Sandra Kubicka o relacji z dziadkami i przeprowadzce do USA. "Nie miałam nic do gadania"

Sandra Kubicka
Sandra Kubicka o hejcie
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sandra Kubicka ze wzruszeniem opowiada o relacji z dziadkami. To oni wychowali ją, gdy mama modelki wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Ojciec Sandry Kubickiej nie był obecny w jej życiu. Modelka po jakimś czasie dołączyła do mamy. Teraz opowiedziała o zaskakujących kulisach przeprowadzki do Miami.
Kluczowe fakty:
  • Dlaczego Sandra Kubicka wychowała się w USA
  • Jak Sandra Kubicka wspomina wyjazd do USA
  • W jakim domu wychowała się Sandra Kubicka

Sandra Kubicka była wychowywana przez dziadków

Sandra Kubicka zwierzyła się Ewie Chodakowskiej podczas rozmowy dla "VIVY!". Modelka dorastała w Łodzi i przebywała pod opieką dziadków. Mama przyszłej gwiazdy wyjechała do USA do pracy, a ojciec Sandry Kubickiej nie uczestniczył w jej życiu.

"Jak miałam kilka lat, mama wyjechała do pracy do Stanów Zjednoczonych, żeby zarobić na moje utrzymanie. Zostałam z dziadkami. Babcia nauczyła mnie wiary w ludzi i umiejętności wybaczania. Dziadek za to, wojskowy, wbijał mi do głowy, że jak ktoś robi mi krzywdę, muszę się bronić. Po babci mam więc wrażliwość, a po dziadku zawziętość" - wyznała Sandra Kubicka w wywiadzie.

Modelka w dzieciństwie mierzyła się z przykrymi komentarzami dotyczącymi jej sytuacji rodzinnej. Przyznała, że tak naprawdę nie wiedziała, jak to jest mieć ojca.

"Moje dzieciństwo nie było idealne. Wychowałam się bez ojca. On mieszkał na tej samej ulicy co ja, ale w moim życiu go nie było. Jeśli zapytałabyś mnie, czy odczuwam w związku z tym jakiś brak, moja odpowiedź brzmi: "Nie". Po prostu ja nie wiem, jak to jest mieć ojca" - stwierdziła.

Sandra Kubicka o kulisach wyprowadzki do USA

Sandra Kubicka tęskniła za mamą, ale zżyła się z przyjaciółmi z podwórka i nie miała zamiaru opuszczać Polski. Przyznała jednak, że rodzina chciała uchronić ją przed nieodpowiednim towarzystwem, w jakim zaczęła się obracać. Modelka wyjechała do Stanów, mając 12 lat.

"Rodzina uznała, że czas na przeprowadzkę. A ja nie cierpiałam Miami! Byłam tam wcześniej w odwiedzinach u mamy i bardzo mi się nie spodobało. Niestety nie miałam nic do gadania. Wsadzono mnie do samolotu, a już następnego dnia szłam do nowej szkoły, w nowym kraju, z nowymi ludźmi" - wspomina Sandra Kubicka w rozmowie dla "VIVY!".

Modelka dodała, że na szczęście została bardzo dobrze przyjęta w nowej szkole i wkrótce rozpoczęła przygodę życia, która otworzyła jej drzwi do modelingu.

Autorka/Autor: KS