Tak Erling Haaland wyglądał w wieku 16 lat. Do sieci trafiło archiwalne wideo
Choć reprezentacja Norwegii nie zdołała awansować do strefy medalowej Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026, Erling Haaland i tak zapisał się jako jeden z największych bohaterów turnieju. Po porażce 1:2 z Anglią po dogrywce w ćwierćfinale Norwegowie pożegnali się z mundialem, ale świetna dyspozycja ich największej gwiazdy sprawiła, że o Erlingu Haalandzie wciąż jest wyjątkowo głośno. Tym razem jednak nie z powodu kolejnych bramek, lecz nagrania sprzed dziesięciu lat.
W trakcie mundialu Erling Haaland wielokrotnie udowodnił, dlaczego jest uznawany za jednego z najlepszych napastników świata. Szczególne emocje wywołało spotkanie z Brazylią, w którym Erling Haaland zdobył dwie bramki i poprowadził reprezentację Norwegii do historycznego awansu do ćwierćfinału. Choć marzenia o półfinale zakończyły się po przegranej z Anglią, występy norweskiego snajpera należały do najjaśniejszych punktów całych mistrzostw.
Rosnąca popularność Erlinga Haalanda sprawiła, że internauci zaczęli przypominać sobie materiały z początków jego kariery. Największym zainteresowaniem ponownie cieszy się film opublikowany w 2016 roku, na którym przyszły gwiazdor futbolu pokazuje zupełnie inne oblicze. Zamiast na boisku, 16-letni wówczas Erling Haaland występuje przed kamerą... z mikrofonem w ręku.
Nagranie z rapującym Erlingiem Haalandem podbija sieć
Nagranie zostało opublikowane przez grupę Flow Kingz, którą tworzyli Erling Haaland i jego koledzy z młodzieżowej reprezentacji Norwegii. Nastolatkowie nagrali utwór "Kygo Jo", a teledysk trafił do serwisu YouTube. W chwili publikacji nikt nie przypuszczał, że jeden z jego bohaterów stanie się w przyszłości jedną z największych gwiazd światowej piłki.
Po sukcesach Erlinga Haalanda na mundialu film zaczął przeżywać prawdziwy renesans. Liczba wyświetleń przekroczyła już 22 miliony, a fragmenty utworu regularnie pojawiają się w mediach społecznościowych. Kibice chętnie udostępniają archiwalne nagranie, zestawiając je z akcjami i golami Erlinga Haalanda z mistrzostw świata.
Pod teledyskiem nie brakuje humorystycznych komentarzy. Wielu internautów żartuje, że piłkarska kariera Erlinga Haalanda była jedynie sposobem na wypromowanie muzycznej twórczości sprzed lat.
"Haaland został piłkarzem, żeby promować swoją muzykę, geniusz"; "Zostanie zawodowym piłkarzem to prawdopodobnie największy chwyt reklamowy, jaki raperzy kiedykolwiek zastosowali, by wypromować swoją piosenkę"; "Muzyka straciła wielką ikonę na rzecz piłki nożnej" – czytamy pod nagraniem.