Była gwiazdą "Gotowych na wszystko". Tak dziś wygląda

Marcia Cross
Gorzka refleksja Izy Kuny w programie Kuby Wojewódzkiego. Tak mówi o starzeniu
Źródło zdj. gł.: Disney General Entertainment Con
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Marcia Cross, czyli bezwzględna Bree Van de Kamp z "Gotowych na wszystko", od wielu lat sporadycznie udziela się w mediach i rzadko pojawia się na eventach branżowych. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że aktorka musiała w przeszłości zmierzyć się z kilkoma tragicznymi zdarzeniami. Tak dziś wygląda 64-letnia gwiazda.
Kluczowe fakty:
  • Kim jest Marcia Cross?
  • W czym grała?
  • Na co chorowała?
  • Dlaczego rzadko pokazuje się publicznie?

Marcia Cross, czyli gwiazda "Gotowych na wszystko"

Marcia Cross zadebiutowała w latach 80. w telenoweli "The Edge of Night". Popularność przyniosły jej role w "Melrose Place", "CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas", "Opowieści z krypty" czy "Ally McBeal".

Największą sławę zdobyła jednak dzięki roli Bree Van de Kamp w serialu ABC "Gotowe na wszystko". Otrzymała za nią Nagrodę Satelity jako najlepsza aktorka w serialu komediowym, trzy nominacje do Złotych Globów oraz jedną nominację do nagrody Emmy dla najlepszej aktorki w serialu komediowym.

W tym samym czasie poznała maklera papierów wartościowych - Toma Mahony'ego, który pomógł jej wyjść z depresji po śmierci poprzedniego partnera. Para szybko zdecydowała się na ślub oraz na dzieci. Marcia była już wtedy po 40. i nie ukrywała, że miała trudności z zajściem w ciążę. Razem z mężem zdecydowali się na in vitro i w 2007 roku powitali na świecie bliźniaczki: Eden i Savannah.

Diagnoza i choroba Marci Cross

Pomimo rodzinnego szczęścia i ogromnej popularności, którą zyskała dzięki "Gotowym na wszystko", Marcia Cross w pewnym momencie zniknęła z mediów i przestała udzielać się publicznie. Okazało się, że na aktorkę spadła tragedia - jej mąż zachorował na raka gardła. Aktorka porzuciła wszystko, aby wspierać ukochanego.

Tom po latach wyszedł z choroby, ale to nie był koniec problemów. W 2017 roku nowotwór zdiagnozowano u samej Marci. Na szczęście udało się go wykryć we wczesnym stadium, ale leczenie trwało długo. Aktorka nie ukrywała, że było jej ciężko się z tym pogodzić i nie potrafiła przyjmować pomocy.

Marcia Cross
Marcia Cross
Źródło zdjęcia: Getty Images North America

"Było to dla mnie bardzo trudne – przejście do miejsca, w którym jestem osobą otrzymującą wsparcie. Zawsze byłam po tej drugiej stronie" - mówiła w rozmowie z magazyne, People.

Po roku zaczęła wracać do zdrowia. Jednak zamiast odpoczywać w zaciszu domowym, zajęła się aktywizmem i uświadamianiem w kwestiach profilaktyki raka.

"Chcę pomóc innym uporać się z piętnem wokół raka odbytu. Czytałam wiele opowieści o osobach, które wygrały walkę z rakiem, jednak szczególnie kobiety były zbyt zawstydzone, by opowiedzieć, z jakiego rodzaju nowotworem się mierzą. Chcę, aby nie trzeba było się wstydzić tej choroby" - dodawała.

Dziś aktorka wciąż chętnie udziela się w mediach, zajmując się nie tylko tematyką zdrowia, ale także sprawami społecznymi i politycznymi. Na swoim Instagramie rzadko się pokazuje, poświęcając posty na istotne w danym momencie rzeczy. Od czasu do czasu robi jednak wyjątek.

Autorka/Autor: AB.