Marta Wierzbicka-Sokolik przekazała druzgocące wieści. Aktorka jest w żałobie. "Strasznie cię kochaliśmy"
- Kogo straciła Marta Wierzbicka i co się stało w jej życiu prywatnym?
- Jakie role przyniosły największą popularność Marcie Wierzbickiej?
- Skąd Marta Wierzbicka miała swoją ukochaną suczkę?
- Jakie słowa otuchy przekazali fani Marcie Wierzbickiej po stracie pupila?
- W jakich produkcjach telewizyjnych i filmowych występuje Marta Wierzbicka?
- Czym zawodowo zajmuje się Jan Sokolik, mąż Marty Wierzbickiej?
- Co napisała Marta Wierzbicka o walce swojej suczki z chorobą?
Marta Wierzbicka-Sokolik straciła psa
Dla Marty Wierzbickiej-Sokolik zwierzęta od zawsze stanowiły absolutny fundament domowego ogniska. Adopcja suczki była dla aktorki i jej męża początkiem wyjątkowej relacji - czworonóg szybko stał się pełnoprawnym i uwielbianym członkiem ich rodziny. Niestety, mimo troskliwej opieki i walki do samego końca, piesek odszedł, pozostawiając po sobie ogromną pustkę.
Aktorka opublikowała w sieci serię rozczulających zdjęć oraz nagrań przedstawiających wspólne, pełne ciepła chwile. Wpis opatrzyła szczerymi, poruszającymi słowami, w których nie ukrywała niedowierzania i rozpaczy.
Ten rok jest o stratach. Nie rozumiem dlaczego. Nasza królewna. Nasza suczka. Nasza śmierdziucha. Nasza największa miłość. Wczoraj odeszła. Nie wierzę w to. Nie godzę się na to i chyba nigdy się z tym nie pogodzę. Była niesamowicie dzielna. Była fighterką do samego końca i robiła wszystko, żeby zostać z nami jak najdłużej. Razem z nią część mojego serca gdzieś po prostu uciekła. Mojego i mojego męża. Była dla nas absolutnie wszystkim- napisała gwiazda.
Marta Wierzbicka-Sokolik wspomniała moment adopcji psa
Marta Wierzbicka-Sokolik, która w maju 2025 roku poślubiła Jana Sokolika, w swoim pożegnalnym poście powróciła również wspomnieniami do samego momentu przygarnięcia czworonoga. Podkreśliła, że wraz z partnerem zrobili absolutnie wszystko, aby zapewnić skrzywdzonej wcześniej psinie jak najpiękniejszy, bezpieczny i pełen miłości dom.
Strasznie Cię kochaliśmy. I robiliśmy wszystko, co mogliśmy, żebyś po adopcji miała z nami najpiękniejsze życie. Wiemy, że je miałaś. Kochamy Cię strasznie. Do zobaczenia, nasza dziewczynko- podsumowała aktorka.
Trudny moment spotkał się z natychmiastową reakcją ze strony fanów i obserwatorów Marty Wierzbickiej-Sokolik. Pod wpisem pojawiły się setki komentarzy pełnych empatii, współczucia i słów wsparcia od osób, które same doświadczyły tak bolesnej straty domowego pupila.
Czytaj też: Tak dziś wygląda Bartek Wrona! Wokalista Just 5 nadal zachwyca na scenie