Krzysztof "Diablo" Włodarczyk z dorosłym synem na premierze filmu. Są jak dwie krople wody

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk
Tomasz Kot o łączeniu tacierzyństwa z aktorstwem. "Odmówiłem paru naprawdę fajnych rzeczy" [TYLKO U NAS]
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk rzadko pokazuje się publicznie w tak prywatnym wydaniu, dlatego jego pojawienie się na premierze filmu "Chcę więcej" wzbudziło spore zainteresowanie. Legendarny bokser nie tylko zadał szyku na czerwonym dywanie, ale przede wszystkim zaskoczył obecnością syna. Wspólne zdjęcia ojca i Cezarego szybko obiegły media i wywołały falę komentarzy.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk z synem na premierze filmu

Premiera thrillera "Chcę więcej", w którym główne role grają Julia Wieniawa i Maciej Musiałowski, przyciągnęła tłumy gwiazd. Wśród zaproszonych gości znalazł się także Krzysztof "Diablo" Włodarczyk - były mistrz świata federacji WBC i IBF w kategorii junior ciężkiej. Tym razem jednak to nie jego sportowe osiągnięcia były w centrum uwagi, lecz osoba, która mu towarzyszyła.

U boku boksera pojawił się jego syn Cezary, owoc związku z Małgorzatą Babilońską. Panowie chętnie pozowali razem na ściance, a ich swoboda i widoczna bliskość przyciągały obiektywy fotoreporterów. Symboliczne zaciśnięte pięści były jasnym ukłonem w stronę bokserskiej historii rodziny. Choć Cezary Włodarczyk na co dzień unika medialnego rozgłosu, tego wieczoru trudno było przejść obok niego obojętnie. Wysoki, pewny siebie i uderzająco podobny do ojca, szybko stał się jednym z najczęściej komentowanych gości wydarzenia. Internauci niemal natychmiast zaczęli porównywać rysy twarzy obu panów, podkreślając, że sportowe geny nie poszły na marne.

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk z synem Cezarym
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk z synem Cezarym
Źródło: KAPIF

Występ "Diabla" z synem był dla wielu zaskoczeniem, ale też miłym sygnałem, że bokser coraz chętniej dzieli się prywatnym życiem. Wspólna obecność na premierze filmu pokazała inną, bardziej rodzinną stronę zawodnika, którego przez lata kojarzono głównie z ringiem i bezkompromisową walką.

Sam film "Chcę więcej", który wszedł do kin 30 stycznia, opowiada o kulisach jednego z największych cyberprzekrętów w historii Polski. Reżyser Damian Matyasik snuje opowieść o młodych ludziach uwikłanych w świat cyfrowych oszustw, gdzie szybki zysk miesza się z ryzykiem i moralnymi dylematami. Jednak tego wieczoru to nie fabuła thrillera, a rodzinny duet Włodarczyków skradł show.