Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Aktor z filmowego cyklu "U Pana Boga…" miał 75 lat

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło wideo: tvn.pl
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski, aktor doskonale znany widzom z kultowego cyklu "U Pana Boga…". Artysta zmarł w nocy 11 sierpnia 2026 roku w wieku 75 lat, po wieloletniej walce z chorobą. Informację o jego odejściu przekazały m.in. Białostocki Teatr Lalek oraz Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kim był Andrzej Beya-Zaborski?
  • Na co chorował Andrzej Beya-Zaborski?
  • Kiedy zmarł Andrzej Beya-Zaborski?
  • Ile lat w chwili śmierci miał Andrzej Beya-Zaborski?
  • Kto poinformował o śmierci Andrzeja Beya-Zaborskiego?
  • Jakie wykształcenie miał Andrzej Beya-Zaborski?
  • W jakich produkcjach zagrał Andrzej Beya-Zaborski?

Zmarł Andrzej Beya-Zaborski. Aktor odszedł po wieloletniej chorobie

Smutne wieści płyną prosto ze świata polskiej kultury. Dokładnie 11 sierpnia 2026 roku, w wieku 75 lat, odszedł Andrzej Beya-Zaborski - ceniony aktor, reżyser i pedagog. Informację o jego śmierci przekazał na Facebooku Białostocki Teatr Lalek - z którym gwiazdor związany był przez wiele lat.

Smutna wiadomość...Andrzej Beya-Zaborski, wieloletni aktor BTL, zmarł dzisiejszej nocy po długiej chorobie. Miał 75 lat. Białostocki Teatr Lalek przekazuje wyrazy współczucia rodzinie i bliskim...
- czytamy w oświadczeniu.

Szczegółowa przyczyna śmierci nie została oficjalnie podana. Wiadomo jednak, że aktor przez lata zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi.

Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Andrzej Beya-Zaborski miał niezwykłą karierę. Widzowie pokochali go jako komendanta

Choć ogólnopolską popularność przyniosły mu przede wszystkim role filmowe, kariera Andrzeja Beyi-Zaborskiego przez dekady była związana przede wszystkim z teatrem. W 1978 roku ukończył Wydział Sztuki Lalkarskiej PWST w Warszawie - Filię w Białymstoku, a następnie rozpoczął pracę w Białostockim Teatrze Lalek. Przez lata występował na jego scenie, zajmował się także reżyserią, a później działalnością pedagogiczną. Kształcił młodych adeptów sztuki lalkarskiej, dzieląc się z nimi swoim wieloletnim doświadczeniem.

Na ekranie zadebiutował w 1997 roku w filmie "Czerwona rewolucja", ale już rok później stworzył postać, z którą na zawsze został zapamiętany przez polskich widzów. W filmie "U Pana Boga za piecem" Jacka Bromskiego wcielił się w komendanta policji Henryka Wołkołyckiego. Postać powracała później w kolejnych odsłonach cyklu: "U Pana Boga w ogródku", "U Pana Boga za miedzą" oraz "U Pana Boga w Królowym Moście".

Beya-Zaborski współpracował również z Wojciechem Smarzowskim. Wystąpił m.in. w "Weselu", gdzie zagrał księdza Adama, a także w "Róży" i "Drogówce". Widzowie mogli oglądać go również w popularnych serialach, takich jak: "Magda M." czy "39 i pół".

Andrzej Beya-Zaborski i Krzysztof Dzierma
Andrzej Beya-Zaborski i Krzysztof Dzierma
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

CZYTAJ TEŻ: Marcin Meller w łzach żegna Andrzeja Morozowskiego. "Miał dobre życie, ale chciałby jeszcze trochę pożyć"

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk