Adam Konkol reaguje krok zespołu Łzy. Zapowiada spór sądowy. "Ta historia jeszcze się nie skończyła"
- Dlaczego od kilku lat funkcjonują dwa zespoły pod nazwą Łzy?
- Dlaczego zespół Łzy zarejestrował nazwę jako unijny znak towarowy?
- Jak na krok zespołu Łzy zareagował Adam Konkol?
- Czy Adam Konkol przygotowuje się do sporów sądowych?
Zespół Łzy zarejestrował nazwę jako unijny znak towarowy. Wydał oświadczenie
Od rozłamu w 2021 roku na polskiej scenie muzycznej działają dwie formacje używające nazwy Łzy. Jedna skupia Sarę Chmiel oraz muzyków występujących pod tym szyldem od czasu odejścia Adama Konkola, druga została stworzona przez samego współzałożyciela zespołu. Konflikt od lat toczy się nie tylko w mediach, ale także przed urzędami i sądami, a jego osią pozostają prawa do nazwy legendarnej grupy.
Dokładnie 15 lipca 2026 roku zespół z Sarą Chmiel poinformował o kolejnym przełomie. Za pośrednictwem Facebooka, muzycy przekazali, że nazwa "Łzy" została zarejestrowana jako słowny znak towarowy Unii Europejskiej - co daje im wyłączne prawo ochronne do posługiwania się nią w działalności.
To potwierdzenie i prawna ochrona marki, którą wspólnie tworzymy od blisko trzydziestu lat - marki zbudowanej przez setki koncertów, tysiące wspomnień i piosenki, które stały się częścią Waszego życia. [...] Dziękujemy za zaufanie i wsparcie, którym obdarzacie nas od lat. Cieszymy się, że możemy rozwijać naszą działalność pod nazwą Łzy, która od dziś korzysta z pełnej ochrony jako znak towarowy Unii Europejskiej- napisali w treści posta.
Adam Konkol odpowiedział na krok zespołu Łzy. Zapowiada sprawy w sądzie
Na medialną reakcję Adama Konkola nie trzeba było długo czekać. W oświadczeniu zespołu Łzy - Adam Konkol stanowczo zakwestionował znaczenie ogłoszonej przez drugą stronę decyzji. Zapowiedział dalszą walkę o prawa do nazwy zespołu - którego jest współzałożycielem oraz autorem większości największych przebojów.
Ostatnie dni są dla mnie jednymi z najtrudniejszych od wielu lat. To ja ponad trzydzieści lat temu założyłem ten zespół. To ja wymyśliłem nazwę Łzy. To z mojej pasji, marzeń i pracy narodził się zespół, którego piosenki towarzyszą milionom ludzi do dziś. Nie potrafię opisać, co czuje człowiek, który przez całe życie budował coś od zera, a później słyszy, że nie może już tego nazywać swoim. Tego bólu, bezsilności i rozczarowania nie da się opisać słowami. Oczywiście nie zamierzam się z tym pogodzić- zaczął.
Muzyk planuje złożenie kolejnych wniosków i podjęcie kroków prawnych.
Będę odwoływał się od każdej decyzji i będę dochodził swoich praw przed sądem. Sprawa nie jest prawomocnie zakończona i wierzę, że ostatecznie zwycięży prawda oraz fakty. [...] Na tą chwilę nadal, tak jak do tej pory, będę występował pod nazwą Łzy Adam Konkol, bo i tak właśnie pod tą nazwą od lat spotykam się z Wami w socjal mediach na Spotify i na koncertach- dodał.
Artysta przekonywał także, że za marką zespołu stoją przede wszystkim twórczość, doświadczenie i więź z fanami.
Zespołu nie tworzy pieczątka. Zespół tworzy talent, piosenki, teksty, emocje i publiczność. To serce i dusza a ona zawsze wiadomo gdzie była. [...] Ta historia jeszcze się nie skończyła. Oczywiście wiele osób nabierze się na "wydmuszkę" bez emocji i historii, sprzedawaną i owinięta w papierek o nazwie "Łzy" , ale...kto wie ten wie, na szczęście coraz więcej ludzi jest świadomych- podsumował.
CZYTAJ TEŻ: Gdzie polskie gwiazdy spędzają wakacje? Ibiza, Mykonos i rodzinne chwile nad Bałtykiem