Problemy z bratem i walka z Wrońskim. Pamiętasz, co działo się u Kai w 1. sezonie "Szpitala św. Anny"?

"Szpital św. Anny". Kaja i Wroński
Klaudia Koścista o pracy nad serialem "Szpital św. Anny". Jak przygotowywała się do roli ratowniczki?
Serialowa Dr Kaja Piotrowska musiała pokonać wiele trudności. Lekarka próbowała zapanować nad młodszym bratem i rozpoczęła walkę o sprawiedliwość, stawiając czoła nieprzychylnemu ordynatorowi, dyrektorowi szpitala oraz jego synowi. Odnalazła także miłość. Co jeszcze działo się u Kai w 1. sezonie "Szpitala św. Anny"?
Z artykułu dowiesz się:
  • Kim jest Kaja Piotrowska?
  • Co działo się u Kai Piotrowskiej w 1. sezonie serialu "Szpital św. Anny"?
  • "Szpital św. Anny" - kiedy 2. sezon?

"Szpital św. Anny". Kaja musiała pokonać wiele trudności

Dr Kaja Piotrowska (Ada Szczepaniak) to młoda kardiolożka w trakcie specjalizacji kardiochirurgicznej. Konkretna i opanowana, a w relacjach z pacjentami na wskroś profesjonalna. Od czasu tragicznej śmierci rodziców jest również matką zastępczą dla swojego nastoletniego brata Grześka (Igor Sromek). Już w 1. odcinku dowiadujemy się, że Kaja stawia dobro pacjentów na pierwszym miejscu. Mimo sprzeciwu ordynatora Zychowicza (Rafał Dziwisz) lekarka skontaktowała się z cenionym specjalistą, by pomóc 60-latkowi, któremu nie dawano już szans. Choć Kaja naraziła się na gniew przełożonego, uratowała życie pacjenta.

Po godzinach lekarka próbowała okiełznać młodszego brata, który sprawiał coraz większe problemy. Pewnego wieczora Kaja przyłapała Grześka, gdy ten wracał do domu kompletnie pijany, a następnego dnia wdała się z nim w kłótnię. Nastolatkowi trudno było pogodzić się z tym, jak dużo czasu jego siostra poświęca pracy. Gdy zaś Kaja próbowała wynagrodzić mu ciągłe nieobecności, sielankę przerwał telefon ze szpitala...

"Szpital św. Anny". Kaja ma problemy z bratem. Chłopak upija się i kłamie. Zobacz przedpremierowy fragment
"Szpital św. Anny". Kaja ma problemy z bratem. Chłopak upija się i kłamie. Zobacz przedpremierowy fragment
Źródło: TVN

Wkrótce pojawiły się kolejne problemy. Kaja dowiedziała się, że Grzesiek trenuje niebezpieczne freak fighty, odwiedziła ją także pracowniczka MOPS-u, która poinformowała, iż chłopak notorycznie wagaruje. W końcu Grzesiek został zatrzymany przez policję... Kaja obwiniała się o los brata przekonana, że jej rodzice poradziliby sobie z nastolatkiem. W trudnych chwilach mogła liczyć na wsparcie właściciela szpitalnego barku, Wojtka (Mateusz Mosiewicz).

"Szpital św. Anny". Kaja vs Wroński

W szpitalu Kaja musiała zaś uporać się z przesadnym zainteresowaniem ze strony kolegi z oddziału, Łukasza Wrońskiego (Jakub Świderski). Lekarz zaproponował Piotrowskiej wspólny wyjazd na kongres do Paryża, a gdy odmówiła, nie krył wściekłości. Z czasem Wroński zaczął mścić się na Kai i podważać jej kompetencje w obecności pacjentów. Niedługo później wyznał jej zaś swoje uczucia... Kaja otwarcie oznajmiła lekarzowi, że między nimi nic nie będzie - Wroński miał przecież żonę i dziecko oraz kolejną pociechę w drodze. Niedługo później żona lekarza pojawiła się w szpitalu i zaprosiła Kaję na przyjęcie urodzinowe teścia, a zarazem dyrektora placówki. Kaja grzecznie odmówiła. Wkrótce Wojtek przekonał ją jednak, by towarzyszyła mu podczas imprezy jego wuja.

"Szpital św. Anny". Kaja i Wroński
"Szpital św. Anny". Kaja i Wroński
Źródło: x-news

Niestety przyjęcie okazało się dla Kai początkiem długiej i trudnej walki. Gdy w pewnym momencie lekarka samotnie udała się do toalety, do pomieszczenia wtargnął Wroński. Lekarz przycisnął Kaję do ściany, próbował dotykać i całować wbrew jej woli. Piotrowska wyswobodziła się z uścisku i pospiesznie opuściła przyjęcie, a następnie zgłosiła się na policję. Na komisariacie Kaja mogła liczyć na wsparcie przyjaciółek. Niestety jej zeznania nie zostały potraktowane poważnie. W szpitalu lekarka spotkała Wrońskiego, który wypierał się tego, co zrobił. Za radą Zyty Kaja zwróciła się do ordynatora, jednak ten nie miał zamiaru interweniować.

Lekarka nadal musiała pracować z Wrońskim, który nie odpuszczał jej nawet w obecności pacjentów. Gdy zaś podczas dyżuru odebrał telefon z komisariatu, zagroził Kai, że ją zniszczy. Piotrowska nie mogła liczyć na sprawiedliwość ze strony dyrektora szpitala - gdy ten usłyszał o tym, czego dopuścił się jego syn, zaproponował Kai... przeniesienie do innego szpitala! W końcu o wszystkim dowiedział się Wojtek, który wymierzył Wrońskiemu cios w twarz na szpitalnym korytarzu.

"Szpital św. Anny". Kaja znalazła sojuszniczkę w walce o sprawiedliwość

Mimo trudności Kaja nie zamierzała zaprzestać walki przeciwko Wrońskiemu. Próbowała także przekonać do niej Zosię (Julia Kamińska), która wyznała jej, iż również była molestowana przez lekarza. Choć początkowo Konecka nie chciała szukać sprawiedliwości, z czasem zmieniła zdanie. Wkrótce Kaja i Zosia zgłosiły się do prawniczki, która zgodziła się zająć ich sprawą. Spotkanie przerwał pilny telefon ze szpitala - stan pacjenta Kai gwałtownie się pogorszył. Niestety, mężczyzna nie przeżył. Wroński próbował zaś wmówić Kai, że ta popełniła błąd lekarski.

Niedługi później Kaja i Zosia stanęły przed szpitalną komisją i opowiedziały o swoich doświadczeniach z Wrońskim. Za lekarkami wstawił się dr Rogowski (Rafał Kosecki), który potwierdził, że Zosia była molestowana przez Wrońskiego. Syn dyrektora stanowczo wypierał się jednak wszystkich zarzutów, a w końcu oczernił Konecką przed narzeczonym. Jakby tego było mało, po spotkaniu Kaja usłyszała groźby od dyrektora szpitala... To jednak nie zniechęciło lekarek - gdy prawniczka wspomniała o złożeniu pozwu cywilnego przeciwko Wrońskiemu, zgodziły się bez wahania.

"Szpital św. Anny". Kaja odnalazła miłość

Niestety nie był to koniec problemów. Gdy brat Kai usłyszał o tym, co zrobił jej Wroński, w przypływie gniewu rzucił się na lekarza. Sprawa skończyła się na komisariacie, a Grzesiek został zatrzymany w policyjnej izbie dziecka. Kaja była załamana, a u jej boku trwał Wojtek. Lekarka wyraźnie zbliżyła się do właściciela szpitalnego barku i dowiedziała się, że ten w rzeczywistości jest lekarzem i niegdyś pomagał w krajach dotkniętych wojną. Wkrótce para po raz pierwszy się pocałowała!

Kaja próbowała namówić Wojtka, by rozważył powrót do zawodu, lecz ten nie chciał o tym słyszeć - do czasu. W końcu mężczyzna wyznał Piotrowskiej prawdę - porzucił pracę lekarza ze względu na swą... żonę, która zginęła podczas jednej z misji. Ostatecznie Kaja okazała się dla niego inspiracją, by wrócić do zawodu - lekarz porzucił szpitalny barek i dołączył do ekipy ratowników! Niedługo później Wojtek wyznał Kai miłość i zasugerował, że chciałby z nią zamieszkać.

Kontynuując walkę z Wrońskim, Kaja i Zosia nagrały internetowy apel skierowany do domniemanych ofiar lekarza. Inicjatywa spotkała się z odzewem - wkrótce z lekarkami skontaktowała się tajemnicza kobieta. Kaja i Zosia umówiły się na spotkanie z nieznajomą, na które udały się w towarzystwie prawniczki. Na miejscu okazało się, że skontaktowała się z nimi... żona Wrońskiego, która postanowiła odejść od męża i zarządzała, by ten przeprosił swoje ofiary. Po rozmowie Kaja opowiedziała o wszystkim Wojtkowi. Poprosiła też lekarza, by się do niej wprowadził! Następnie lekarka opuściła teren szpitala. Za jej rowerem ruszył zaś Wroński...

"Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać 2. sezon serialu?

Już wkrótce poznacie dalsze losy Kai i pozostałych bohaterów "Szpitala św. Anny"! Drugi sezon serialu zadebiutuje na antenie TVN już 1 września o 16:50. Nowe odcinki emitowane będą aż 5 razy w tygodniu - od poniedziałku do piątku o 16:50. Serial będzie można również obejrzeć na platformie Player.

Zobacz też: "Szpital św. Anny". Lekarze wracają do pracy! Co wydarzy się w 2. sezonie serialu?

Przeczytaj więcej