"Szpital św. Anny", odc. 143. Gośka zaprosiła Sabinę pod swój dach, pomysł Wrońskiego nie spodobał się audytorce [STRESZCZENIE]

"Szpital św. Anny", odc. 143. Gośka Abratowska, Sabina Krawczyk
"Szpital św. Anny", odc. 143. Gośka zaprosiła Sabinę pod swój dach. Nagle znów zadzwonił do niej tajemniczy numer
Źródło zdj. gł.: x-news
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co wydarzyło się w 143. odcinku "Szpitala św. Anny"? Wiktor chciał porozmawiać z Kają, lecz ta cały czas go zbywała. Sabina wróciła ze zwolnienia lekarskiego, a Gośka złożyła jej zaskakującą propozycję. Pomysł Wrońskiego nie przypadł do gustu Aldonie Zarzeckiej...
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 143. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 4. sezon?

"Szpital św. Anny", odc. 143. Mężczyzna przywiózł ojca do szpitala. Wkrótce odkrył, że trafiła tam też jego matka!

Kaja (Ada Szczepaniak) spotkała przez szpitalem Wiktora (Dawid Ptak). Stażysta uważał, że Piotrowska go unika, a powinni przecież porozmawiać. Stwierdził, że to, co wydarzyło się między nimi, było "najfajniejszym", co przytrafiło mu się w życiu. Kaja nie chciała rozmawiać na podobne tematy w pracy. Rozmowę lekarki i stażysty przerwało nagłe zasłabnięcie mężczyzny, który chwilę wcześniej został przywieziony do szpitala przez swojego syna.

Lekarze zabrali pacjenta na SOR, gdzie wystąpiło u niego migotanie komór. Konieczna była reanimacja. Następnie pacjent trafił na kardiologię. Mężczyzna miał uszkodzone serce, jednak Kaja nie znała przyczyny. Niespodziewanie syn pacjenta odkrył, że do szpitala... trafiła także jego matka, która zatruła się gazem. Był załamany, zwłaszcza, gdy dowiedział się, że matka prawdopodobnie sama odkręciła wspomniany już gaz.

"Szpital św. Anny", odc. 143. Kaja Piotrowska, Wiktor Berent
"Szpital św. Anny", odc. 143. Kaja Piotrowska, Wiktor Berent
Źródło zdjęcia: x-news

Kobietą zajęła się Gośka (Katarzyna Glinka). Zwerbowała do pomocy Sabinę (Katarzyna Bujakiewicz), która właśnie wróciła z L4. U pacjentki Gośki rozwijała się kwasica. Z czasem jednak stan kobiety zaczął się poprawiać, choć ta nadal nie była w stanie samodzielnie oddychać. Tymczasem Kaja odkryła, że u swojego pacjenta bliznę po przebytym w przeszłości cichym zawale, która działała jak zwarcie w jego sercu. Piotrowska przeprowadziła u mężczyzny ablację. Gdy pacjent się wybudził, oznajmił synowi, że chce oddać mu całą swoją firmę.

"Szpital św. Anny", odc. 143. Osobiste rozterki i zaskakująca prawda o pacjencie

Pacjentka Gośki nagle odzyskała przytomność. Sabina powiedziała synowi kobiety, jak ważne jest to, by był przy matce, kiedy ta się wybudzi. Cała scena była dla Krawczyk szczególnie emocjonalna. Jej syna nie było bowiem u jej boku, gdy przebywała w szpitalu. Widząc Sabinę na korytarzu, Abratowska poleciła jej chwilę popłakać, a następnie wrócić na salę. Krawczyk była wdzięczna Gośce za to, że nie traktowała jej ulgowo, jak inni. Było jej to bardzo potrzebne.

Wiktor nalegał na rozmowę z Kają, jednak ta nie miała takiego zamiaru. Gdy nieco później Berent ponowił swoją prośbę, Piotrowska stwierdziła jedynie, że to, do czego doszło między nimi, nie może się powtórzyć. Wkrótce Kaja, Wiktor, Miki (Michał Kurek) i Natalia (Maja Szopa) ponownie odwiedzili pacjenta. Piotrowska wyjaśniła mężczyźnie, że może być konieczne wszczepienie kardiowertera. Pacjent był wobec niej opryskliwy, nie chciał także zgodzić się na rozrusznik, przekonując, że będzie sam o sobie decydował. Stwierdził nawet, że Kaja nie wie nic o życiu. Wiktor stanął w obronie lekarki, tłumacząc, że ta zrobiła wszystko, by go uratować. Na korytarzu Natalia otwarcie wyśmiała zachowanie stażysty.

Gośka w końcu mogła usunąć swojej pacjentce rurkę intubacyjną. Gdy kobieta mogła swobodnie mówić, ostrzegła syna, by nie przejmował rodzinnej firmy. Wyznała, że interes jest poważnie zadłużony, a jego ojciec chce się pozbyć problemu. Zszokowany mężczyzna skonfrontował się z ojcem, lecz ten wszystkiego się wypierał.

"Szpital św. Anny", odc. 143. Wroński narazi się audytorce? Nie była zachwycona jego pomysłem

Gdy Wroński (Jakub Świderski) zjawił się w szpitalu, zatrzymała go Marlena, będąca również szefową związku zawodowego. Położna chciała porozmawiać o dofinansowaniu na szkolenia pielęgniarek. Wyjaśniła, że jego koszty były by dużo niższe niż w przypadku zatrudnienia bardziej wykwalifikowanego personelu. Wrońskiemu spodobał się jej pomysł. Chciał, aby personel miał jak najlepsze kwalifikacje.

Gdy później spotkał się z Zarzecką (Natalia Strzelecka), oznajmił, że muszą dodać do kosztorysu szkolenie dla pielęgniarek z ginekologii. Aldona nie była zachwycona tymi wieściami - przecież mieli ciąć koszty, a nie je mnożyć. Uważała, że Łukasz wyrzuca pieniądze w błoto, jednak dyrektor postrzegał to jako oszczędność.

"Szpital św. Anny", odc. 143. Tajemniczy telefon i zaskakująca propozycja Gośki

Przed pracą Gośka odebrała telefon od nieznanego numeru. Gdy jej rozmówczyni przedstawiła się jako Sara, Abratowska była w szoku. Kobieta po drugiej stronie słuchawki wyraźnie znała znała lekarkę. Mimo wszystko ta bez słowa zakończyła połączenie. Podczas dyżuru Sabina wyznała Gośce, że nie ma ochoty wracać do pustego domu. Wówczas Abratowska zaproponowała, by pielęgniarka... zamieszkała razem z nią.

"Szpital św. Anny", odc. 143. Gośka Abratowska, Sabina Krawczyk
"Szpital św. Anny", odc. 143. Gośka Abratowska, Sabina Krawczyk
Źródło zdjęcia: x-news

Po pracy Gośka zaprosiła Sabinę do siebie i pokazała jej pokój, w którym będzie mogła zamieszkać. Krawczyk była pod wrażeniem i zaproponowała, że w ramach podziękowania przygotuje dla Gośki coś pysznego. Nagle zadzwonił telefon Abratowskiej. Lekarka ponownie ujrzała na ekranie tajemniczy numer, który dzwonił do niej już wcześniej. Tym razem nie odebrała.

Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są codziennie, od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial jest również dostępny na platformie Player.pl.

Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Przeczytaj więcej