Antoni Królikowski przerywa milczenie i zapowiada odwołanie od wyroku sądu. "Skrajnie niesprawiedliwy"
- Dlaczego Antoni Królikowski zamierza odwołać się od wyroku sądu?
- Jaki wyrok zapadł w sprawie rozwodowej Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego?
- Czy Antoni Królikowski został pozbawiony władzy rodzicielskiej nad synem Vincentem?
- Z kim obecnie związany jest Antoni Królikowski?
- Co powiedział Antoni Królikowski w wywiadach na temat decyzji sądu?
- Jakie imię nosi córka Antoniego Królikowskiego i jego partnerki Izabeli?
- Jak długo trwała sprawa rozwodowa Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego?
- Co oświadczyła Joanna Opozda po ogłoszeniu wyroku sądowego w lipcu?
- Kiedy zapadł wyrok rozwodowy w sprawie Antoniego Królikowskiego i Joanny Opozdy?
- Jak Antoni Królikowski tłumaczy brak swojej wcześniejszej reakcji na wyrok?
Antoni Królikowski przerwał milczenie odnośnie do wyroku sądu
Sprawa rozwodowa Joanny Opozdy i Antoniego Królikowskiego ciągnęła się przez blisko cztery lata i budziła ogromne zainteresowanie mediów. Przełom nastąpił na początku lipca, kiedy aktorka opublikowała w swoich mediach społecznościowych oświadczenie informujące o oficjalnym wyroku wydanym przez sąd. Wymiar sprawiedliwości orzekł wówczas rozwód z wyłącznej winy aktora, a także pozbawił go władzy rodzicielskiej nad ich wspólnym synem, Vincentem, określając jednocześnie wyznaczone zasady dotyczące ewentualnych kontaktów ojca z dzieckiem.
Mimo że od ogłoszenia orzeczenia minęło kilkanaście dni, Antoni Królikowski przez długi czas powstrzymywał się od komentowania sporu w przestrzeni publicznej. Aktor wyjaśnił, że powodem jego milczenia był brak oficjalnego pisemnego dokumentu z sądu, bez którego trudno podjąć jakiekolwiek wiążące kroki prawne i publiczne deklaracje.
Jestem w procesie ustalenia pewnych zasad, granic i na pewno tak tego nie zostawię. Nie odzywałem się długo, bo nie było od tego wyroku [przyp. red] uzasadnienia- powiedział w rozmowie z Pudelkiem.
Antoni Królikowski zapowiada dalszą batalię
W najnowszych rozmowach 37-letni aktor wyznał, że rozstrzygnięcie sądu wzbudziło w nim ogromny smutek i żal. Podkreślił przy tym, że jego głównym celem jest doprowadzenie sprawy do kształtu, który będzie najbardziej korzystny dla dobra dzieci - zarówno syna Vincenta, jak i córki Jadwigi, którą wychowuje ze swoją obecną partnerką Izabelą.
Kroki są poczynione, natomiast nadal czekamy na uzasadnienie z sądu, żeby zrozumieć ten niezrozumiały wyrok na ten moment i niesprawiedliwy moim zdaniem. Dlatego jest to dla mnie przykre i smutne. (...) Chciałbym, żeby nie było tego tematu i będę robił wszystko, żeby tę sprawę doprowadzić do jak najlepszego kształtu dla dobra dzieci- powiedział w rozmowie z reporterem "Faktu".
Aktor dodał, że wraz z prawnikami z niecierpliwością czeka na uzasadnienie wyroku, aby dokładnie zrozumieć motywy sądu i przygotować odpowiednią apelację. Przekazał również, że nie może uznać się za szczęśliwego, ponieważ zdaje sobie sprawę, że czeka go dalsza batalia sądowa.
Pod pewnymi względami do tego szczęścia mi brakuje trochę. Nie będę skakał z radości z każdego powodu (...) Mam przed sobą sporo pracy w związku z tym wszystkim. Ten wyrok jest skrajnie niesprawiedliwy. Na pewno tego tak nie zostawię. Przede mną niestety walka. Będzie dużo pracy nad tym wszystkim- opisał aktor w rozmowie z Pudelkiem.
Czytaj też: Pola Wiśniewska gorzko o oświadczeniu Michała Wiśniewskiego. "Rozpłakałam się przed dziećmi"