"Szpital św. Anny". Co działo się w odcinkach 92-96? Podsumowanie tygodnia

"Szpital św. Anny", odc. 96. Daria Bursztyn
"Szpital św. Anny". Irena zadzwoniła do Wrońskiego! Wyjawiła mu sekret Darii
Źródło zdj. gł.: x-news
Co wydarzyło się w ostatnich odcinkach "Szpitala św. Anny"? Marta postanowiła wrócić do pracy ratowniczki. Kaśka dowiedziała się, że Bartek oskarżył ją o dokonanie eutanazji na własnym ojcu. Maciek miał problemy z synem, a Zyta mogła liczyć na Pawła w trudnych chwilach. Matka Darii skontaktowała się z Krzysztofem Wrońskim i oznajmiła mu, że jest ojcem dziecka dr Bursztyn... Co jeszcze wydarzyło się w odcinkach 92-96? Zobacz podsumowanie tygodnia.
Z artykułu dowiesz się:
  • Co wydarzyło się w 92. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 93. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 94. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 95. odcinku "Szpitala św. Anny"?
  • Co wydarzyło się w 96. odcinku "Szpitala św. Anny"?

Co wydarzyło się w 92. odcinku "Szpitala św. Anny"?

Marta otrzymała niespodziewane wezwanie do szpitala. Jeden z ratowników nagle się rozchorował i potrzebne było pilne zastępstwo. Choć Galica nie planowała jeszcze wracać do pracy, zgodziła się. Tego dnia ojciec ratowniczki został wypisany ze szpitala. Matka Marty zaprosiła Tomka na obiad, by wszyscy mogli porozmawiać o zbliżającym się ślubie. Podczas spotkania pojawił się temat obecności ojczyma Tomka na ceremonii, Jaworski jasno dał do zrozumienia, że jego ojciec będzie obecny na ślubie. Marta przekazała bliskim ważną decyzję - postanowiła wrócić do pracy ratowniczki.

"Szpital św. Anny", odc. 92. Mirek Rogowski
"Szpital św. Anny", odc. 92. Mirek Rogowski

Rogowski rozkleił się przy Bilewiczu, wspominając Zosię. Podczas kolejnych godzin dyżuru Mirek uważnie obserwował poczynania Sabiny Krawczyk. Powiedział Maćkowi, że w związku z wyjazdem Streckera na konferencję pielęgniarka nie jest sobą i "usycha z tęsknoty". Gdy nieco później w szpitalu zjawił się młody mężczyzna poszukujący Sabiny, Rogowski zaczął podejrzewać, że Krawczyk romansuje zarówno z dyrektorem, jak i z tajemniczym jegomościem.

Co wydarzyło się w 93. odcinku "Szpitala św. Anny"?

Na SOR niespodziewanie trafiła była teściowa Rogowskiego. Mirek próbował wykręcić się od leczenia pacjentki, jednak ostatecznie musiał. W końcu usłyszał przeprosiny. Kobieta żałowała, że poznała córkę z jej obecnym partnerem, gdyż przez jej obecne miejsce zamieszkania rzadko widuje ją i swego wnuka. Uważała, że rodzina powinna być razem, również Rogowski i jego syn.

Irena oznajmiła Darii, że zapisała się na terapię. Postanowiła rzucić alkohol, czuła, że rozpoczyna nowe życie. W szpitalu dr Bursztyn po raz kolejny naraziła się Streckerowi, zlecając rezonans dla swojej pacjentki. Gdy dyrektor upominał lekarkę, niespodziewanie zjawił się Wroński, który stanął w obronie Bursztyn. Później Daria i Krzysztof spotkali się przed szpitalem. Wroński wyznał wówczas lekarce, że rozważa wyjazd za granicę, gdyż "nic go już tu nie trzyma". Ta informacja wyraźnie poruszyła Darię. Gdy chwilę później matka lekarki próbowała przekonać ją, by powiedziała Wrońskiemu, że jest ojcem jej dziecka, Bursztyn nie wytrzymała. Powiedziała Irenie, że Krzysztof ma inne plany i dla niej nie ma w nich miejsca.

"Szpital św. Anny", odc. 93. Kaśka Hajduk
"Szpital św. Anny", odc. 93. Kaśka Hajduk

Kaśka otrzymała wezwanie na przesłuchanie z prokuratury. Skontaktowała się z mecenas Rataj, wyznając, iż obawia się, iż jej mąż może coś wiedzieć o całej sprawie. Wkrótce poznała szczegóły. Okazało się, że Bartek oskarżył ją o dokonanie eutanazji na jej ojcu, który 8 lat temu zmarł na raka trzustki. Kaśka powiedziała o wszystkim przyjaciółkom, zapewniając, że nie dopuściłaby się czegoś podobnego. Wkrótce wróciła do domu, zaczęła zbierać rzeczy Bartka i poinformowała córkę o tym, że wezwała ślusarza, by wymienić zamki. Gdy Majka usłyszała, co zrobił jej ojciec, była w szoku. Później Bartek zjawił się w szpitalu, miał pretensje do Kaśki za wyrzucenie go z domu. Hajduk dała mu do zrozumienia, że tym razem przekroczył wszelkie granice i wezwała ochronę.

Co wydarzyło się w 94. odcinku "Szpitala św. Anny"?

W 94. odcinku Kaśka została przesłuchana przez prokuraturę. Wyraźnie roztrzęsiona zadzwoniła do prawniczki, a potem do przyjaciółek. Czuła, że już wydano na nią wyrok. Gdy wieczorem odwiedziła mecenas Rataj, prawniczka pokazała jej SMS-y, które Kaśka wiele lat temu wysyłała do Bartka. Pisała w nich mężowi m.in., że chciałaby, aby jej ojciec już nie cierpiał, że mężczyzna błaga ją, by pozwoliła mu odejść. Rataj była zdania, że wiadomości są jedynie poszlaką, jednak prokurator może postawić Kaśce zarzuty, jeżeli się uprze.

"Szpital św. Anny", odc. 94. Kaśka Hajduk
"Szpital św. Anny", odc. 94. Kaśka Hajduk
Źródło zdjęcia: x-news

Kajetan zaprosił Kaję do swojego biura. Wojtek słyszał rozmowę ukochanej i inwestora, nie ukrywał, że nie ufa mężczyźnie. Piotrowska zaproponowała, by pojechał razem z nią. Na miejscu Kajetan przedstawił Kai fotografa i stylistkę. Chciał, aby to lekarka była twarzą kampanii swojego wynalazku. Kaja nie była przekonana. Wojtek uważał jednak, że pomysł Kajetana ma sens.

Zyta i Maciek w końcu szczerze porozmawiali. Bilewicz przyznał, że poczuł coś do lekarki w dniu zaginięcia Kai i Marty, a na studiach był nią zafascynowany. Uważał jednak, że poniosły go emocje, przeprosił i życzył Orłowicz szczęścia z Pawłem. Oboje postanowili, że zostaną przyjaciółmi. Po dyżurze Paweł zaskoczył Zytę. Choć onkolożka wcześniej zapewniała, że nie potrzebuje jego wsparcia w trudnych chwilach, mężczyzna zjawił się pod jej drzwiami z jedzeniem na wynos. Zyta była wdzięczna, że jej nie posłuchał.

Co wydarzyło się w 95. odcinku "Szpitala św. Anny"?

W 95. odcinku serialu Tomek naraził się dyrektorowi, gdy zapomniał poinformować SOR o nadjeżdżającym pacjencie. Strecker zasugerował, iż Jaworski pozwala sobie na więcej, licząc na to, że "mama go uratuje". Tomek zapewnił jednak, że pracuje na własne nazwisko i polecił dyrektorowi "ugryźć się w język". Po dyżurze Jaworski spotkał się z ojczymem. Opowiedział mu o sytuacji ze Streckerem, a ojciec rozpoznał nazwisko dyrektora. Michał nazwał Streckera "terminatorem", który we wszystkich zarządzanych przez siebie firmach działał bezwzględnie. Brutalne cięcia, zwolnienia z dnia na dzień. Ojczym Tomka jasno dał do zrozumienia, że Strecker bez mrugnięcia okiem zamykał biznesy, jeśli te się nie opłacały. Przejęty lekarz powiedział o wszystkim Marcie. Obawiał się, że za rządów Streckera los pacjentów nie wygra z pieniędzmi...

"Szpital św. Anny", odc. 95. Maciek Bilewicz, Kaśka Hajduk
"Szpital św. Anny", odc. 95. Maciek Bilewicz, Kaśka Hajduk

Maciek spotkał się z dyrektorką szkoły Olka. Usłyszał, że jego syn popchnął kolegę, a w dodatku zaczął sprawiać inne problemy - miał trudności z integracją, przeszkadzał w lekcji, nie słuchał poleceń. W domu Bilewicz porozmawiał z Olkiem o jego zachowaniu i zapewnił, że syn zawsze może na niego liczyć. Później opowiedział o całej sytuacji Kaśce, obwiniał się, że zawiódł jako ojciec. Nie chciał jednak dokładać lekarce problemów, między nimi nie było już jak dawniej. Po pracy Kaśka usłyszała od swoich dzieci, że Olek kiepsko radzi sobie w szkole i nie jest zbyt lubiany, postanowiła złożyć Maćkowi wizytę. Gdy zostali sami, poradziła koledze, by spojrzał na wszystko z dystansu i zapisał Olka do psychiatry.

Co wydarzyło się w 96. odcinku "Szpitala św. Anny"?

W 96. odcinku serialu Wroński pracował z cenionym specjalistą, który później poprosił go, by asystował przy przeszczepie serca na Śląsku. Łukaszowi bardzo to schlebiało, jednak Strecker uważał, że profesor nalegał na współpracę z nim, gdyż przyjaźnił się z jego ojcem. Dyrektor dowiedział się też, że Wroński za jego plecami zamówił kosztowny lek i nie był zadowolony. Krzysztof w późniejszej rozmowie zapewnił jednak syna, że nie miał z tym nic wspólnego i jest z niego dumny.

"Szpital św. Anny", odc. 96. Daria Bursztyn
"Szpital św. Anny", odc. 96. Daria Bursztyn
Źródło zdjęcia: x-news

Irena próbowała namówić córkę, by powiedziała Wrońskiemu prawdę o dziecku. Uważała, że Darii zależy na Krzysztofie, jej dziecko powinno mieć ojca, a ona wsparcie finansowe. Gdy lekarka w końcu ucięła temat, Irena zaczęła ubolewać nad tym, że nie mogą normalnie porozmawiać. Nagle kobieta gorzej się poczuła i osunęła się na ziemię. Daria wezwała karetkę. Marta i Tomek, którzy zjawili się na miejscu, stwierdzili, że dolegliwości Ireny były wynikiem stresu. Później kobieta oznajmiła córce, że chce wrócić do własnego domu. Gdy obie zjawiły się na miejscu, zastały w salonie nieznajomą kobietę! Leszek Bursztyn przedstawił ją jedynie jako Kamilę.

Choć Irena zapewniała córkę, że poradzi sobie w trudnej sytuacji, sięgnęła po alkohol. Postanowiła też, że nie pozwoli córce przegrać życia. Zadzwoniła do szpitala i podając się za profesorkę, poprosiła o numer do Krzysztofa. W końcu zadzwoniła do Wrońskiego, który szykował się akurat do wyjazdu do Wiednia. Powiedziała mu, że to on jest ojcem dziecka Darii...

Nowe odcinki "Szpitala św. Anny" emitowane są od poniedziałku do piątku o 16:50 w TVN. Serial można również oglądać na platformie Player.pl.

Autorka/Autor: Olga Konarzycka
Przeczytaj więcej