcia Harry'ego to wyjątkowo dotkliwa porażka, ponieważ Invictus Games od lat stanowiły fundament jego autorytetu i były uznawane za największy osobisty sukces. Uganda dołączyła do organizacji w lipcu 2026 roku jako 26. państwo w historii i pierwszy reprezentant Afryki Wschodniej. W ramach tej współpracy do kraju trafiły już nawet pierwsze dostawy specjalistycznego sprzętu sportowego dla niepełnosprawnych weteranów, a tamtejsi generałowie zapowiadali ambitny udział w nadchodzących igrzyskach w Birmingham.
Chociaż przedstawiciele Invictus Games Foundation poinformowali, że nie otrzymali jeszcze formalnego pism w tej sprawie i szukają wyjaśnień, przekaz płynący z Kampali jest jednoznaczny. Cała sytuacja rzuca powracający cień na chłodne relacje Harry'ego z ojcem. Mimo że po powrocie do Wielkiej Brytanii doszło między nimi do rozmowy telefonicznej, monarcha i jego młodszy syn wciąż nie spotkali się osobiście, a oficjalne komunikaty z Londynu skutecznie torpedują niezależną działalność charytatywną księcia na świecie.