Syn Małgorzaty Rozenek-Majdan został okradziony
Stanisław Rozenek to najstarszy syn Małgorzaty Rozenek-Majdan. 20-latek od jakiegoś czasu mieszka w Paryżu, gdzie rozwija swoją pasję w projektowaniu ubrań, ucząc się w Institut Français de la Mode. Stanisław często dzieli się w mediach społecznościoych swoimi projektami, a jego mama nie kryje dumy z syna.
Jednak życie w Paryżu nie jest tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać. W jednym z ostatnich wywiadów Małgorzata Rozenek-Majdan zdradziła, że jej syn padł ofiarą złodzieja... w biały dzień.
W rozmowie z "Faktem" Małgorzata Rozenek-Majdan zwróciła uwagę na to, że nie zawsze doceniamy życie w Polsce, przywołując historię jej syna.
"Będąc w Polsce, nie doceniamy tego, jak tu jest bezpiecznie, że my sobie wychodzimy na ulicę i rozmawiamy przez telefon i nie boimy się, że ktoś nam ten telefon wyrwie. Stasiowi się zdarzyło, że po prostu rozmawiał ze mną na Face Time i to był błąd. Przejeżdżał obok facet na skuterze i mu ten telefon po prostu wyrwał. On od razu do mnie zadzwonił od kolegi, bo akurat stał pod szkołą i powiedział, że po prostu wyrwali mu telefon. Ogarnęliśmy nowy, ale moje serce było... Powiem ci, miałam taki moment..." - mówiła.
Małgorzata Rozenek-Majdan o pasji syna. Czym zajmuje się Stanisław Rozenek?
Małgorzata Rozenek-Majdan zaznaczyła również, że widzi, że syn jest w swoim żywiole i spędza cały wolny czas na projektowaniu ubrań.
"On marzył o szkole, w której jest teraz. Widzę, jak on się cieszy, jak rozkwita. On pracuje 20 godzin na dobę, jest non stop w tej szkole. (...) Jestem szczęśliwa, jak na niego patrzę, na jego rozwój i cieszę się, że ta cała praca, którą włożyliśmy od początku — te kampanie i współprace, które braliśmy, my ich nie przeznaczaliśmy z Radziem na torebki i buty, tylko właśnie na to, żeby odłożyć na nasz wymarzony dom i na przyszłość dzieci. Jestem z tego bardzo dumna" - wyznała.