"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja wyciągnęła konsekwencje wobec stażystki i podjęła decyzję w sprawie Wiktora [STRESZCZENIE]

"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja Piotrowska i stażyści
"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja podjęła decyzję. To koniec jej związku z Wiktorem?
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co wydarzyło się w 168. odcinku "Szpitala św. Anny"? Natalia znów zignorowała wytyczne Kai i naraziła się Zychowiczowi. Piotrowska podjęła ważne decyzje w sprawie stażystki i... Wiktora! Krzysztof zwierzył się synowi. Jest zazdrosny o Darię?
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 168. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • "Szpital św. Anny". Kiedy i gdzie oglądać?

"Szpital św. Anny", odc. 168. Stażystka znów zlekceważyła Kaję. Jej decyzja miała dramatyczne konsekwencje

Kaja (Ada Szczepaniak) zajmowała się studentem z tachykardią i bólem w klatce. Na SOR-ze zadzwoniła do niego wyjątkowo przejęta matka, 23-latek poprosił lekarkę, by odebrała za niego! Wiktor (Dawid Ptak) miał grypę i nie mógł przyjść do szpitala, Kai towarzyszyli więc Natalia (Maja Szopa) i Miko (Michał Kurek). Wszyscy razem pacjenta, który niedawno przeszedł operację. Przekonywał jednak, że czuje się świetnie i chciał wyjść na spacer. Kaja nie zgodziła się, a Natalia uważała, że mogliby spełnić życzenie pacjenta. Gdy stażystka sama odwiedziła mężczyznę, by zdjąć mu holter, ten próbował nakłonić ją, by pozwoliła mu na przechadzkę! Natalia zaznaczyła, że to Kaja ma tu ostatnie słowo, lecz mężczyzna nalegał.

"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja Piotrowska, Miki Kupisz
"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja Piotrowska, Miki Kupisz

Kaja i Miki zrobili studentowi echo. Lekarka nie widziała nic niepokojącego, a wyniki badań wykluczyły zawał. Lekarka podejrzewała dławicę piersiową. Gdy do pacjenta zadzwoniła matka, wystąpiły u niego problemy oddechowe! Nagle w sali zjawiła się Natalia, próbowała namówić lekarkę, by pozwoliła pacjentowi po operacji na spacer. Piotrowska nie miała czasu na dyskusje.

"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja Piotrowska i stażyści
"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja Piotrowska i stażyści

Stażystka wróciła do pacjenta i pozwoliła mu na opuszczenie sali! Gdy później Kaja i stażyści omawiali dalszą diagnostykę studenta, pielęgniarka poinformowała o zniknięciu mężczyzny! Natalia pod pretekstem telefonu do ojca ulotniła się z sali. Chwilę później znalazła pacjenta na zewnątrz - okazało się, że kolega przyniósł mu alkohol!

"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja poprosiła Zytę o radę. Chodzi o stażystów

Nieprzytomny pacjent trafił z powrotem do szpitala. Kaja wiedziała, że to Natalia wypuściła go z sali. Gdy nastąpiło zatrzymanie krążenia, stażystka chwyciła za defibrylator, Piotrowska odsunęła ją jednak od pacjenta i poprosiła o interwencję Mikiego. Stażysta spanikował i ostatecznie Kaja musiała reanimować mężczyznę sama. Po wyjściu z sali Kaja ostro skarciła Natalię. Wcześniej podejrzewała, że mężczyzna może mieć problem z alkoholem. Gdyby stażystka zapoznała się z pełną dokumentacją, wiedziałaby, że prowadził niezdrowy tryb życia. Wystarczyło, by działała zgodnie z jej zaleceniami. Stażystka próbowała się tłumaczyć, lecz Kaja postawiła sprawę jasno - to była jej wina.

Piotrowska odwiedziła gabinet Zyty (Jolanta Fraszyńska). Opowiedziała jej o studencie ze skokami ciśnienia i zapytała, czy może to być guz nadnercza. Orłowicz nie wykluczała tej możliwości, poleciła zrobić tomografię. Kaja poprosiła też przyjaciółkę o pomoc w sprawie stażystów. Czuła, że nie radzi sobie z Natalią, Mikiego nie potrafiła zaś ośmielić. Zyta postanowiła być z nią szczera. Uważała, iż Kaja sama zapracowała sobie na taką sytuację - związek z Wiktorem nie pomagał jej w budowaniu autorytetu. Stwierdziła też, że Natalia musi wziąć odpowiedzialność za to, co zrobiła, inaczej nie będzie dobrym lekarzem. Rozmowę przyjaciółek przerwała pielęgniarka. Zychowicz (Rafał Dziwisz) wzywał Kaję.

"Szpital św. Anny", odc. 168. Natalia nie zaliczyła stażu! Kaja postawiła sprawę jasno

Ordynator był wściekły na stażystkę i uważał, że musi ponieść konsekwencje, a nawet zostać usunięta ze stażu. Nagle wtrąciła się Kaja. Lekarka zaznaczyła, że to ona jest opiekunką Natalii i wzięła na siebie pełną odpowiedzialność. Poprosiła Zychowicza o naganę dla samej siebie i nieumieszczanie zdarzenia w papierach stażystki. Ordynator był skołowany, lecz zgodził się.

Stażystka była przekonana, że jej się upiekło. Kaja szybko wyprowadziła ją z błędu. Choć wzięła odpowiedzialność za niebezpieczne zdarzenie, oznajmiła, iż... nie zaliczy Natalii stażu! Uważała, że dziewczyna nie jest gotowa, by zostać lekarką i samodzielnie prowadzić pacjentów. Natalia była zdolna, lecz brakuje jej empatii i pokory. Stażystka była w szoku, uważała, że Kaja się na nią uwzięła. Miki również zaczął bać się o przyszłość swojego stażu. Kaja zapewniła go jednak, że ma prawo popełniać błędy.

"Szpital św. Anny", odc. 168. Kaja podjęła decyzję w sprawie Wiktora

Po rozmowie z Zytą Kaja oznajmiła 23-letniemu pacjentowi, że musi sprawdzić jego nadnercza. Niedługo po tym, jak w szpitalu zjawiła się matka studenta, zaczęła łączyć jego objawy właśnie z nią. Podejrzewała ataki paniki! Po trudnym dniu Kaja podziękowała Zycie za radę, czuła, że w sprawie Natalii podjęła dobrą decyzję. Gdy Orłowicz zapytała ją o Wiktora, lekarka wiedziała, że czeka ją trudna rozmowa.

Później Kaja zadzwoniła do Berenta. Wyznała, że przemyślała sprawę i uświadomiła sobie, że nie mogą być razem. Darzyła stażystę uczuciem, lecz powierzono jej zadanie. Nie mogła być jednocześnie dziewczyną i opiekunką Wiktora. Berent nie zgadzał się z jej decyzją. Kaja była dla niego ważna.

"Szpital św. Anny", odc. 168. Krzysztof jest zazdrosny o Darię? Chodzi o opiekuna

O poranku Daria (Marta Wierzbicka Sokolik) zawołała matkę na śniadanie. Irena (Barbara Bursztynowicz) była jednak na spotkaniu w sprawie start-upu. Przez telefon oznajmiła córce, że musi stanąć na własnych nogach. Miała już nawet na oku mieszkanie do wynajęcia. Ich rozmowę przerwało pojawienie się Adama, nowego opiekuna Róży. Krzysztof (Krzysztof Głuchowski) w szpitalu przeglądał zdjęcia zatrudnionego przez Darię mężczyzny. Gdy na horyzoncie pojawił się Łukasz (Jakub Świderski), wprost zapytał chirurga, czy jest zazdrosny o Bursztyn, a ten zaprzeczył. Nie rozumiał jednak, dlaczego Daria zatrudniła opiekuna, a jego nadal trzymała na dystans.

Bursztyn na dyżurze zajmowała się ciężarną 28-latką, która przed trafieniem na SOR zwyzywała teściową na jej urodzinach! Mąż kobiety był zszokowany jej zachowaniem i nieustannie wspominał o swojej matce. Daria i Mirek (Rafał Kosecki) podejrzewali, że coś dzieje się z mózgiem 28-latki. Jej mąż w pewnym momencie chciał zaś... zadzwonić do matki i powiedzieć, że jego żona jest chora i wcale nie chciała jej obrazić. Ostatecznie okazało się, że pacjentka ma autoimmunologiczne zapalenie mózgu.

W szpitalu Daria odebrała telefon od opiekuna Róży. Chwilę później w dyżurce spotkała Krzysztofa. Pokazała mu zdjęcie śpiącej córki, które na jej prośbę zrobił Adam i oboje przez chwilę podziwiali uroczy widok. Nieco później Irena oznajmiła, że nie da rady przejąć opieki nad wnuczką. Poleciła Darii poprosić o pomoc Wrońskiego, ta jednak... zadzwoniła do opiekuna i zapytała, czy mógłby zostać na noc. Choć Adam miał już plany, ostatecznie się zgodził.

Przegapiłeś odcinek "Szpitala św. Anny" w TVN? Nadrobisz w Player.pl! Czeka tam na Ciebie najnowszy sezon oraz poprzednie edycje programu.

Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Przeczytaj więcej