Pola Wiśniewska musi codziennie słuchać Ich Troje. Wszystko przez żądanie syna. "Czuję się zraniona"

Pola Wiśniewska
Mandaryna handlowała insuliną na Filipinach?
Źródło wideo: TVN
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Głośne rozstanie Poli i Michała Wiśniewskich nadal wzbudza zainteresowanie mediów. Mimo że ich prywatne drogi się rozeszły, byłych partnerów na zawsze łączą dzieci. W jednym z wywiadów Pola Wiśniewska otworzyła się na temat wyzwań codziennego rodzicielstwa. Wyznała, że poranna podróż do przedszkola wiąże się dla niej z niełatwym testem dojrzałości, ponieważ jej starszy syn przechodzi właśnie intensywny etap zachwytu twórczością swojego taty.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Pola Wiśniewska musi puszczać w samochodzie piosenki zespołu Ich Troje?
  • Jakie dzieci mają razem Pola i Michał Wiśniewscy?
  • Co Pola Wiśniewska powiedziała w wywiadzie dla serwisu MamaDu?
  • Jaki piosenek słucha w drodze do przedszkola syn Michała Wiśniewskiego, Falco?

Pola Wiśniewska musi słuchać Ich Troje

Codzienne obowiązki przy dwójce małych dzieci wymagają stałych rytuałów, a jeden z nich w domu Poli Wiśniewskiej całkowicie zdominowała muzyka. Jak zdradziła w rozmowie, kilkuletni Falco przeżywa obecnie okres głębokiej inspiracji swoim ojcem i każdego dnia bez wyjątku domaga się włączenia jego utworu na czas przejazdu do placówki. Chłopiec ma swoją ulubioną piosenkę na ostatniej płycie zespołu Ich Troje i nie wyobraża sobie poranka bez jej odsłuchania.

Falco mnie prosi, żeby puszczać tatę, jak jedziemy do przedszkola rano. Więc my codziennie rano słuchamy Ich Troje, bo Falko ma teraz taki etap inspiracji tatą i on ma na ostatniej płycie swoją ulubioną piosenkę
- opowiedziała Pola Wiśniewska w rozmowie z MamaDu.
Pola Wiśniewska
Pola Wiśniewska
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Pola Wiśniewska nie chce psuć relacji dzieci z ojcem

Dla kobiety, która dopiero co zamknęła ważny i emocjonalny rozdział życiowy, regularny kontakt z głosem i twórczością byłego partnera bywa trudnym doświadczeniem. Pola Wiśniewska udowadnia jednak, że potrafi oddzielić swoje prywatne odczucia od potrzeb i rozwoju emocjonalnego najmłodszych.

Mimo osobistego bólu i trudnych przeżyć związanych z rozpadem związku, matka chłopca nie ma zamiaru zabraniać mu kontaktu z twórczością ojca ani wpływać na jego muzyczne wybory. Podkreśla, że uszanowanie dziecięcej fascynacji jest w tej sytuacji priorytetem.

Więc w teorii też nie mogłabym mu powiedzieć, że nie, bo nie wiem, bo czuję się zraniona na przykład
- tłumaczyła szczerze w wywiadzie.

Postawa Poli Wiśniewskiej pokazuje wielką dojrzałość rodzicielską. Zamiast przenosić dorosłe konflikty na pole relacji z dzieckiem, stawia na pierwszym miejscu szczęście i poczucie bliskości małego Falco z jego ojcem.

Czytaj też: Brad Pitt miał myśli samobójcze. "Po prostu nie widziałem wyjścia"

Autorka/Autor: MO