Pascal Brodnicki ma kryzys wieku średniego? "Czuję się młody"
Pascal Brodnicki kończy 50 lat. Czego żałuje i czy ma kryzys wieku średniego?
Pascal Brodnicki to jeden z najbardziej znanych w Polsce kucharzy telewizyjnych, który swoją popularność zdobył dzięki charakterystycznemu stylowi prowadzenia programów i zamiłowaniu do kuchni. Widzowie znają go dzięki takim programom jak: "Pascal: Po prostu gotuj!", "Pascal Express" czy "Smakuj świat z Pascalem". W tym roku Pascal wraca do telewizji jako juror "MasterChefa". Co więcej, ten powrót przypada na wyjątkowy dla niego rok, ponieważ 5 września Pascal kończy 50 lat.
Okrągłe urodziny często skłaniają do podsumowań. Jak Pascal Brodnicki ocenia pięć dekad swojego życia - co się nie udało, a co się udało?
Co się nie udało? Udało się, że jestem zdrowy, udało się, że jestem otoczony dobrymi ludźmi, którzy mają dobre intencje w stosunku do mnie. Jestem szczęśliwy, mam piękną duszę obok siebie, mam cudowne dzieci. Robię cały czas to, co mi daje satysfakcję w swoim życiu, czyli moja pasja, moje hobby, czyli kuchnia. Rozwijam się cały czas.- wyliczył Pascal
Choć Pascal Brodnicki z dużym zadowoleniem patrzy na swoje dotychczasowe życie, przyznaje, że jest też coś, czego żałuje. Jak sam mówi, nie udało mu się spędzić wystarczająco dużo czasu z bliskim, którzy odeszli. Powodem była przede wszystkim praca, na której był mocno skupiony. Dziś nie traktuje tego jednak jako powodu do załamania, ale jako ważną lekcję, która nauczyła go pokory.
Pięćdziesiąte urodziny często kojarzą się z kryzysem wieku średniego. Dziennikarka tvn.pl zapytała Pascala, czy doświadczył go na własnej skórze?
Ja go nie odczuwam. Oczywiście fizycznie są rzeczy, jak wstaję rano, że mi bolą kostki albo kolana, ale poza tym nie czuję swój wiek. Dobrze się czuję. Czuję się młody i to nie jest ani koniec, ani początek jakiegoś nowego etapu, tylko to jest po prostu dalej życie, które się potoczy.- odpowiedział Pascal Brodnicki
Juror "MasterChefa" przyznał, że jest już w takim punkcie, że może dokonywać w życiu własnych wyborów i dlatego zdecydował się na udział w programie, który jest największą kulinarną produkcją na świecie. Jak podkreśla, przekonała go nie tylko skala i poziom produkcji, ale przede wszystkim ludzie, którzy stają przed kamerami, wychodzą ze swojej strefy komfortu i decydują się poddać ocenie całej Polski.
Oni nie boją się pokazywać, że mają jakieś trudności właśnie w tej kuchni, że oni będą oceniani, a ja mam możliwość ich wspierać. I tak, jestem bardzo zadowolony z mojego życie ogólnie i z tego, co wykonuję.- podsumował Pascal Brodnicki
Czytaj też: Lidia Bergel o nowych twarzach TVN. "Staram się dopasować ich do formatu" [TYLKO U NAS]