"Pewnego razu... w Hollywood" doczeka się kontynuacji. Czy Rafał Zawierucha ponownie zagra Romana Polańskiego?
- Kiedy odbędzie się premiera "The Further Mis-Adventures of Cliff Booth"?
- Kto znalazł się w obsadzie filmu "The Further Mis-Adventures of Cliff Booth"?
- Czy Brad Pitt ponownie wcieli się w Cliffa Bootha?
- Czy Rafał Zawierucha wróci jako Roman Polański?
Brad Pitt ponownie jako Cliff Booth. Nadchodzi kontynuacja filmu Tarantino
To już oficjalne - historia przedstawiona w "Pewnego razu... w Hollywood" doczeka się kontynuacji. Nowy film będzie nosił tytuł "The Further Mis-Adventures of Cliff Booth", a za jego realizację odpowiada David Fincher - znany m.in. z "Siedem", "Podziemnego kręgu" i "Zodiaka". Scenariusz napisał Quentin Tarantino, który tym razem nie stanie jednak za kamerą. Akcja została osadzona w 1977 roku, kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części.
W centrum opowieści ponownie znajdzie się Cliff Booth, którego zagra Brad Pitt. Aktor powróci więc do jednej ze swoich najbardziej charakterystycznych ról z ostatnich lat. Jego aranż jest szczególnie istotny dla fanów pierwszej części - za rolę Cliffa Bootha otrzymał Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego.
W obsadzie znaleźli się również m.in. Elizabeth Debicki, Scott Caan, Yahya Abdul-Mateen II, Carla Gugino i Peter Weller. Do swojej roli Jamesa Stacy'ego ma wrócić także Timothy Olyphant. Premiera została zaplanowana na 25 listopada 2026 roku w kinach IMAX.
Rafał Zawierucha nie wcieli się w Romana Polańskiego. Aktor wyjawił powód
Informacja o kontynuacji filmu szybko wywołała pytania o Rafała Zawieruchę. Polski aktor w "Pewnego razu... w Hollywood" wcielił się bowiem w Romana Polańskiego. Jego udział był jednym z najgłośniejszych polskich akcentów w produkcji Tarantino, dlatego po ogłoszeniu sequela widzowie zaczęli zastanawiać się, czy ponownie zobaczą go na ekranie.
Okazuje się jednak, że Zawierucha nie powróci w nowej części. Aktor sam odniósł się do tej kwestii w rozmowie z Movies Room, wyjaśniając, że konstrukcja kontynuacji nie zakłada powrotu jego bohatera.
To jak sam powiedziałeś, to są właśnie jego [Cliffa Bootha] przygody, nie Romana Polańskiego, więc to nie jest w ogóle kompletnie jakaś kolejna, taka można powiedzieć odsłona, tego co w tamtych czasach było. No wiadomo jak to się skończyło wtedy, ale myślę, że pojawi się tam plejada ciekawych i aktorów i samych postaci filmowych, które Quentin [Tarantino] stworzył oddając innemu mistrzowi pałeczkę reżysera- powiedział.
CZYTAJ TEŻ: Marcin Dorociński z ważnym apelem. Zorganizował aukcję przed premierą "Lalki"