Eleni odebrała telefon od mordercy córki. Nie wiedziała, że jest za późno

MW_20160208_01_100
Joanna Kurowska jest menadżerką swojej córki, Zofii Świątkiewicz! Opisała tę rolę w podcaście "Zbliżenie"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Eleni od dziesięcioleci zachwyca Polaków swoim ciepłym głosem. Za kulisami jej kariery kryje się jednak niewyobrażalna tragedia. W 1994 roku jej jedyna córka Afrodyta zginęła z rąk zaborczego byłego chłopaka. Telefon z fałszywym żądaniem okupu, który artystka odebrała tuż po zgłoszeniu zaginięcia, na zawsze zmienił jej życie.
Kluczowe fakty:
  • Ile lat miała Afrodyta Tzoka?
  • Kiedy zginęła Afrodyta Tzoka?
  • Jak zginęła Afrodyta Tzoka?
  • Kto zamordował Afrodytę Tzokę?
  • Jaki wyrok usłyszał morderca córki Eleni?
  • Jak zareagowała Eleni?
  • Czy Eleni przebaczyła mordercy swojej córki?

Upragniona córka i toksyczny związek

Afrodyta Tzoka była oczkiem w głowie Eleni i jej męża Fotisa. Nastolatka odziedziczyła po rodzicach artystyczną wrażliwość i uczęszczała do liceum plastycznego. Wyróżniała się egzotyczną urodą oraz naturalnym wdziękiem, który przyciągał ludzi.

Kiedy miała 13 lat, związała się ze starszym o cztery lata Piotrem G. Początkowo chłopak bywał w ich domu, a wokalistka znała także jego matkę.

Eleni
Eleni

"Bardzo dobrze znałam Piotra. Przychodził do naszego domu, bardzo często u nas bywał. Afrodytka też u niego była. Znałam jego mamę" - mówiła wokalistka w programie "Niepokonani".

Sytuacja zmieniła się drastycznie, gdy Afrodyta rozpoczęła naukę w nowej szkole. Wówczas Piotr zaczął przejawiać cechy chorobliwej zazdrości. Zabraniał dziewczynie kontaktów z rówieśnikami i próbował kontrolować jej każdy krok.

Jesienią 1993 roku dziewczyna postanowiła zakończyć toksyczny związek. Rozstanie początkowo przyniosło jej upragniony spokój, ale lęk w Afrodycie pozostał.

Feralne popołudnie i brutalna zbrodnia nad jeziorem

Do tragedii doszło 20 stycznia 1994 roku. Pod szkołą Afrodyty pojawił się Piotr G., który do samochodu zaprosił również swoją nową ukochaną. Uspokojona obecnością dziewczyny Afrodyta zgodziła się na krótką przejażdżkę.

Mężczyzna wywiózł ją nad doskonale znane z dawnych spacerów jezioro Powidzkie w okolicach Przybrodzina. Pod pretekstem rozmowy oddalili się od auta, po czym napastnik zażądał, by nastolatka go zastrzeliła. Gdy przerażona dziewczyna odmówiła, Piotr wyrwał jej broń i z bliskiej odległości oddał dwa śmiertelne strzały. Ciało ofiary ukrył pod igliwiem, po czym wrócił do samochodu.

Gdy Eleni zaniepokojona nieobecnością córki powiadomiła policję, otrzymała telefon. Usłyszała w słuchawce głos porywacza żądającego okupu. Była to jedynie gra mordercy - 17-letnia Afrodyta już nie żyła.

Błyskawiczne śledztwo, wyrok i niewyobrażalne przebaczenie

Służby szybko ustaliły, co się stało tamtego dnia. Świadkowie widzieli, jak Afrodyta wsiada do samochodu Piotra G. 21-latka szybko zatrzymano. Ponieważ morderstwo było zaplanowane, a sprawca nie wyraził skruchy, sąd skazał go na ówczesny najwyższy wymiar kary - 25 lat pozbawienia wolności.

Eleni
Eleni

Najbardziej porusza postawa samej Eleni. Artystka publicznie wyznała, że zdecydowała się przebaczyć mordercy swojego dziecka.

"Przebaczyć to pozbyć się negatywnych emocji, które zabijają nas od środka. To była tragedia dwóch rodzin. Naszej rodziny i rodziny Piotra. Gdybym nie wybaczyła, nie żyłabym" - tłumaczyła w wywiadach.

Mimo ogromnego cierpienia Eleni powróciła na scenę, choć ograniczyła intensywność występów. Do dziś kultywuje pamięć o córce, codziennie o niej myśli, obchodzi jej urodziny. W domu pozostawiła nietknięty pokój Afrodyty.

Zabójca jej córki wyszedł na wolność przedterminowo w 2015 roku, po czym zmienił tożsamość i wyjechał z kraju. W miejscu zbrodni postawiono pamiątkowy krzyż z inskrypcją: "Zgasłaś jak promień słońca. Zniknęłaś jak sen złoty".

Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale 

Autorka/Autor: AB.