Maja Frykowska się rozwodzi. Gwiazda "Big Brothera" przerwała milczenie: "To bardzo traumatyczne przeżycie"
- Maja Frykowska się rozwodzi?
- W której edycji "Big Brothera" brała udział Maja Frykowska?
- Dlaczego Maja Frykowska się rozwodzi?
- Co o Łukaszu Wiewiórskim powiedziała Maja Frykowska?
Maja Frykowska rozwodzi się z mężem
Podczas wizyty w programie "Dzień Dobry TVN" Maja Frykowska wróciła wspomnieniami do swojej medialnej przeszłości, ale też otworzyła się na temat obecnej sytuacji życiowej. Przyznała, że znajduje się w trakcie rozwodu z Michałem Brzezińskim, którego poślubiła w 2014 roku.
Para doczekała się córki, a przez lata tworzyła związek oparty, jak sama wcześniej podkreślała, na wierze i rodzinnych wartościach. Dziś jednak relacja przechodzi poważny kryzys.
Maja Frykowska nie ukrywa, że rozstanie jest dla niej ogromnym obciążeniem emocjonalnym. To doświadczenie określiła jako "traumatyczne", ale jednocześnie zaznaczyła, że stara się przekuć trudne chwile w siłę do działania. Najważniejsze pozostaje dla niej dobro dziecka.
Niestety znalazłam się w grupie kobiet, które są w sytuacji kryzysowej, ale to mnie umocniło. Nadrzędną sprawą jest dobro mojej córki. Jestem w trakcie rozwodu, jest to oczywiście bardzo traumatyczne przeżycie dla mnie, z którego wychodzę, ale nie zamierzam się poddać, przekuwam to na siłę i różne działania-zdradziła.
Na swoim instagramowym profilu zamieściła również wymowny wpis dotyczący zdrady, co w obecnej sytuacji może wskazywać na powód rozstania.
Zdrada nie zawsze zaczyna się od romansu. Czasem zaczyna się od braku odwagi. Zmiana nie zawsze jest planowana. Czasem jest jedyną możliwą reakcją na prawdę. Rozpad relacji jest prywatny. Odpowiedzialność za dziecko - publiczna i prawna. Alimenty nie są formą wsparcia emocjonalnego. Są elementarnym obowiązkiem. Unikanie ich nie jest konfliktem między dorosłymi. To decyzja, której skutki ponosi najmłodsza strona. Dojrzałość nie polega na tym, kto odszedł pierwszy. Polega na tym, kto został odpowiedzialny. Zdrada coś kończy. Zmiana coś porządkuje. A odpowiedzialność? Ona nie powinna zależeć od uczuć.
Maja Frykowska przyznała, że Łukasz Wiewiórski złamał jej serce
W rozmowie nie zabrakło również powrotów do czasów "Big Brothera", który przyniósł jej ogromną popularność, ale też, jak przyznała, bolesne doświadczenia. Maja Frykowska ujawniła, że po programie zmagała się z hejtem, a także zawodem miłosnym związanym z jedną z relacji z domu Wielkiego Brata.
Te wspomnienia były dla mnie traumatyczne i intensywne, natomiast nigdy nie powiedziałam publicznie, że byłam bardzo zakochana w Łukaszu. Po wyjściu z domu Wielkiego Brata jeździłam do niego do Warszawy i wierzyłam w tę relację. Po latach mogę powiedzieć, że to było duże rozczarowanie, bo on złamał mi serce. Po programie otrzymałam prawdziwy hejt- wyznała.
Dziś podkreśla, że przeszła ogromną przemianę. Powrót do nazwiska Frykowska ma dla niej symboliczne znaczenie - przypomina jej o sile i tożsamości. Ważnym momentem w jej życiu było także nawrócenie i związanie się z działalnością religijną w ramach Chrześcijańskiego Kościoła Reformacyjnego.
Przyjęcie chrztu w dorosłym życiu to wyjątkowy i głęboko osobisty moment. Ja również podjęłam tę ważną decyzję, co stało się punktem zwrotnym w moim życiu. Ta duchowa podróż nie tylko wzmocniła moje wartości, ale też otworzyła nowy rozdział pełen refleksji i osobistego wzrostu- pisała w mediach społecznościowych.
Obecnie skupia się na nowych projektach zawodowych, w tym działaniach społecznych i planach produkcyjnych. Mimo osobistego kryzysu nie zamierza się wycofać z aktywności zawodowej.
Czytaj też: Jerzy Bończak krytykuje młode pokolenie aktorów. "Nieutalentowani robią kariery dzięki Instagramowi"