Marta Wierzbicka-Sokolik przekazała druzgocące wieści. Aktorka jest w żałobie. "Strasznie cię kochaliśmy"

Marta Wierzbicka
Marta Wierzbicka ujawnia tajemnice "Na Wspólnej"! Co powiedziała na kanapie w "Gogglebox. Przed telewizorem"?
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Marta Wierzbicka-Sokolik przekazała swoim obserwatorom wyjątkowo bolesne wieści z życia osobistego. Znana z roli Oli Zimińskiej w serialu "Na Wspólnej" aktorka wraz z mężem Janem Sokolikiem muszą zmierzyć się ze śmiercią ukochanej suczki, którą adoptowali i otoczyli ogromną miłością. W emocjonalnym i wyciskającym łzy wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych gwiazda podzieliła się swoim żalem, wyznając, że wraz z odejściem czworonożnej przyjaciółki straciła część własnego serca.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Kogo straciła Marta Wierzbicka i co się stało w jej życiu prywatnym?
  • Jakie role przyniosły największą popularność Marcie Wierzbickiej?
  • Skąd Marta Wierzbicka miała swoją ukochaną suczkę?
  • Jakie słowa otuchy przekazali fani Marcie Wierzbickiej po stracie pupila?
  • W jakich produkcjach telewizyjnych i filmowych występuje Marta Wierzbicka?
  • Czym zawodowo zajmuje się Jan Sokolik, mąż Marty Wierzbickiej?
  • Co napisała Marta Wierzbicka o walce swojej suczki z chorobą?

Marta Wierzbicka-Sokolik straciła psa

Dla Marty Wierzbickiej-Sokolik zwierzęta od zawsze stanowiły absolutny fundament domowego ogniska. Adopcja suczki była dla aktorki i jej męża początkiem wyjątkowej relacji - czworonóg szybko stał się pełnoprawnym i uwielbianym członkiem ich rodziny. Niestety, mimo troskliwej opieki i walki do samego końca, piesek odszedł, pozostawiając po sobie ogromną pustkę.

Aktorka opublikowała w sieci serię rozczulających zdjęć oraz nagrań przedstawiających wspólne, pełne ciepła chwile. Wpis opatrzyła szczerymi, poruszającymi słowami, w których nie ukrywała niedowierzania i rozpaczy.

Ten rok jest o stratach. Nie rozumiem dlaczego. Nasza królewna. Nasza suczka. Nasza śmierdziucha. Nasza największa miłość. Wczoraj odeszła. Nie wierzę w to. Nie godzę się na to i chyba nigdy się z tym nie pogodzę. Była niesamowicie dzielna. Była fighterką do samego końca i robiła wszystko, żeby zostać z nami jak najdłużej. Razem z nią część mojego serca gdzieś po prostu uciekła. Mojego i mojego męża. Była dla nas absolutnie wszystkim
- napisała gwiazda.
Marta Wierzbicka
Marta Wierzbicka
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Marta Wierzbicka-Sokolik wspomniała moment adopcji psa

Marta Wierzbicka-Sokolik, która w maju 2025 roku poślubiła Jana Sokolika, w swoim pożegnalnym poście powróciła również wspomnieniami do samego momentu przygarnięcia czworonoga. Podkreśliła, że wraz z partnerem zrobili absolutnie wszystko, aby zapewnić skrzywdzonej wcześniej psinie jak najpiękniejszy, bezpieczny i pełen miłości dom.

Strasznie Cię kochaliśmy. I robiliśmy wszystko, co mogliśmy, żebyś po adopcji miała z nami najpiękniejsze życie. Wiemy, że je miałaś. Kochamy Cię strasznie. Do zobaczenia, nasza dziewczynko
- podsumowała aktorka.

Trudny moment spotkał się z natychmiastową reakcją ze strony fanów i obserwatorów Marty Wierzbickiej-Sokolik. Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy pełnych empatii, współczucia i słów wsparcia od osób, które same doświadczyły tak bolesnej straty domowego pupila.

Czytaj też: Tak dziś wygląda Bartek Wrona! Wokalista Just 5 nadal zachwyca na scenie

Autorka/Autor: MO