Zbigniew Zamachowski nie wraca jako Shrek? Aktor zabrał głos po publikacji głośnego zwiastunu 5. części [TYLKO U NAS]
Zbigniew Zamachowski będzie dubbingował Shreka w 5. części? Aktor zabrał głos
Po publikacji zwiastuna 5. części "Shreka" w mediach społecznościowych natychmiast pojawiły się pytania o powody zmian w obsadzie dubbingowej. W rozmowie z tvn.pl Zbigniew Zamachowski odniósł się do sprawy i wyjaśnił, dlaczego nie słyszymy go w pierwszym oficjalnym zwiastunie nowej części przygód zielonego ogra.
Nie wyobrażam sobie - tak jak większość widzów, że Shrek może przemówić w piątej części innym głosem niż moim. Moje dzieci dorastały z tą wersją "Shreka". Rzecz dotyczy negocjacji, nie tylko finansowych. Jedyne co mogę powiedzieć i zapewnić wszystkich fanów, nie stawiam zapór nie do pokonania. Proces negocjowania jest dość skomplikowany i długi. Wytwórni zależało na tym, żeby zwiastun 5. części "Shreka" zrobić jak najszybciej. Nie udało się to, nie z mojej winy.- powiedział w rozmowie z tvn.pl Zbigniew Zamachowski.
Zbigniew Zamachowski o dubbingu "Shreka 5"
Aktor podkreślił również, że zabiegi zastępowania głosu w zwiastunach są dosyć częste.
Proceder zastępowania głosu postaci w zwiastunach jest dość powszechny, dlatego pragnę uspokoić i wszystkich i siebie, że takie zjawisko ma często miejsce. Wielokrotnie to się zdarzało i zdarza, a negocjacje trwają. Mój agent jest w trakcie rozmów. Wszystko w tych czasach jest "tajne/poufne". W żadnym mailu nie pada ani tytuł filmu, ani nazwa postaci. Zastępowane jest to jakimiś eufemizmami, więc wszystkiemu winne są procedury. Z mojej strony nie daję żadnego powodu wytwórni, żeby Shrek w 5. części nie mógł przemówić moim głosem.- dodał Zbigniew Zamachowski.
Polska wersja "Shreka" od lat uchodzi za jedną z najbardziej cenionych adaptacji dubbingowych na świecie. Duża w tym zasługa obsady, w której znaleźli się m.in. Zbigniew Zamachowski, Jerzy Stuhr oraz pozostali aktorzy, których interpretacje bohaterów stały się kultowe dla kilku pokoleń widzów.
Zmiany w dubbingu "Shreka 5" już teraz wywołują gorącą dyskusję wśród fanów serii. Wielu z nich podkreśla, że głosy znane z poprzednich części były jednym z najważniejszych elementów polskiej wersji filmu.