Nie doczytał regulaminu "MasterChefa" i musiał ponieść bolesne konsekwencje
MasterChef, sezon 15., odcinek 1. Wszystkich obowiązuje ten sam regulamin
15. sezon "MasterChefa" rozpocznie się wyjątkowo emocjonująco. Setka uczestników spotka się na krakowskim Małym Rynku, gdzie będą mieli szansę zaprezentować swoje danie przed jury. Stawka jest gigantyczna, bo do progów oficjalnej kuchni "MasterChefa" i dalszej walki o fartuchy trafi jedynie 24 najlepszych kucharzy!
Kiedy uczestnicy przygotowywali swoje dania, Przemek Klima zauważył, że jest wyjątkowo ciepło i przy tak wysokiej temperaturze podanie surowego mięsa może okazać się sporym faux pas.
- Jeśli ktoś wymyślił tatara, to jest wariatem - zażartowała Magda Gessler.
Ze względu na plenerowy charakter rywalizacji w regulaminie "MasterChefa" znalazł się zapis, że uczestnicy nie mogą wykorzystywać w swoich daniach surowego mięsa. Nie wszyscy zastosowali się jednak do tej zasady. Adrian z Wrocławia przygotował tatara z polędwicy wołowej.
Kiedy przyszedł moment degustacji dania, Przemek Klima nie miał wyboru.
- Regulamin jest napisany, każdy go zna. Przyjacielu, pakuj mandżur i żegnamy - usłyszał Adrian.
Tym samym jego udział w 15. sezonie „MasterChefa” zakończył się, zanim jurorzy zdążyli ocenić smak przygotowanej potrawy. Adrian nie próbował się tłumaczyć. Wprost przyznał, że popełnił błąd.
- Nie doczytałem regulaminu i nawet nie doszło do spróbowania. Jestem zły na siebie - powiedział po wszystkim.
Adrian przyjechał do Krakowa z nadzieją na walkę o biały fartuch. Z programu odszedł jednak, zanim zdążył zaprezentować swoje danie jurorom.
1. odcinek 15. sezonu "MasterChefa" już w niedzielę, 6 września o 19:45 w TVN. Program możesz obejrzeć także w HBO Max i player.pl.
Czytaj też: Lidia Bergel o nowych twarzach TVN. "Staram się dopasować ich do formatu" [TYLKO U NAS]