Amanda Seyfried odrzuciła rolę przez sceny erotyczne. "Źle się z tym czuję"

Amanda Seyfried
Mariola Bojarska-Ferenc bez tematów tabu! Szczerze o seksie, libido w wieku 65 lat
Źródło zdj. gł.: Getty Images North America
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Amanda Seyfried odrzuciła propozycję występu w serialu, którego scenariusz przewidywał liczne sceny zbliżenia cielesnego. Gwiazda "Mamma Mia!" przyznała, że dziś takie zawodowe wyzwania wywołują u niej dyskomfort. Ponadto chce dawać swoim dzieciom przykład osoby, która potrafi stawiać granice. "Po prostu nie jest moment na takie rzeczy w moim życiu" - podkreśliła.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kim jest Amanda Seyfried? 
  • Jakie produkcje przyniosły popularność Amandzie Seyfried? 
  • Dlaczego aktorka nie przyjęła propozycji występu w serialu? 
  • Jak macierzyństwo wpłynęło na jej podejście do stawiania granic? 

Amanda Seyfried odrzuciła rolę w serialu. Powodem okazały się sceny erotyczne

Amanda Seyfried zdobyła rozpoznawalność dzięki komedii "Wredne dziewczyny", a międzynarodową popularność zapewniła jej rola Sophie w musicalu "Mamma Mia!", w którym wystąpiła u boku Meryl Streep. Z czasem udowodniła, że odnajduje się również w bardziej wymagającym repertuarze - za kreację Marion Davies w "Manku" otrzymała nominację do Oscara.  

W jej filmografii nie brakuje także odważnych produkcji, takich jak "Chloe” czy "Królowa XXX”. Dziś jednak aktorka uważniej przygląda się temu, czego oczekują od niej twórcy. Podczas spotkania na Hamptons International Film Festival, prowadzonego przez Aleca Baldwina, ujawniła, że odrzuciła propozycję serialową ze względu na częste sceny intymne. 

Zrezygnowałam z serialu, w którym musiałabym cały czas uprawiać seks. Poszło właśnie o seks. Nie chcę tego robić. Źle się z tym czuję, to po prostu nie jest moment na takie rzeczy w moim życiu
- cytuje jej słowa magazyn People.

Seyfried wspominała, że na wcześniejszym etapie kariery ekranowe pocałunki z atrakcyjnymi partnerami potrafiły być dla niej ekscytującą częścią pracy.  

Super, dzisiaj będę całować się z przystojnym facetem... i jeszcze mi za to płacą!
- żartowała ze sceny.  
Amanda Seyfried w filmie "Wredne dziewczyny"
Amanda Seyfried w filmie "Wredne dziewczyny"
Źródło zdjęcia: Getty Images

Amanda Seyfried chce dawać dzieciom przykład. Uczy się mówić "nie"

W rozmowie pojawił się również temat macierzyństwa, które wpłynęło na sposób, w jaki Amanda Seyfried wyznacza swoje granice. Aktorka wychowuje dziewięcioletnią Ninę i sześcioletniego Thomasa, a świadomość, że dzieci obserwują jej zachowanie, zachęca ją do większej stanowczości. Chce pokazywać im, że można odmówić, kiedy jakaś sytuacja wywołuje dyskomfort, zamiast zgadzać się wyłącznie po to, by spełnić cudze oczekiwania. 

Nie chcę być kimś, kogo łatwo urobić. Moje dzieci na mnie patrzą i uczą się ode mnie
- dodała.

Seyfried podkreśliła, że podczas wyjść z dziećmi pierwszeństwo daje ich doświadczeniu. 

Gdy jestem z dziećmi, moja zasada to "nie", bo ich samopoczucie jest najważniejsze
- podsumowała. 
Amanda Seyfried
Amanda Seyfried
Źródło zdjęcia: Getty Images North America

CZYTAJ TEŻ: Rzuciła fizykę i dla miłości wyjechała do USA. Basia Trzetrzelewska podbiła Amerykę

Wejdź na Player.pl i obejrzyj ulubione filmy, programy i seriale 

Autorka/Autor: AP