"Szpital św. Anny". Rodzinne problemy Kaśki, pocałunek Kai i Wojtka, kryzys u Marty i Tomka. Podsumowanie tygodnia

"Szpital św. Anny", odcinek 18
"Szpital św. Anny". Bartek chce zamieszkać z kochanką. Zaproponował, żeby Kaśka się wyprowadziła!

Co wydarzyło się w ostatnich odcinkach serialu "Szpital św. Anny"? Zyta odwiedziła rodzinny dom, a Marta poznała prawdę o Tomku i jego byłej narzeczonej. Kaja pocałowała Wojtka, Zosia wspierała pacjentkę ze stwardnieniem rozsianym, a Kaśka walczyła z epidemią i usłyszała szokującą propozycję od męża.

Z artykułu dowiesz się
  • "Szpital św. Anny". Co wydarzyło się w odcinkach 16-18?
  • "Szpital św. Anny", odcinki 16-18. Co wydarzyło się u Kaśki?
  • "Szpital św. Anny", odcinki 16-18. Co wydarzyło się u Zyty?
  • "Szpital św. Anny", odcinki 16-18. Co wydarzyło się u Zosi?
  • "Szpital św. Anny", odcinki 16-18. Co wydarzyło się u Kai?
  • "Szpital św. Anny", odcinki 16-18. Co wydarzyło się u Marty?
  • "Szpital św. Anny". O czym jest serial? Gdzie oglądać?

"Szpital św. Anny". Kaśka walczyła z epidemią i usłyszała szokującą propozycję od męża

Dr Kaśka Hajduk (Joanna Liszowska) w szpitalu zajmowała się noworodkiem z postępującą żółtaczką. Na kolejnym dyżurze lekarka stanęła przed trudnym wyzwaniem - na oddziale neonatologii wybuchła epidemia! Kaśka wpadła na pomysł, by odnaleźć preparat, który został podany wszystkim chorym noworodkom i tym sposobem ustalić, co było przyczyną infekcji. Ostatecznie okazało się, że epidemię wywołała bakteria obecna w fiolkach z witaminą K.

"Szpital św. Anny", odcinek 18
"Szpital św. Anny", odcinek 18
Źródło: x-news

Kaśka próbowała również odnaleźć się w nowej rzeczywistości - jej mąż niedawno oznajmił jej, że od roku ma romans. W związku z problemami z nastoletnią córką Bartek nadal mieszkał z rodziną, Kaśka postawiła mu jednak warunki - nie może kontaktować się z kochanką w obecności żony czy dzieci. Wracając do domu po jednym z dyżurów, lekarka zobaczyła męża przed domem w towarzystwie pewnej kobiety. Kaśka była przekonana, że była to kochanka Bartka i zrobiła mężowi awanturę. Świadkiem kłótni była ich nastoletnia córka, która wściekła ogłosiła wyprowadzkę do chłopaka. Następnego dnia Majka wróciła do domu i załamana wyznała rodzicom, że Dawid zakończył ich związek. Kaśka nie mogła jednak odetchnąć z ulgą - wieczorem Bartek ogłosił bowiem, że chciałby zamieszkać z kochanką. Mało tego, mąż lekarki zasugerował, by to ona wyprowadziła się z ich domu...

Zobacz: "Szpital św. Anny. Kaśka walczyła z epidemią i usłyszała szokującą propozycję od męża. Co wydarzyło się w 18. odcinku?

"Szpital św. Anny". Zyta odwiedziła rodzinny dom

Prof. Zyta Orłowicz (Jolanta Fraszyńska) w szpitalu zajmowała się 55-letnim mieszkańcem domu pomocy społecznej, który trafił na SOR z objawami neurologicznymi, a niedługo później stracił wzrok. Tomografia wykazała obecność guza w mózgu pacjenta, a lekarze podejrzewali glejaka. Stan mężczyzny stale się pogarszał, pojawiły się zaburzenia mowy, widzenia, silny ból głowy, a w końcu atak padaczki. Zyta zleciła rezonans, który potwierdził znacznie mniej zjadliwy nowotwór - oponiaka. Konieczna była natychmiastowa operacja. Gdy Orłowicz dowiedziała się, że pacjent od 20 lat nie ma kontaktu z rodziną, zadzwoniła do jego żony. Usłyszała jednak, że kobieta i jej córki nie chcą mieć z nim nic wspólnego. Ostatecznie operacja przebiegła pomyślnie, a pacjent dostał kolejną szansę.

Zobacz też: "Szpital św. Anny". Kaśka postawiła Bartkowi warunki, a Zyta odwiedziła dom rodzinny. Co wydarzyło się w 17. odcinku?

Przed dyżurem Zyta wraz z ojcem odwiedziła dom rodzinny, na którego znalazł się kupiec. Podczas wycieczki Zytę ogarnęła fala nostalgii. Lekarka odwiedziła swoją starą sypialnię, w której znalazła nawet dawno zapomniane dziecięce skarby. Wkrótce na miejsce przybył potencjalny kupiec, który nie był zachwycony stanem nieruchomości. Mężczyzna wprost oznajmił Zycie i jej ojcu, że po zakupie ich domu najpewniej go zburzy. Ta informacja wyraźnie poruszyła Zytę. Po opuszczeniu domu lekarka i jej ojciec zaczęli wspominać stare, dobre czasy. Wieczorem Zyta powiedziała zaś ojcu, że nie chce, by ten sprzedał dom. Mężczyzna się zgodził.

"Szpital św. Anny". Zosia wspierała pacjentkę ze stwardnieniem rozsianym i ofiarę pobicia

Dr Zosia Konecka (Julia Kamińska) na dyżurze zajmowała się ciężarną pacjentką z Ukrainy chorującą na stwardnienie rozsiane. Po badaniach u kobiety stwierdzono stan przedrzucawkowy, potrzebne było więc pilne cesarskie cięcie. W efekcie Sandra w 33. tygodniu ciąży urodziła córeczkę, Kalinkę. Niestety matka dziewczynki po porodzie była w złym stanie psychicznym. Zosia starała się jednak być dla niej wsparciem, również w kolejnych dniach. Lekarka uspokajała Sandrę, gdy ta dowiedziała się, że jej dziecko ma żółtaczkę, pomogła jej też pokonać strach przed wzięciem Kalinki na ręce. Kobieta przeżyła trudne w związku z epidemią na oddziale neonatologii, która dotknęła też jej córeczkę. Sandra wyznała również Zosi, że rozważa oddanie dziecka do adopcji, by zapewnić jej lepszą przyszłość.

Na nocnym dyżurze Zosia przyjęła na SOR pacjenta z nożem w klatce piersiowej. Na oddział trafiła też żona mężczyzny, która została dotkliwie pobita. Mąż kobiety utrzymywał, iż oboje zostali zaatakowani przez narkomana, który włamał się do ich domu. Okazało się jednak, że było to kłamstwo. Żona pacjenta przyznała, że to ona dźgnęła nożem męża, który od lat się nad nią znęcał. Kobieta bała się o swój los, obawiając się zarówno więzienia, jak i zemsty mężczyzny. Zosia i policjantka przekonały ją jednak, że nie może wycofać zeznań, a prawda pomoże jej rozpocząć nowe życie z dala od oprawcy.

Po zakończeniu jednego z dyżurów na dr Konecką czekała miła niespodzianka - po rozmowie z Kają jej narzeczony Filip wrócił do domu i zapewnił, że wierzy w to, co powiedziała na temat Wrońskiego. Zosia wybaczyła ukochanemu.

"Szpital św. Anny". Kaja przeprowadziła ryzykowny zabieg i pocałowała Wojtka

Dr Kaja Piotrowska (Ada Szczepaniak) przed jednym z dyżurów odebrała brata z policyjnej izby dziecka. Lekarka postanowiła poprosić znajomą prawniczkę o pomoc w sprawie Grześka. Ta zaś była zdania, że konsekwencje pobicia Wrońskiego mogą być znacznie mniej poważne, niż przedstawiła to policja i nastolatek może uniknąć ośrodka wychowawczego.

W szpitalu Kaja zajmowała się pacjentem z nożem w klatce piersiowej, którego przywieziono na SOR. Ostrze musiało zostać usunięte chirurgicznie, a to wymagało ogromnej precyzji. Przesunięcie noża nawet o milimetr doprowadziłoby do uszkodzenia serca pacjenta. Na sali operacyjnej pojawił się Wroński, który właśnie wrócił do szpitala po ataku Grześka. Lekarz przekonywał, że nie odzyskał pełnej sprawności w ręce i polecił Kai, by zastąpiła go podczas ryzykownego zabiegu, ostrzegając ją przed konsekwencjami jej ewentualnego błędu. Na szczęście Kaja przeprowadziła zabieg bez zarzutu. Była jednak przekonana, że Wroński czekał na jej błąd i naraził życie pacjenta, by się na niej zemścić.

"Szpital św. Anny". Co wydarzy się w 18. odcinku?
"Szpital św. Anny". Co wydarzy się w 18. odcinku?
Źródło: kadr z serialu "Szpital św. Anny"

Podczas rozmowy z Wojtkiem Kaja zaproponowała właścicielowi szpitalnego barku, by wieczorem odwiedził ją i Grześka. Ostatecznie nastolatek miał inne plany, Kaja i Wojtek spędzili więc nieco czasu sam na sam. Lekarka przypadkiem dowiedziała się, że jej przyjaciel planuje wyjazd do Syrii. Chwilę później Kaja i Wojtek pocałowali się po raz pierwszy!

"Szpital św. Anny". Marta dowiedziała się, że Tomek wymienia wiadomości z byłą

Marta Galica (Klaudia Koścista) przygotowywała się do wyjazdu w góry z Tomkiem. Ratowniczka medyczna zdradziła partnerowi, że niestety nie umie jeździć na nartach, jednak dla niego jest skłonna zaryzykować. Choć Marta była podekscytowana wycieczką, Tomek sprawiał wrażenie nieobecnego. Na dyżurze ratownicy zostali wezwani do rannego 5-latka, który został potrącony przez samochód prowadzony przez siostrę. Na miejscu obecny był również ojciec dzieci, który nagle zaczął się gorzej czuć. U mężczyzny podejrzewano zawał, zaś u jego synka wstrząśnienie mózgu. Oboje zostali przewiezieni do szpitala. Ostatecznie okazało się, że chłopca nie potrąciła siostra, a ojciec. Nastolatka chciała jednak wziąć winę na siebie w obawie, że ich matka zabroni byłemu mężowi kontaktów z dziećmi.

Podczas przerwy Tomek niemal nie odrywał wzroku od telefonu. Lekarz utrzymywał, że załatwia sprawy związane z ubezpieczeniem mieszkania, jednak wkrótce wyszło na jaw, że kłamał. Marta przypadkowo odkryła w telefonie Tomka wiadomości od jego byłej narzeczonej, Bernadetty. Prawniczka chciała dać ich związkowi jeszcze jedną szansę. Marta błyskawicznie skonfrontowała się z Tomkiem, a ten nawet nie próbował się tłumaczyć. Lekarz przyznał, że wymienia wiadomości z byłą od czasu spotkania u matki i odwołał wyjazd w góry z Martą. Ratowniczka była zrozpaczona.

Marta odkryła SMS-y od eks Tomka, Kaśka przyłapała Bartka z inną... Co wydarzyło się w 16. odc. "Szpitalu św. Anny"?
Marta odkryła SMS-y od eks Tomka, Kaśka przyłapała Bartka z inną... Co wydarzyło się w 16. odc. "Szpitalu św. Anny"?
Źródło: TVN
podziel się:

Pozostałe wiadomości