- Olaf Lubaszenko opublikował wzruszający wpis poświęcony ojcu
- Edward Linde-Lubaszenko zmarł w lutym 2026 roku
- 23 sierpnia przypada 87. rocznica urodzin aktora
- Olaf Lubaszenko pokazał archiwalne zdjęcie z dzieciństwa
- Edward Linde-Lubaszenko występował m.in. w "Psach" i "Chłopaki nie płaczą"
Olaf Lubaszenko wspomina ojca Edwarda Linde-Lubaszenkę w dniu jego urodzin
Olaf Lubaszenko pożegnał ojca 8 lutego 2026 roku, ale pamięć o nim pozostaje dla aktora bardzo ważna. Edward Linde-Lubaszenko był jednym z najbardziej cenionych polskich aktorów swojego pokolenia. Przez lata zachwycał widzów zarówno na scenie, jak i przed kamerą. Jego dorobek artystyczny obejmuje dziesiątki ról filmowych, telewizyjnych i teatralnych.
Dla Olafa Lubaszenki był jednak przede wszystkim ojcem, z którym w ostatnich latach łączyła go wyjątkowo bliska relacja. 23 sierpnia przypada rocznica urodzin Edwarda Linde-Lubaszenki. Urodził się 23 sierpnia 1939 roku i teraz skończyłby 87 lat. Z tej okazji Olaf Lubaszenko zdecydował się publicznie uczcić jego pamięć.
Olaf Lubaszenko opublikował wyjątkowe zdjęcie z dzieciństwa
Olaf Lubaszenko zamieścił na Instagramie archiwalną fotografię. Na zdjęciu jako dziecko pozuje razem ze swoim ojcem, Edwardem Linde-Lubaszenką. Aktor nie potrzebował wielu słów, aby wyrazić emocje związane z pierwszą rocznicą urodzin ojca, której nie może już z nim spędzić.
"Pierwsze urodziny taty bez taty" - napisał na Instagramie.
Wpis szybko przyciągnął uwagę internautów. Pod publikacją pojawiły się liczne wyrazy wsparcia dla aktora.
CZYTAJ TEŻ: Edward Linde-Lubaszenko miał skomplikowane relacje z synem. "Przez dwa lata nie odzywaliśmy się do siebie"
Edward Linde-Lubaszenko i Olaf Lubaszenko. Ojciec i syn połączyli siły także w kinie
Relacja Edwarda Linde-Lubaszenki i Olafa Lubaszenki miała również wymiar zawodowy. Starszy z aktorów pojawiał się w produkcjach reżyserowanych przez swojego syna. Wspólnie pracowali między innymi przy "Poranku kojota", "Sztosie" i "Chłopakach nie płaczą". Filmy te na stałe zapisały się w historii polskich komedii. Szczególnie "Chłopaki nie płaczą" do dziś cieszą się dużą popularnością wśród widzów.
Edward Linde-Lubaszenko potrafił odnaleźć się zarówno w poważnych rolach dramatycznych, jak i w produkcjach o lżejszym charakterze. Jego kariera była jednak znacznie szersza niż role w popularnych filmach. Przez lata był związany z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie. Był również cenionym pedagogiem i nauczycielem sztuki aktorskiej.