Ignacy Liss zdobył nagrodę na festiwalu w Lille dzięki Zbigniewowi Zamachowskiemu? "To jest mój wujek"

Ignacy Liss u Kuby Wojewódzkiego
"Kuba Wojewódzki". Ignacy Liss zdobył nagrodę na festiwalu w Lille dzięki Zbigniewowi Zamachowskiemu?
W 7. odcinku programu "Kuba Wojewódzki" Ignacy Liss opowiedział o spektakularnym sukcesie serialu "Proud" na festiwalu Series Mania w Lille i zdobytej nagrodzie dla najlepszego aktora. Młody artysta odniósł się także do plotek sugerujących, że w karierze pomógł mu wujek, Zbigniew Zamachowski. Zobacz fragment odcinka!

"Kuba Wojewódzki". Ignacy Liss zdobył nagrodę na festiwalu w Lille

W 7. odcinku "Kuby Wojewódzkiego" gościem specjalnym był Ignacy Liss. Młody polski aktor miał ostatnio sporo powodów do dumy: nie tylko po raz pierwszy został ojcem, ale także otrzymał statuetkę dla najlepszego aktora na festiwalu Series Mania w Lille we Francji. Artysta zagrał główną rolę w nowym serialu HBO pt. "Proud". Produkcja wygrała w konkursie głównym tego prestiżowego wydarzenia.

Jak się czułeś, będąc ambasadorem trudnego tematu, bo serial "Proud" chyba w czerwcu w Polsce?
- zapytał Kuba Wojewódzki.

"W ogóle się tak zastanawiałem nad tym, bo przed samym wyjazdem była premiera "Marty'ego Supreme" i Timothée Chalamet zasłynął z tych swoich takich wywiadów, gdzie on mówił o tym, jaki to jest zajebisty cały czas. Zacząłem się zastanawiać, jak to jest, że my cały czas się tak wstydzimy tego, że się czujemy coś gorsi. A jedziemy nagle właśnie na taki festiwal i go wygrywamy. I wygrywamy wszystko. Bo nie dość, że ja dostałem najlepszego aktora, to sam serial dostał Grand Prix. I to w ogóle pierwszy raz w historii tego festiwalu Polski serial dostał nagrodę. Myślałem sobie, kurde, jak to będzie, kiedy mnie ktoś będzie pytał, jak się czułem i co powinienem mówić o tym serialu i o sobie. Pomyślałem, że chyba trzeba brać przykład z tego chłopaka, który mówi o sobie cały czas, że jest dobry i że właśnie chyba tak, że fajnie, że dostałem tę nagrodę, bo włożyłem w to mnóstwo pracy i uważam, że to jest świetny serial" - wspominał Ignacy Liss.

Ignacy Liss u Kuby Wojewódzkiego
Ignacy Liss u Kuby Wojewódzkiego

Kuba Wojewódzki nawiązał także do plotek, które od razu po sukcesie młodego aktora pojawiły się w sieci.

Ostatnia plotka, bo niestety też jest taki cień, który się rzucił na tę nagrodę, że załatwił ci to twój wujek, czyli Zbyszek Zamachowski. To jest prawda, że Zbyszek jest twoim wujkiem? 
- zapytał prowadzący.

Ignacy Liss wyjaśnił, że nie jest bezpośrednio spokrewniony ze Zbigniewem Zamachowskim, jednak jest on jego wujkiem i miał duży wpływ na jego zainteresowania.

To jest trochę bardziej skomplikowane, bo Ola Justa, jego żona była, jest moją ciocią. Tak, to jest mój wujek. Wychowywałem się w domu ze Zbyszkiem Zamachowskim. On mnie na pewno zainspirował do wielu rzeczy w swoim życiu. Moim zdaniem to jest jeden z lepszych aktorów w Polsce. Pamiętam te czasy, kiedy on dubbingował "Shreka" i tak dalej. Byliśmy małymi dziećmi i oglądaliśmy to. Kurde, to było bardzo interesujące
- tłumaczył Ignacy Liss.

Kuba Wojewódzki nie dawał jednak za wygraną i dopytywał o to, co trapi internautów:

Ale podziękowałeś wujowi, że ci to załatwił? 
Nie no, wujek mi tego nie załatwił
- odpowiedział stanowczo Ignacy Liss.

"Kuba Wojewódzki". Kiedy i gdzie oglądać?

Ikona telewizyjnej bezkompromisowości powraca. Kuba Wojewódzki znów zasiada na swojej legendarnej kanapie, gotowy wstrząsnąć wiosenną ramówką TVN. W nowym sezonie widzowie mogą spodziewać się inteligentnych prowokacji, błyskotliwego humoru i rozmów, których nie da się porównać z żadnymi innymi. Na kanapie pojawią się sportowcy, aktorzy, muzycy, twórcy internetowi i osobowości, o których mówi cała Polska.

Dla widzów, którzy chcą więcej, niż oferuje czas antenowy, powstaje również rozszerzona odsłona - "Kuba Wojewódzki. Extra" dostępny w Playerze. Tam czekają dodatkowe fragmenty rozmów, kulisy i momenty, które nie zmieściły się w telewizji. Mniej cenzury i jeszcze więcej Kuby w Kubie!

Nowy sezon programu "Kuba Wojewódzki" w każdy wtorek o 22:40 w TVN i w Playerze.