Od wielkich ról do osobistego kryzysu. Tragiczna historia Edwarda Żentary

Edward Żentara
Gwiazdy, które zmarły w 2025 roku
Źródło: tvn.pl
Kariera Edward Żentara zapowiadała się znakomicie. Już jako młody aktor zdobywał uznanie, grał w głośnych filmach i współpracował z zagranicznymi twórcami. Z czasem jednak za zawodowymi sukcesami zaczęły kryć się problemy osobiste, kryzysy i trudne decyzje, które odcisnęły piętno na jego życiu. Historia Edwarda Żentary to opowieść o wielkim talencie, miłości, rozczarowaniach i dramatycznym finale, który wstrząsnął polskim środowiskiem aktorskim.

Edward Żentara od najmłodszych lat chciał zostać aktorem

Edward Żentara od dziecka interesował się aktorstwem. Dorastał w Koszalinie i odwiedzając tamtejsze kino, marzył, by też kiedyś pojawić się na ekranie. W liceum jedna z nauczycielek zauważyła jego talent i namówiła go, by zdawał do Łódzkiej Szkoły Filmowej. Edward Żentara dostał się na studia, jednak nie było mu łatwo. Wykładowcy bowiem uważali, że nigdy nie zostanie prawdziwym aktorem. Artysta jednak nie dawał za wygraną i ciężko nad sobą pracował. Te wysiłki opłaciły się jeszcze przed odebraniem dyplomu. Edward Żentara dostał rolę w serialu "Rodzina Połanieckich", a potem szybko posypały się nowe propozycje.

W latach 80. młody aktor zaczął wyraźnie zaznaczać swoją obecność w świecie filmu. W tym okresie pojawił się w kilku ważnych produkcjach, między innymi w "Karate po polsku" oraz "Siekierezadzie". Zagrał także w amerykańskim dramacie wojennym "Triumf ducha", gdzie wystąpił razem z Willemem Dafoe. Wkrótce potem w jego karierze pojawiła się szczególnie istotna rola. W filmie Krzysztofa Zanussiego "Życie za życie" wcielił się w postać ojca Maksymiliana Kolbego, a na planie partnerował mu Christoph Waltz. Po tych występach nikt nie miał już wątpliwości co do jego talentu aktorskiego. Edward Żentara zaczął zdobywać uznanie, otrzymywać nagrody oraz przyciągać uwagę zagranicznych reżyserów, którzy zaczęli składać mu kolejne propozycje.

W tym samym czasie w życiu Edwarda Żentary pojawiła się miłość. Poznał swoją żonę Martę, gdy występował w teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Jego ukochana studiowała aktorstwo, ale dla Edwarda Żentary postanowiła porzucić rozwój kariery i zajęła się domem. Para wzięła ślub, a chwilę później powitała na świecie syna Mikołaja.

Edward Żentara przypłacił zawodowy sukces osobistym dramatem

Edward Żentara wówczas na własnej skórze przekonał się, jak wymagające jest łączenie aktorstwa z życiem prywatnym. Artysta nie miał wystarczającej ilości wolnego czasu dla żony i syna, co doprowadzało go do frustracji. W końcu praca przestała mu sprawiać przyjemność, a niezadowolenie z życia rosło. Do tego doszła zmiana wyglądu spowodowana wiekiem i problemy psychiczne. W efekcie tego wszystkiego Edwardowi Żentarze trudno było walczyć o nowe role i ostatecznie wycofał się z działalności artystycznej.

Po wielu latach przerwy Edward Żentara wrócił do teatru, tym razem jako menedżer. W 2004 roku objął stanowisko dyrektora Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie, a później przeniósł się do Tarnowa, gdzie kierował Teatrem im. Ludwika Solskiego. Pobyt w Tarnowie okazał się jednak początkiem trudnego okresu w jego życiu. Aktor związał się z dużo młodszą aktorką, co doprowadziło do rozpadu jego małżeństwa i wywoływało napięcia w zespole teatru.

Burzliwa relacja, częste konflikty oraz problemy osobiste ponownie negatywnie wpłynęły na jego kondycję psychiczną. W maju 2011 roku pojawiła się wiadomość o samobójstwie Edwarda Żentary. Przy artyście znaleziono list pożegnalny, którego pełna treść nigdy nie została ujawniona. Śmierć aktora wstrząsnęła całym środowiskiem aktorskim. Edward Żentara zmarł w wieku 55 lat.

Edward Żentara
Edward Żentara
Źródło: KAPIF
Czytaj więcej