- Kim jest Russel Brand?
- Jakie zarzuty postawiono Russellowi Brandowi?
- Co przed sądem powiedział jego dawny znajomy, Mark Pinheiro?
- Jak Russel Brand odnosi się do oskarżeń?
- Na jakim etapie jest sądowy proces?
Russell Brand oskarżony o przestępstwa seksualne. Prokuratura przedstawiła zarzuty
Russell Brand to brytyjski komik, aktor i były prezenter, znany m.in. z filmów "Chłopaki też płaczą" oraz "Idol z piekła rodem", a także z zakończonego rozwodem małżeństwa z Katy Perry. Teraz 51-latek stanął przed londyńskim sądem Southwark Crown Court. Odpowiada na siedem zarzutów dotyczących sześciu kobiet i zdarzeń z lat 1999-2009: trzy zarzuty gwałtu, trzy napaści seksualnej oraz jeden napaści o charakterze nieobyczajnym.
Według oskarżenia, aktor miał dopuszczać się przestępstw w okresie, w którym zdobywał coraz większą popularność. Prokurator Riel Karmy-Jones przekonywała przysięgłych, że wykorzystywał swój urok i poczucie humoru, a następnie ignorował granice kobiet. Zbliżenia fizyczne stawały się go trofeami.
Oskarżony nie dał się zniechęcić. Jego pragnienie jakiejkolwiek formy kontaktu seksualnego było bezkrytyczne i nienasycone. Potrafił być miły, kiedy chciał, zabawny, niewątpliwie czarujący, a nawet sympatyczny, nawet gdy oczekiwał czegoś w zamian. Był też jednak wymagający, miał poczucie, że wszystko mu się należy, był uwodzicielem o ogromnym apetycie seksualnym, a w swoich oczekiwaniach, że każde jego pragnienie powinno zostać zaspokojone, zachowywał się jak dziecko. Był bezwzględnym, wyrachowanym i manipulacyjnym seksualnym drapieżcą- miała powiedzieć.
Były znajomy Russella Branda zeznawał przed sądem. Aktor zaprzecza oskarżeniom
Jednym ze świadków przesłuchanych na początku procesu był Mark Pinheiro, dawny znajomy i współlokator Branda, który występował z nim podczas wydarzeń towarzyszących konferencji Partii Pracy w Bournemouth. Zeznał, że w drodze na ten wyjazd komik mówił o swoim zamiarze uprawiania seksu z pięcioma tysiącami kobiet.
Opisał też poranek, kiedy Brand miał wrócić zdenerwowany i nalegać na natychmiastowy wyjazd. Według świadka podczas podróży powrotnej aktor kulił się na tylnym siedzeniu samochodu i obniżał głowę, słysząc policyjną syrenę. Pinheiro utrzymywał ponadto, że kilka miesięcy później Brand wspomniał o spotkaniu z kobietą w Bournemouth. Jak relacjonuje ABC News, miał powiedzieć, że "zrobiło się trochę gorąco i sytuacja nieco wymknęła się spod kontroli".
Obrońca aktora, Ian Winter, zakwestionował wiarygodność tej relacji, wskazując na niespójności we wcześniejszych wypowiedziach świadka. Sam Brand przybył do sądu z żoną Laurą Gallacher.
Czuję się pobłogosławiony. Oczywiście czuję też niepokój, ale mam nadzieję, że ten proces doprowadzi do dobrych rezultatów dla wszystkich zaangażowanych. O to się modlę- powiedział przed wejściem dziennikarzom.
Aktor konsekwentnie nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że nigdy nie podejmował aktywności seksualnej bez zgody drugiej osoby. Proces trwa, a postępowanie ma potrwać około sześciu tygodni.
CZYTAJ TEŻ: Amerykański wokalista zaśpiewał hit Skolima. Planuje występy w Polsce. "Muszę wrócić"
Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale