Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o przemocy i wstydzie. "Dla mnie to było straszne" [WYWIAD]

Aleksandra Poplawska, Kiryl Pietruczuk, Malgorzata Czop
Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o przemocy i wstydzie
Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk w rozmowie z Małgorzatą Czop z cyklu interAKCJA. Starcie pokoleń opowiedzieli o przemocy, wstydzie i dyskomforcie, które towarzyszyły im na planach filmowych i teatralnych.
Kluczowe fakty:
  • Kim jest Aleksandra Popławska?
  • Kim jest Kirył Pietruczuk?
  • Jak zmienia się rola kobiety w kinie?
  • Czy wstyd utrudnia pracę aktora?
  • Jakie doświadczenia z przemocą na planie mają aktorzy?
  • Jak wygląda praca koordynatorów intymności?

Zobacz wywiad na górze strony.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Kim są Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk?

Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk byli gośćmi Małgorzaty Czop w cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Aktorzy opowiedzieli o stawianiu granic, przemocowości i wstydzie.

Aleksandra Popławska
Aleksandra Popławska
Źródło: MWMEDIA

Aleksandra Popławska jest absolwentką wrocławskiego Wydziału Aktorskiego krakowskiej PWST. W 2021 otrzymała nagrodę na Festiwalu Piosenki Francuskiej w Lublinie, a później odbyła staż we francuskiej Szkole Piosenki Francisa Cabrela. Zagrała m.in. w serialach: "Samo życie", "Hotel 52", "Wataha", "Belfer", "Szadź", "Klangor", oraz filmach takich jak "Zero", "Testosteron" czy "Kobiety mafii".

Aleksandra Popławska, Kirył Pietruczuk, Małgorzata Czop
Aleksandra Popławska, Kirył Pietruczuk, Małgorzata Czop

Kirył Pietruczuk w 2022 podczas 40. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi otrzymał nagrodę "Opus Film" dla aktora "którego chcielibyśmy widzieć na dużym ekranie" oraz "Złotą Żyletę", nagrodę Gazety Festiwalowej "Tupot". W 2023 ukończył studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Zagrał Grześka w filmie "Listy do M.: Pożegnania i powroty". Popularność przyniosła mu rola Macieja w serialu "1670".

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk o aktorstwie

Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk spotkali się z Małgorzatą Czop, by podzielić się swoim spojrzeniem na aktorstwo. Oboje opowiedzieli o swoim podejściu do zawodu i zmianach, które zachodzą w branży.

Listy do M.5: Aleksandra Popławska
Listy do M.5: Aleksandra Popławska

- Trochę sposób na życie, w sensie bardzo podporządkowuje się pracy, jeżeli chodzi o tę moją prywatę. Trochę mój rytm życiowy uzależniony jest w tym momencie od tego, czy coś się dzieje, czy nie. Ja lubię pracować, bez względu na to, jaka to jest praca. Mogę zacytować słynne zdanie: jestem kobietą pracującą, żadnej pracy się nie boję - mówiła Aleksandra Popławska. - Ten zawód w dużym stopniu determinuje moje życie.

Obecnie zawód aktora to nie tylko granie w teatrze czy na planie, ale również działania marketingowe i prowadzenia social mediów. Kirył Pietruczuk przyznał, że czasami ma poczucie, że powinien robić więcej.

- Dla mnie to jest strefa, w której pozostaję trochę sobą. Czasem udostępniam rzeczy z moich prywatnych wydarzeń albo po prostu codzienności i nie nakierowuję tego na robotę - przyznał aktor.

Oboje jednak przede wszystkim skupiają się na postaciach i rolach. Cała praca zaczyna się od przeczytania scenariusza. Aktorzy nieco inaczej do niego podchodzą.

Listy do M. Pożegnania i powroty: Kirył Pietruczuk
Listy do M. Pożegnania i powroty: Kirył Pietruczuk
 Kiedy dostaję scenariusz, lubię go najpierw luźno przeczytać. Pierwsze wrażenie potrafi ukształtować rolę. Zapamiętuję je, ale się do niego nie przywiązuję. Potem intensywnie wczytuję się w każdą scenę, wypisuję wszystkie informacje pod tekstem lub w tekście o mojej postaci. Tworzę prehistorie postaci – opisuję ważniejsze wydarzenia w życiu postaci do momentu rozpoczęcia akcji. To od studiów, pomaga w poczuciu swobody i pewności
opowiedział Pietruczuk
 Czytam całość, bo interesuje mnie kontekst. Chcę wiedzieć, w czym biorę udział, czy to jest coś fajnego, czy mogę się rozwinąć. Lubię rozwijać konteksty, rozbudowywać sytuacje, tworzyć skojarzenia. Mam ADHD, więc droga nigdy się nie kończy. Zaczynam od scenariusza, potem jestem gdzie indziej, czasem zastanawiam się, czy nie zapędziłam się za daleko, ale konteksty ubogacają człowieka.
dodała Aleksandra Popławska

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Jak zmienia się rola kobiety w kinie?

W kinie od lat zachodzą zmiany. Filmowcy odpowiadają na zmiany społeczne, przyglądają się temu, co dzieje się dookoła nich. Coraz więcej funkcji na planie zaczynają pełnić kobiety. Również scenariusze zaczynają opowiadać kobiece historie. Czy Aleksandra Popławska widzi tę ewolucję?

Na pewno się zmienia trochę. Ale wciąż w kinie dominują mężczyźni – reżyserzy, dyrektorzy teatrów, scenarzyści. Zdarzają się kobiety, ale to wciąż opowieść męska. Fajnie, że jest przestrzeń dla kobiet, ale jeszcze dużo musi upłynąć, by sytuacja się wyrównała
powiedziała Popławska

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk o przemocy

Nie tylko w branży filmowej coraz więcej i coraz głośniej mówi się o stawianiu granic i przekroczeniach, które zdarzały się do tej pory.

W szkole pamiętam akcję z listem Anny Paligi. Zmiany u niektórych pedagogów były widoczne – metody pracy różniły się semestr od semestru. Miałem szczęście, że mój opiekun roku zadbał o łagodnych pedagogów, nie doświadczyłem sytuacji przemocowych. Choć czułem strach u pedagogów, bo zatarła się granica, którą znali.
powiedział Pietruczuk
Kuba Wojewódzki: Aleksandra Popławska
Kuba Wojewódzki: Aleksandra Popławska

Na planach czy w teatrze sporo zmienił ruch #metoo. Kobiety głośno zaczęły mówić o mobbingu, molestowaniu, przekraczaniu granic.

- Kiedyś dużo rzeczy po prostu było takich niedopowiedzianych, przez co z tych niedopowiedzeń rodziły się jakieś takie różne problemy i napięcia, a teraz kiedy to jest takie bardzo otwarte, czyste, jasne. To oczywiście może nie jest to aż tak romantyczne jak kiedyś, że mamy jakąś relację toksyczną, która jest też pociągająca, ale jednak toksyczna, tylko jest to takie bardzo powyznaczane, ale koniec końców to jest higieniczne, jesteśmy też w pracy, to jest nasza praca- przyznał Kirył Pietruczuk.

Aleksandra Popławska powiedziała, że za jej czasów było więcej przyzwolenia na sytuacje przemocowe. Niewiele osób potrafiło się im przeciwstawiać.

Uważam, że romantyzowanie przemocy, jakiejkolwiek, jest straszne i cieszę się, że to się zmieniło. Ja sama spędziłam dzieciństwo w czasach komunizmu, kiedy normalne było chlanie wódy i to było takie cool. Miałam z tym duży problem. Jestem czuła na to, że ktoś jest wobec kogoś przemocowy, na przykład w moim otoczeniu, czy to jest przemoc fizyczna, czy psychiczna. Zawsze staram się reagować
przyznała Popławska
Ja zresztą pamiętam, że podczas fuksówki poszłam do dziekana, bo myślałam, że to jest część edukacji. Po paru dniach chciałam zabrać papiery ze szkoły, bo całe to doświadczenie było dla mnie po prostu straszne. Dziekan powiedział mi wtedy, że to tylko zabawa. Byłam we Wrocławiu, gdzie ta fuksówka była taka ostrzejsza, ale przetrwałam. Nigdy potem nie brałam udziału w fuksowaniu kogokolwiek. Teraz już takich praktyk nie ma na wyższych uczelniach artystycznych
dodała

Aleksandra Popławska zdradziła, że potrafi rozpoznawać osoby przemocowe i stara się z nimi nie pracować.

- Natomiast jeśli na swojej drodze artystycznej spotykałam się z kimś, kto próbował wobec mnie być przemocowy, nigdy w to nie wchodziłam. Rezygnowałam z projektu, czasem nawet kosztem większego sukcesu, bo po prostu nie mam na to odporności.

Szadź 3, odcinek 5
Szadź 3, odcinek 5

- Niestety smutnym faktem jest, że osoby z tendencją psychopatyczną i skłonnością do przemocy często i tak spadają na cztery łapy – nawet jeśli pojawiają się wobec nich zarzuty, później zostają dyrektorami teatrów czy innych instytucji - dodała Popławska. - Pokolenia aktorów pokazują, że da się uczyć aktorstwa bez stosowania przemocy wobec innych. Nie pojmuję w ogóle, czym miałaby być metoda, w której bije się kogoś pasem lub w inny sposób i traktuje to jako sposób wychowawczy. W czasach, w których żyłam, budziło we mnie to absolutną niezgodę.

- W szkole aktorskiej nauczyłem się, że kreatywność najlepiej rozwija się w atmosferze bez przymusu i strachu. Twórczość wymaga wolności, nie przemocy - powiedział aktor.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk o wstydzie

Zawód aktora wiąże się z przekraczaniem własnego wstydu. Zarówno w trudnych scenach, jak i na żywo w teatrze, kiedy trzeba stanąć przed dużą publicznością. Aktor używa postaciom swojego ciała i emocji.

Kirył Pietruczuk
Kirył Pietruczuk
Źródło: TVN
Szkoła była poligonem – praktyka i powtarzalność pomagają przezwyciężyć wstyd, tremę i stres. Dobre przygotowanie daje pewność siebie, a praca twórcza wymaga ciągłego doskonalenia i świadomości własnych emocji.
zdradził Pietruczuk
Bardzo lubiłam teatr i myślę, że w pewien sposób to właśnie teatr pomaga oswoić wstyd. Wstyd czasami jest potrzebny, bo informuje nas, że być może przekraczamy jakąś granicę i warto się zastanowić, czy naprawdę chcemy ją przekroczyć. To ważny komunikat od ciała – pytanie „dlaczego się wstydzę?”.
dodała aktorka

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Aleksandra Popławska i Kirył Pietruczuk o intymności

Na planach filmowych w ostatnich latach pojawiły się funkcje. Coraz częściej aktorzy pracują z coachami czy koordynatorami intymności.

- Pochwalam, że są takie osoby jak koordynatorki intymności. Choć nie miałem okazji jeszcze grać takich scen, które wprowadzały mnie w poczucie dyskomfortu, raczej sceny pocałunku. Jednak sam fakt, że przy takiej scenie jest koordynator intymności wywołuje w ekipie jakieś poczucie, że nie jest to jedna ze zwykłych scen. To nie zwykły dialog, lecz coś innego. (...) Miałem takie przeżycie na planie, kiedy ich nie było, i widziałem, jak ekipa reagowała na pewne sceny i miałem z tym pewien problem. (...) Koordynatorki nie zajmują się tylko scenami między dwoma osobami, ale też autoerotyką - opowiedział Pietruczuk.

Aleksandra Popławska pracuje w zawodzie od kilkudziesięciu lat. W swojej filmografii ma kilka ról, które wymagały nagości i dużego zaufania do partnerów.

Aleksandra Popławska
Aleksandra Popławska
Źródło: MW Media

- Grałam takie sceny bez koordynatorek. Te osoby dbają o (komfort). Nikt nie myśli o tym, że scena intymna jest zaplanowana szósta w kolejności i jest trzecia nad ranem. Nikt nie myśli o tym, że ja i partner, z którym mam grać taką scenę, jesteśmy po paru godzinach pracy i fajnie było wziąć prysznic albo mieć dezodorant. (...) Koordynator ma też różne gadżety, nakładki. Po co wszyscy mają oglądać części intymne, jak to nie jest widoczne na ekranie - opowiadała aktorka.

Wszystko zależało od reżysera. Czasami reżyser mówił po prostu, co chce osiągnąć i zaczynał się „dziki” szał.  Oczywiście, jak człowiek był młody to robił jakieś dziwne rzeczy,  ale to było w jakimś takim stresie. Jakiś hardcor. (...) Pamiętam, że Andrzej Wajda, z którym pracowałam przy scenie intymnej, pokazywał nam choreografię i tłumaczył, co i jak zrobić. Akurat byłam w dobrej sytuacji, bo tę scenę miałam z moim obecnym małżonkiem, więc było nam trochę łatwiej.  Już parę takich scen przećwiczyliśmy w życiu prywatnym
dodała

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Jak radzić sobie z brakiem pracy?

W zawodzie aktora utarło się stwierdzenie, że nieustannie się na coś czeka - zarówno na planie, jak i poza nim. Aktorzy pracują od projektu do projektu. Zdarza się, że kolejne propozycje ról nie przychodzą, nie ma w planach kolejnych castingów, a telefon milczy.

Kirył Pietruczuk
Kirył Pietruczuk

- Teraz stoję u progu takiego przestoju. Mam przed sobą dużo wolnego czasu i czuję trochę strachu – pierwszy raz od ukończenia szkoły nie widać perspektywy pracy w najbliższym czasie. Muszę sobie jakoś zorganizować ten czas i nauczyć się z tym radzić. Myślę o podróżach, inspiracji innymi miejscami, ale nie mam jeszcze konkretnych planów - przyznał Kirył Pietruczuk

- Tak, byłam kompletnie bezrobotna przez trzy lata, zaraz po urodzeniu dziecka. I to było strasznie upokarzające dla mnie.  Nie miałam ani teatru, ani pracy w serialach, filmach.  Ale na szczęście w tym momencie zaczęłam zajmować się teatrem amatorskim. Zaczęłam wtedy reżyserować jakieś drobne rzeczy. Ten czas nauczył mnie, czym jest „niepraca” - powiedziała Popławska.

Całą rozmowę zobaczysz na górze strony.