Córka Romana Polańskiego szczerze o polskich korzeniach: "To połowa mojej tożsamości"

Morgane Polański z Romanem Polańskim
Joanna Brodzik szczerze o momencie, w którym chciała rzucić aktorstwo
Morgane Polański coraz odważniej mówi o swojej tożsamości, aktorstwie i drodze, którą wybrała z dala od łatwych etykiet. Choć wychowała się we Francji i zawodowo związała z Wielką Brytanią, nie ukrywa, że polskie korzenie są dla niej ważnym elementem prywatnej i artystycznej tożsamości. W najnowszych wypowiedziach aktorka opowiada o tym, jak postrzega swoje miejsce w świecie filmu i dlaczego nie chce być definiowana wyłącznie przez nazwisko.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Czym zajmuje się Morgane Polański?
  • Jakie stosunek ma Morgane Polański do polskich korzeni?
  • Jak rozwija się kariera Morgane Polański?

Morgane Polański docenia polskie korzenie

Urodzona w 1993 roku Morgane Polański dorastała w Paryżu, ale od najmłodszych lat funkcjonowała w wielojęzycznym i wielokulturowym środowisku. W wywiadzie dla magazynu "PANI" podkreśla, że polskie korzenie są dla niej czymś naturalnym i głęboko zakorzenionym - to połowa jej tożsamości, geny i rodzinne tradycje. Wspomina, że wychowywała się, słysząc język polski i jedząc tradycyjne potrawy, takie jak barszcz czy bigos. Jednocześnie nie ukrywa żalu, że nie potrafi mówić po polsku, mimo że kultura i historia kraju zawsze były obecne w jej domu.

To połowa mojej tożsamości, moje geny, moje nazwisko, ważna część mnie. Dorastałam, jedząc barszcz i bigos. Przez całe życie słyszałam język polski. Żałuję, że nie potrafię w nim mówić
- zdradziła.

Aktorka przyznaje, że częste wizyty w Polsce pozwoliły jej lepiej zrozumieć własne pochodzenie. Szczególne wrażenie zrobiły na niej Warszawa i Kraków, a także kontakt z polską ekipą filmową i aktorami, których profesjonalizm i autentyczność bardzo ceni. Te doświadczenia – jak mówi – wzmocniły jej poczucie więzi z krajem przodków, nawet jeśli na co dzień żyje i pracuje poza jego granicami.

Wielokrotnie odwiedzałam Polskę wcześniej, ale nigdy nie spędziłam tu tyle czasu. Miałam okazję zobaczyć kilka miejsc. Najdłużej byłam w Warszawie i bardzo mi się podobało. To naprawdę fajne miasto. Bywałam w nim tylko na chwilę, ale widzę, jak bardzo się zmieniło. Miałam okazję zobaczyć polskie góry i wspaniałą przyrodę. Ostatnie kilka dni spędziliśmy w Krakowie, moim ulubionym mieście. Praca z polską ekipą i polskimi aktorami sprawiła mi ogromną przyjemność
- powiedziała w wywiadzie dla magazynu "PANI".
Morgane Polański z Romanem Polańskim
Morgane Polański z Romanem Polańskim
Źródło: Getty Images

Morgane Polański chce rozwijać się jako scenarzystka i reżyserka

Choć jest córką Romana Polańskiego i Emmanuelle Seigner, Morgane Polański stanowczo podkreśla, że aktorstwo nie było dla niej "z góry zapisanym losem". Twierdzi, że fascynacja tym zawodem pojawiła się bardzo wcześnie, niezależnie od profesji rodziców. Od dziecka pociągało ją opowiadanie historii i ucieczka od rzeczywistości w świat wyobraźni, a kontakt z planem filmowym tylko tę pasję pogłębił.

Pokochałam ten zawód już jako dziecko. Ale pewnie także dlatego, że od wczesnego dzieciństwa miałam kontakt ze sceną i światem filmu. Już jako czterolatka towarzyszyłam ojcu podczas prób do spektaklu "Taniec wampirów" w wiedeńskim teatrze, a jako dziewięciolatka miałam okazję stanąć na chwilę przed kamerą na planie "Pianisty"
- zdradziła

Swoją edukację aktorską świadomie związała z Londynem, gdzie ukończyła prestiżowe szkoły dramatyczne. To tam nauczyła się rzemiosła, pracy z tekstem i dyscypliny, którą uważa za fundament tego zawodu. Aktorstwo traktuje jako proces i ciągłą naukę, a nie zbiór efektownych ról. Podkreśla, że na planie stara się być przede wszystkim częścią zespołu i narzędziem do opowiadania historii, a nie centralnym punktem uwagi.

Coraz częściej myśli także o pracy po drugiej stronie kamery. Reżyseria i pisanie scenariuszy są dla niej naturalnym rozwinięciem aktorskiej wrażliwości, choć, jak przyznaje, wciąż uczy się odwagi i pewności siebie w tej roli. Cieszy ją również zmiana, jaka zachodzi w kinie: rosnąca obecność kobiet autorek i historii opowiadanych z kobiecej perspektywy. Jak sama mówi, ma poczucie, że znajduje się we właściwym miejscu i czasie.

Pracuję nad swoim debiutanckim filmem fabularnym ze świetnym producentem Jeanem-Benoît Gilligiem i jesteśmy na etapie preprodukcji. Film nosi na razie tytuł "Like Mother Like Slaughter"
- wyjawiła.

Czytaj też: Córka Romana Polańskiego w roli legendarnej polskiej agentki. Kiedy premiera filmu "Skarbek"?