- Szokujący rekwizyt: Dlaczego Anna Moskal musiała mieć przyklejony do ciała cewnik z herbatą?
- Wsparcie od legendy: Jak porada i uścisk Agaty Kuleszy wpłynęły na debiut Mili Jankowskiej
- Akcja ratunkowa na planie: Niezwykła historia ekipy filmowej, która ratowała 63 maskonury na Islandii
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Anna Moskal o najdziwniejszym rekwizycie
Anna Moskal i Mila Jankowska były gościniami Małgorzaty Czop w cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Po rozmowie o tym, jak wygląda praca w zawodzie i jakie mają podejście do zachowania równowagi w życiu, wzięły udział w "pytaniach od czapy". Aktorki opowiedziały o sytuacjach z planu, które najbardziej zapamiętały i o radach, które zostały z nimi na zawsze.
Anna Moskal, zapytana o najbardziej specyficzny przedmiot, z jakim przyszło jej pracować, bez wahania przywołała wspomnienie z teatru.
Grałam scenę, w której siusiam na podłogę ze strachu. Był to cewnik przyczepiany na łono plastrami. I w pewnym momencie musiałam koreczek wyjąć tego cewnika i herbatka lała się na scenę. To był najdziwniejszy rekwizyt, z jakim się dotąd spotkałamwyznała Moskal
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Jak brzmiała rada od Agaty Kuleszy?
Młodsza z aktorek, Mila Jankowska, wylosowała pytanie o najważniejszą aktorską poradę. Jej opowieść o spotkaniu z jedną z najwybitniejszych polskich aktorek chwyta za serce. Okazuje się, że to właśnie słowa Agaty Kuleszy pomogły jej uwierzyć w siebie, gdy miała zaledwie 10 lat.
Agata mnie po prostu tak bardzo od serca przytuliła i powiedziała: 'Mila, no jeżeli to czujesz, to po prostu to rób. I jest to piękny zawód. Jak masz pracę, to jest cudownie'. To było dla mnie takie bardzo magiczne spotkanie, które pomogło mi poczuć, że jeżeli bardzo czegoś chcę, to powinnam za tym pójśćwspominała Jankowska
"interAKCJA. Starcie pokoleń". Anna Moskal o pracy na planie na Islandii
Z kolei Anna Moskal podzieliła się niezwykłą anegdotą z planu na Islandii, która mogłaby posłużyć za scenariusz oddzielnego filmu. Podczas kręcenia sceny pożaru, ekipa filmowa musiała... ratować ptaki.
Zleciały się na nasz plan. Przyleciało do nas 63 pufiny (maskonury). Na drugi dzień zawieźliśmy je do miejsca, gdzie ratują zwierzęta. Polecono nam: rozpędza się takiego pufina i się go zrzuca ze skały, bo on w ten sposób uczy się latać. Jako ekipa po zdjęciach 63 pufiny zrzuciliśmy na wolność. To było niesamowite przeżycieopowiedziała Anna Moskal
Cały odcinek „interAKCJI” z Anną Moskal i Milą Jankowską możecie obejrzeć na tvn.pl
Autorka/Autor: Małgorzata Czop
Źródło zdjęcia głównego: crab