Jay-Z przerywa milczenie po pozwie o rzekomy gwałt na 13-latce. "Nie obciąża się kogoś czymś takim"

Jay-Z
"The Floor": Uczestniczki zmierzyły się w kategorii ''Stany USA". Jak im poszło?
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Nie milkną echa głośnej sprawy dotyczącej gwałtu na 13-latce podczas imprezy po rozdaniu nagród MTV Video Music Awards w 2000 roku. Według pozwu cywilnego, kobieta oskarżyła Jay-Z oraz Seana "Diddy'ego" Combsa o brutalną napaść seksualną. Po wielu latach, partner Beyonce publicznie odniósł się do zarzutów.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Jakie zarzuty pojawiły się wobec rapera Jay-Z?
  • Kto z celebrytów uczestniczył w skadalu w 2000 roku?
  • Jak raper Jay-Z tłumaczy się z oskarżeń?
  • Czy raper Jay-Z przyznał się do winy?

Głośny skandal na imprezie celebrytów w USA. Mocne zarzuty wobec Jay-Z i Diddy'ego

Raper Jay-Z został pozwany w związku z oskarżeniami o zgwałcenie młodej dziewczynki w 2000 roku podczas imprezy odbywającej się po gali MTV Video Music Awards. Brutalnej napaści miał dopuścić się z kolegą z branży - Seanem "Diddym" Combsem. Powódka - Jane Doe - twierdziła, że jako 13-latka została odurzona i wykorzystana seksualnie przez obu artystów.

Sprawa początkowo dotyczyła wyłącznie Diddy'ego, jednak w 2024 roku została rozszerzona o nazwisko Jay-Z. Raper od początku stanowczo zaprzeczał wszystkim zarzutom i określał je jako bezpodstawne, sugerując, że mogą być elementem próby wyłudzenia pieniędzy.

W 2025 roku, powódka wycofała swój pozew, a sąd oddalił sprawę.

Jay-Z
Jay-Z
Źródło zdjęcia: Getty Images North America

Jay-Z reaguje na zarzuty o gwałt na 13-latce. Padły jasne słowa

Po wielu miesiącach milczenia Jay-Z zdecydował się publicznie zabrać głos i opowiedzieć o kulisach sprawy. W wywiadzie dla GQ przyznał, że cała sytuacja była dla niego ogromnym ciosem - zarówno zawodowo, jak i prywatnie. Artysta nie tylko ponownie zaprzeczył zarzutom, ale odniósł się do zasad, która obowiązywały w jego środowisku.

Nie obciąża się kogoś czymś takim. [...] Kiedyś tak było. Trzeba było być absolutnie pewnym, zanim obciążyło się kogoś takimi zarzutami. Zwłaszcza kogoś takiego jak ja. Nawet kiedy robiliśmy najgorsze rzeczy, mieliśmy zasady. Była granica: żadnych kobiet, żadnych dzieci. Słyszy się takie powiedzonka, ale to są rzeczy, które wyniosłem z ulicy. Żyliśmy i umieraliśmy zgodnie z tym
- wyznał.

Muzyk ujawnił także, że nigdy nie zgodził się na ugodę. Choć sprawa mogłaby być mniej kosztowna, chciał podkreślić swoją niewinność.

Nie mogę zgodzić się na ugodę - to nie leży w moim DNA… Nie mogę tego zrobić. Prędzej bym umarł
- dodał.
Jay-Z
Jay-Z
Źródło zdjęcia: Getty Images North America

CZYTAJ TEŻ: Polscy aktorzy w sercu Hollywood. Od starcia z Jolie po nową misję u boku superbohatera

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk