- Czy Sebastian Fabijański był w nowej relacji miłosnej?
- Co na temat byłej partnerki powiedział Sebastian Fabijański?
- Czy Sebastian Fabijański jest gotowy na nową miłość?
Sebastian Fabijański przeżył zawód miłosny. Jego związek nie był publiczny
Nie od dziś wiadomo, że nazwisko Sebastiana Fabijańskiego było łączone z wieloma partnerkami. Na przełomie lat aktor tworzył relacje m.in. z Agnieszką Więdłochą, Olgą Bołądź czy Julią Kuczyńską (Maffashion). Z ostatnią z nich doczekał się syna Bastiana Jana (ur. 2020).
Niedawno w programie "Portret" Wirtualnej Polski gwiazdor ujawnił, że jakiś czas temu przeżył kolejną nieszczęśliwą miłość. Choć nie ujawnił tożsamości byłej partnerki, otwarcie przyznał, że mógł zobaczyć siebie w roli osoby niezwykle opiekuńczej i zaangażowanej.
Wydaje mi się, że miałem jakiś czas temu taką historię miłosną, która na szczęście nie wyszła do mediów i tam się poznałem w takiej wersji, którą chciałbym być w związku, czyli opiekuńczy, troskliwy- wyznał.
W dalszej części rozmowy, aktor nie ukrywał, że relacja z czasem zaczęła ujawniać swoje trudniejsze strony. Szybko okazało się, że zaangażowanie po stronie kobiety nie było tak intensywne. To zmusiła go do podjęcia koniecznej decyzji o rozstaniu.
No bo się okazało, że tam po drugiej stronie było inaczej i było tak, że się zorientowałem, że żeby nie wpakować się w destrukcję, to po prostu trzeba odejść, mimo że bolało- dodał.
Sebastian Fabijański jest gotowy na nową miłość? Te słowa padły wprost
Choć aktor przyznał, że przykre doświadczenia związane z zakończeniem ostatniego związku odcisnęły wyraźne piętno na jego psychice, mężczyzna się nie poddaje. W rozmowie z portalem Plejada dobitnie przyznał, że mimo rozczarowań wciąż pragnie prawdziwej, pełnej bliskości relacji, która pozwoli mu poczuć bezpieczeństwo. Zależy mu na partnerstwie opartym na wzajemnym szacunku, a nie na ciągłej walce, która potrafi wyczerpać nawet najsilniejsze uczucia.
Dążę do dobra, miłości i harmonii. Chcę dawać ciepło i je dostawać, a nie walczyć ze sobą i całym światem jednocześnie. Przecież ta walka nie ma sensu. Z góry jest skazana na porażkę- podsumował.
CZYTAJ TEŻ: Kuchnia i gabinet bez bałaganu? "Poukładani" ruszają na ratunek Kasi i Konradowi
Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA