- Kiedy zmarł mąż Joanny Racewicz?
- W jakich okolicznościach zmarł mąż Joanny Racewicz?
- Czy Joanna Racewicz wciąż odczuwa pustkę po śmierci męża?
- Jaki post opublikowała Joanna Racewicz?
Joanna Racewicz przemówiła w przeddzień rocznicy tragicznej śmierci męża
Kwiecień to z pewnością wyjątkowo trudny czas dla Joanny Racewicz. Choć miesiąc może kojarzyć się z pierwszymi oznakami wiosny, dziennikarka nieodłącznie wiąże go z osobistą tragedią sprzed 16 lat. Dokładnie 10 kwietnia 2010 roku, w wyniku katastrofy smoleńskiej, wśród 96 osób na pokładzie, zginął jej mąż - Paweł Janeczek.
Prezenterka co roku dzieli się wspomnieniami związanymi z ojcem jej ukochanego syna Igora. W przeddzień 16. rocznicy katastrofy, 52-latka pokusiła się o osobisty instagramowy wpis, w którym podkreśliła, że już na zawsze kwiecień będzie kojarzyć jej się z "wieczną blizną". Mimo upływu lat, uczucie pustki nie mija, a sama odczuwa je jako "zatrzaśnięty świat".
Kwiecień. Wieczna blizna. Pęknięcie. Dzieli życie jak Rubikon. Tnie oddech na pół. I znów zabiera do dnia, do tej jednej chwili, w której zatrzasnął się świat- napisała w treści posta.
Internauci nie przeszli obojętnie i niemal błyskawicznie pokusili się o słowa wsparcia.
Przytulam Cię mocno; Pani Joanno przytulam; Jest Pani taka dzielna, podziwiam zawsze; Dużo siły dla Was- komentowali.
Joanna Racewicz pielęgnuje pamięć o zmarłym mężu. Przypomina ważne rocznice
Warto wspomnieć, że Joanna Racewicz regularnie wspomina w sieci swojego zmarłego męża. Dzieli się archiwalnymi zdjęciami oraz ważnymi momentami z ich wspólnej drogi. W połowie września 2023 roku, pochwaliła się kadrem z 19. rocznicy zawarcia związku małżeńskiego.
W pięknej, odległej, innej galaktyce zaczynała się historia dwojga ludzi. Zawsze będę za nią wdzięczna. Dziękuję tym, którzy byli wtedy. Szczególnie tym, którzy zostali- napisała w treści posta.
CZYTAJ TEŻ: Qczaj szczerze o najtrudniejszym czasie w życiu. "Straciłem prawie wszystko łącznie z życiem"