"Szpital św. Anny", odc. 140-144. Problemy Marty, audyt w szpitalu i nowy lekarz. Co działo się w ostatnich odcinkach?

"Szpital św. Anny", odc. 144. Łukasz Wroński, Daniel Radecki, Aldona Zarzecka
"Szpital św. Anny", odc. 144. Zarzecka zaskoczyła Wrońskiego. Daniel Radecki zacznie pracę w szpitalu
Źródło zdj. gł.: x-news
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co wydarzyło się w ostatnich odcinkach "Szpitala św. Anny"? Gośka złożyła Sabinie zaskakującą propozycję. Kaśka obejrzała dom marzeń, a Kaja i stażysta dali się ponieść chwili. W szpitalu pojawiła się audytorka, która nie ułatwiała życia Wrońskiemu. Bez jego wiedzy zatrudniła nowego lekarza.

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 140. odcinku?

Bartek wrócił do domu po awanturze i oznajmił Kaśce, że po rozwodzie ma zniknąć z jego domu. Maciek doradził lekarce, by wyprowadziła się na własnych warunkach. Następnego dnia pokazał jej zdjęcia domu i umówił ich na wizytę. Podczas oględzin córkę właścicielki nagle poraził prąd! Później okazało się, że właściciele nieruchomości chcieli ją sprzedać, ukrywając szereg usterek, które pozostawiła ekipa remontowa!

Marta martwiła się o rodziców. Tomek zaproponował, by namówiła ojca na przyjazd do Krakowa, prosząc o pomoc przy zakupie samochodu. Ojciec Galicy wybrał się z nią do komisu, lecz na miejscu ignorował jej pytania. Gdy Marta w końcu wprost, czy rodzice się rozwodzą, usłyszała od ojca, że "on się nie rozwodzi".

Kaja zajmowała się pacjentem, który był przekonany, że cierpi na kardiomiopatię arytmogenną, przez którą niedawno zmarł jego przyjaciel. Lekarka musiała kilkakrotnie upominać Natalię, która kpiła z mężczyzny. Była zaś pod wrażeniem postawy Wiktora, który uspokoił pacjenta w chwili słabości. Grzesiek miał pomóc Kai w przeprowadzce, jednak w ostatniej chwili musiał się wycofać. Wiktor zaoferował Kai swoją pomoc. Gdy później oboje przenosili materac, niespodziewanie się pocałowali i... dali ponieść chwili. Po wszystkim Kaja wyznała przyjaciółkom, że przespała się ze stażystą!

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 141. odcinku?

Daria wyszła z córką ze szpitala. Do domu wróciła taksówką - nie powiadomiła Krzysztofa i odrzuciła pomoc Łukasza, który spotkał ją przy wyjściu. Irena hucznie powitała córkę i wnuczkę w domu. Choć Daria była zmęczona, nie chciała prosić Krzysztofa o pomoc. W końcu jednak zadzwoniła. Wroński zajął Różą, a ginekolożka mogła nieco odpocząć. Krzysztof zapytał Darię, czy może się wprowadzić, a ta odmówiła. Pozwoliła mu jednak zostać na jedną noc.

"Szpital św. Anny", odc. 141. Łukasz Wroński, Aldona Zarzecka
"Szpital św. Anny", odc. 141. Łukasz Wroński, Aldona Zarzecka
Źródło zdjęcia: x-news

W szpitalu rozpoczął się audyt, który miała przeprowadzić Aldona Zarzecka z urzędu miasta. Wroński zaznaczył, że objął stanowisko niedawno i nadal jest w trakcie porządkowania dokumentów. Audytorka przekonywała jednak, że jest to koniecznie i liczyła na dobrą współpracę. Od ojca Łukasz dowiedział się, że z Zarzecką nie należy zaczynać wojen.

Sabina miała zostać wypisana ze szpitala, co wcale ją nie cieszyło. Nie chciała wracać do pustego domu. Była ze Streckerem przez 30 lat i nie wiedziała, jak ma dalej żyć sama. Jej syn nadal z nią nie rozmawiał. Zyta i Kaśka poniosły pielęgniarkę na duchu i postanowiły odwieźć ją do domu. W mieszkaniu zjawiły się także Kaja i Marta z pizzą i butelką wina. Przyjaciółki spędziły czas z miłej atmosferze, Sabina była im wdzięczna. Później zadzwoniła do syna, lecz ten nie odebrał.

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 142. odcinku?

Po trudnym przypadku na SOR-ze Maciek zadzwonił do Kaśki. Oznajmił, iż cieszy się, że ją ma i wyznał jej miłość. Ona odpowiedziała mu tym samym.

Marta dodzwoniła się do matki i zapytała, co dzieje się w małżeństwie rodziców. Jej matka chciała sprzedać kawałek ziemi i otworzyć własny butik. Chciała się rozwijać, a jej mąż nie był temu przychylny. Po pracy Galica odwiedziła dom rodzinny. Jej matka wprost przyznała, że woli być wolna niż tkwić u boku mężczyzny, który jest z nią z przyzwyczajenia. Ratowniczka przypomniała rodzicom, że uważali małżeństwo za świętość i przysięgę na całe życie. Oni zaś stwierdzili, że nie wiedzieli, co mówią. Marta była skołowana.

Wroński oprowadził Zarzecką po miejscu, gdzie powstaje baza pogotowia lotniczego. Gdy wspomniał o dr Abratowskiej i jej wojskowym doświadczeniu, audytorka zaczęła zastanawiać się... jakie kobiety lubi dyrektor. Łukasz był wyraźnie zakłopotany. Aldona zauważyła braki w personelu na ortopedii. Wspomniała, że pracy poszukuje... Daniel Radecki! Później Zarzecka przysiadła się do Wrońskiego w barku. Dowiedziała się, iż Radecki to nowy partner żony Łukasza. Zapewniła, że nie będzie naciskać na jego zatrudnienie, sama była w trakcie rozwodu.

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 143. odcinku?

Wiktor chciał porozmawiać z Kają, lecz ta cały czas go zbywała. W pewnym momencie wprost oznajmiła, że to, co zaszło między nimi, nie może się powtórzyć. Gdy pacjent był opryskliwy wobec Piotrowskiej, Berent stanął w jej obronie. Natalia otwarcie wyśmiała postawę stażysty.

Gośka odebrała telefon od nieznanego numeru. Gdy usłyszała w słuchawce głos niejakiej Sary, szybko się rozłączyła. Sabina wróciła do pracy po L4, a Abratowska od razu poprosiła ją o pomoc przy pacjentce. Widząc później scenę z udziałem kobiety i jej syna, Krawczyk zareagowała emocjonalnie. Abratowska poleciła jej popłakać chwilę i wracać do pracy. Sabina była wdzięczna lekarce za to, że nie traktuje jej ulgowo. Gdy później Krawczyk żaliła się, że nie chce wracać do pustego domu, Gośka zaproponowała, by pielęgniarka zamieszkała razem z nią.

Położna Marlena przedstawiła Wrońskiemu pomysł dofinansowania na szkolenia dla pielęgniarek, które byłyby bardziej opłacalne niż zatrudnienie wyżej wykwalifikowanego personelu. Łukaszowi spodobał się ten zamysł. Gdy oznajmił Zarzeckiej, że muszą dodać szkolenie do kosztorysu, ta nie była zachwycona.

"Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w 144. odcinku?

Do szpitala trafił książę, który podejrzewał Rogowskiego... o szlacheckie pochodzenie! Bartek zakpił z Kaśki, która przygotowała dzieciom pankejki na śniadanie. Lekarka odwiedziła kolejny dom na sprzedaż, za radą Maćka zabrała ze sobą Wandzię i Igorka. Kaśka, jak i jej dzieci były zachwycone domem. Lekarka była przekonana, że trafiła na wymarzone lokum. Gdy wrócili do domu, Bartek przygotował obiad w ramach przeprosin. Oznajmił też dzieciom, że ma niespodziankę, a po chwili wrócił z pieskiem!

Podczas rozmowy z przyjaciółkami Kaśka wyznała, iż następnego dnia najpewniej zadzwoni do właścicielki domu i zdecyduje się na zakup. Pojawił się jednak problem. Okazało się, że Bartek powiedział dzieciom, iż pies nie będzie mógł mieszkać z nimi w nowym miejscu, przez co nie chciały już żyć w dwóch domach.

Zarzecka urządziła Wrońskiemu awanturę na korytarzu. Była przeciwna projektowi dofinansowania szkoleń dla pielęgniarek, który podpisał Łukasz. Wojtek, próbował pocieszyć kuzyna. Ten jednak miał obawy - on i Aldona coraz częściej się sprzeczali, a Zarzecka mogła go przecież odwołać.

Później Wroński zastał w swoim gabinecie Aldonę i... Daniela Radeckiego! Audytorka oznajmiła, że ortopeda rozpocznie pracę w ich szpitalu. Wroński zasugerował, że został postawiony przed faktem dokonanym, a Aldona wspomniała o sytuacji z dofinansowaniami i kazała mu ustalić warunki współpracy z Radeckim. Łukasz uważał, że Daniel przesadził i sytuacja nikomu nie wyjdzie na dobre. On jednak nie mógł się doczekać rozpoczęcia pracy.

"Szpital św. Anny", odc. 144. Łukasz Wroński, Daniel Radecki, Aldona Zarzecka
"Szpital św. Anny", odc. 144. Łukasz Wroński, Daniel Radecki, Aldona Zarzecka
Źródło zdjęcia: x-news
Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Przeczytaj więcej