Choć widzowie widzą jedynie krótkie fragmenty historii uczestników "Ślubu od pierwszego wejrzenia", każdy miesiąc eksperymentu w rzeczywistości wypełniają dziesiątki rozmów, spotkań i momentów, które na długo zostaną w pamięci śmiałków biorących udział w eksperymencie. Maciej Kubik, uczestnik 11. edycji opowiedział o tym, czego widzowie nie mogli zobaczyć podczas emisji miłosnego show, a co na długo zostanie w jego wspomnieniach.
W 11. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia" Karolina Bonowicz i Maciej Kubik od początku intrygowali widzów swoim spokojnym, pełnym szacunku podejściem do eksperymentu. Choć w finale postanowili pozostać w małżeństwie, ich dalsze losy potoczyły się inaczej, niż mogło się wydawać po ostatnim odcinku. Dziś pozostają małżeństwem jedynie formalnie, a prywatnie łączy ich przede wszystkim przyjaźń. To nie znaczy jednak, że stronią od wspólnego spędzania czasu.
Choć emocje Karoliny i Macieja po zakończeniu "Ślubu od pierwszego wejrzenia 11" były już widzom dobrze znane, mało kto zastanawiał się, jak to wszystko odbierali ich bliscy. To właśnie oni - rodziny uczestników - musieli oglądać na ekranie nie tylko ślub swoich dzieci, lecz także ich kłótnie, przełom, rozstania i powroty. Karolina zdradza, jak zareagowali rodzice po emisji finałowych odcinków.
W 11. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" widzowie poznali Macieja Kubika, 34-letniego przedsiębiorcę z Krakowa, który wszedł do eksperymentu z nadzieją, że to właśnie tam znajdzie miłość. W rozmowie z nami uczestnik wyjaśnił, co czyta na swój temat oraz jakie komentarze potrafią go rozbawić.
Relacja Karoliny Bonowicz i Macieja Kubika po "Ślubie od pierwszego wejrzenia 11" dla wielu widzów owiana była tajemnicą. Choć kamery przestały rejestrować ich codzienność, to właśnie wtedy - między zakończeniem nagrań a emisją programu - wydarzyło się najwięcej. Karolina ujawnia, jak wyglądały ich prawdziwe emocje, wsparcie i wspólne przeżycia. Jej słowa pokazują, że to, co budowali, było znacznie głębsze, niż widzieliśmy na ekranie.
Maciej Kubik w rozmowie z nami opowiedział o tym, jak obecnie wygląda jego relacja z Karoliną Bonowicz. Uczestnik 11. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wyznał, czego teraz oczekuje od swojej żony. Zdradził też, czy pojawiły się u niego jakieś romantyczne uczucia. Zobaczcie materiał wideo.
Maciek z "Ślubu od pierwszego wejrzenia 11" wrócił wspomnieniami do swojego wesela. W szczerej rozmowie opowiedział, co najbardziej go zaskoczyło - zarówno od strony produkcji, jak i w relacjach między rodzinami, które widziały się po raz pierwszy w życiu.
Choć w finale 11. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Karolina Bonowicz i Maciej Kubik zdecydowali się pozostać małżeństwem, rzeczywistość po wyłączeniu kamer okazała się zupełnie inna. 27-letnia uczestniczka programu w szczerym wywiadzie zdradziła, jak naprawdę potoczyły się ich relacje i czy wciąż można mówić o ich małżeństwie.
Karolina Bonowicz, uczestniczka 11. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia", po finale programu po raz pierwszy powiedziała wprost o swoim życiu uczuciowym. Czy jest gotowa na nową miłość? A może jeszcze potrzebuje czasu po intensywnym eksperymencie telewizyjnym?
Karolina Bonowicz z 11. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" po raz pierwszy ujawniła kulisy jednej z najważniejszych decyzji w swoim życiu - przeprowadzki do Warszawy. Jak sama przyznaje, było to coś, czego nie planowała, a jednak zmieniło to nie tylko jej codzienność, lecz także dynamikę relacji z Maciejem Kubikiem. To właśnie stolica miała stać się ich wspólnym domem?
Po zakończeniu programu "Ślub od pierwszego wejrzenia 11" Karolina Bonowicz i Maciej Kubik udzielili pierwszego wspólnego wywiadu, w którym otwarcie opowiedzieli o swojej relacji po wyłączeniu kamer. Choć z eksperymentu wyszli jako małżeństwo, ich historia potoczyła się inaczej, niż wielu widzów mogło przypuszczać. Zobaczcie, co powiedzieli.
Po finałowej decyzji w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia 11" emocje między Karoliną Bonowicz a Maciejem Kubikiem wcale nie opadły. Wręcz przeciwnie - uczestnik postanowił symbolicznie uczcić ich wybór, pojawiając się przed żoną z romantycznym gestem, który zaskoczył ją i rozczulił.
W finałowym etapie programu "Ślub od pierwszego wejrzenia 11" Karolina Bonowicz i Maciej Kubik stanęli przed najważniejszym wyborem w całym eksperymencie. Zanim jednak wypowiedzieli ostateczne słowa, musieli zmierzyć się z emocjami, szczerością i… nieoczekiwanym przerywnikiem ze strony ekspertki.
W programie "Ślub od pierwszego wejrzenia 11" Karolina i Maciej musieli zmierzyć się z ważnymi pytaniami dotyczącymi ich przyszłości. Podczas krótkiej rozłąki uczestniczka zdecydowała się na szczerą rozmowę telefoniczną z mężem, która ujawniła różnice w ich podejściu do wartości, uczuć i codzienności w związku. Co dalej z ich przyszłością?
W ostatnich dniach przed podjęciem decyzji w programie "Ślub od pierwszego wejrzenia 11" Karolina Bonowicz i Maciej Kubik zdecydowali się na krótką rozłąkę, choć pozostawali w stałym kontakcie. Mimo pozornego spokoju na powierzchni, między uczestnikami pojawiła się refleksja, która może mieć wpływ na ich finałową decyzję.
W finałowej części programu "Ślub od pierwszego wejrzenia 11" decyzja Karoliny Bonowicz i Macieja Kubika rozpoczęła się spokojnie, jednak szybko przerodziła się w jedno z najbardziej niespodziewanych wydarzeń sezonu. W trakcie rozmowy z ekspertkami w sali pojawiła się osoba, której nikt się tam nie spodziewał - a jej obecność mogła wpłynąć na dalsze rozmowy pary.
Wielki finał programu "Ślub od pierwszego wejrzenia 11" zbliża się wielkimi krokami, a emocje sięgają zenitu. Po tygodniach wspólnego życia, rozmów, prób porozumienia, narastających uczuć i emocji uczestnicy staną przed decyzją, która może odmienić ich przyszłość.
Po jednej z najbardziej emocjonalnych kłótni tej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Maciej i Karolina po raz pierwszy spotkali się ponownie twarzą w twarz. Zamiast kolejnej eskalacji zobaczyliśmy próbę wyciszenia, rozmowę i nieoczywiste przeprosiny, które mogą otworzyć zupełnie nowy rozdział w ich relacji. Maciej powiedział wprost, że czuje się zraniony. Karolina wyciągnęła rękę na zgodę.
Karolina Bonowicz i Maciej Kubik ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia 11" pokłócili się przed kamerami, w efekcie czego Maciej opuścił mieszkanie żony i chciał wyjechać do domu. W sprawę włączyła się jednak siostra Karoliny, która na osobności odbyła rozmowy z małżonkami i zachęcała ich, by dali sobie jeszcze jedną szansę. Do dalej z relacją Karoliny i Macieja?
Po burzliwej i pełnej emocji kłótni z Maciejem, Karolina Bonowicz w końcu mogła odetchnąć. Spokój przyniosła jej wizyta siostry, Wioli, która pojawiła się w programie nie po raz pierwszy. Widzowie zobaczyli Karolinę uśmiechniętą, bardziej wyciszoną i gotową, by spojrzeć na całą sytuację z dystansem. W szczerej rozmowie z siostrą opowiedziała, co czuła po wyjściu męża i jakie wątpliwości pojawiły się w jej głowie. A refleksje, które przyszły później, zaskakują nawet ją samą.
Po jednej z najostrzejszych kłótni tego sezonu wydawało się, że relacja Karoliny i Macieja definitywnie się rozpada. Maciej spakował się i wyjechał, przekonany, że dalsza rozmowa tylko pogorszy sytuację. Jednak nieoczekiwany telefon i spotkanie z siostrą Karoliny sprawiły, że podjął decyzję, której nikt się już po nim nie spodziewał. Wygląda na to, że ich małżeństwo dostało jeszcze jedną, być może ostatnią, szansę.
W 12. odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia 11" Karolina i Maciej nie tylko nie doszli do porozumienia po poprzedniej sprzeczce, ale weszli w jeszcze ostrzejszą fazę konfliktu. Widzowie usłyszeli nowe, bardzo mocne słowa, a Karolina po raz pierwszy tak otwarcie powiedziała, że nie wierzy już w przetrwanie tego małżeństwa. Padały zdania, które trudno będzie odwrócić.
W 12. odcinku emocje znów sięgają zenitu. Karolina i Maciej, czyli para, która jeszcze niedawno pokładała w sobie ogromne nadzieje, kontynuuje konflikt. Jeśli ktokolwiek liczył, że poprzednia sprzeczka była chwilowym potknięciem, ten odcinek brutalnie weryfikuje te oczekiwania. Ich rozmowa, pełna napięcia, podważania intencji i coraz ostrzejszych słów, staje się jednym z najbardziej intensywnych momentów tego sezonu.
W 11. odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia 11" emocje sięgnęły zenitu. Karolina Bonowicz i Maciej Kubik od dłuższego czasu zmagali się z rosnącym napięciem w swoim związku. Tym razem jednak uczestniczka nie potrafiła już dłużej milczeć. Jej słowa przed kamerami poruszyły widzów, a rozmowa z mężem przerodziła się w jedną z najbardziej burzliwych scen tego sezonu.
W 11. odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" Karolina Bonowicz i Maciej Kubik spędzili święta w rodzinnym domu uczestniczki. Choć na pierwszy rzut oka atmosfera przy stole była spokojna i pełna uśmiechów, widzowie zauważyli, że Karolina była wyraźnie wycofana. Głos w tej sprawie zabrała jej siostra, która zdradziła, jak wygląda to z jej perspektywy.
Uczestnicy 11. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" coraz lepiej poznają siebie nawzajem i swoje codzienne życia. W nowym odcinku widzowie zobaczyli, jak Karolina i Maciej opuścili Kraków i udali się do rodzinnego miasta uczestniczki - Włocławka. To właśnie tam spędzili wspólnie czas, a Karolina przygotowała dla męża wyjątkową niespodziankę.
W najnowszym odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" widzowie zobaczyli, jak Karolina i Maciej spędzają Wielkanoc z rodziną uczestnika. To pierwsza taka okazja w ich małżeństwie - a w trakcie wizyty padło zdanie, które przykuło uwagę widzów. Maciej otwarcie skomentował swoje emocje przy Karolinie i rodzicach.
W najnowszym odcinku "Ślubu od pierwszego wejrzenia" widzowie zobaczyli moment, w którym Karolina Bonowicz na kilka dni opuszcza Kraków. Choć powód był prozaiczny - prywatne obowiązki w rodzinnym Włocławku - ta sytuacja okazała się ważnym punktem zwrotnym w relacji małżeństwa.