Kinga Dębska o roli baronowej Rzeżuchowskiej w filmie "Lalka". "To jest bardzo wzbogacające"
- Kiedy premiera filmu "Lalka" w reż. Macieja Kawalskiego?
- W jaką rolę w "Lalce" wcieli się Kinga Dębska?
- Jak Kinga Dębska ocenia swoją pracę po drugiej stronie kamery?
- Co zaskoczyło Kingę Dębską w pracy aktora?
- Dlaczego według Kingi Dębskiej współczesna publiczność potrzebuje historii "Lalki"?
Kinga Dębska w "Lalce" Macieja Kawalskiego. W jaką rolę wcieliła się?
Kinga Dębska kojarzona jest przede wszystkim z pracą reżyserską, dlatego jej pojawienie się na planie "Lalki" w roli aktorskiej jest szczególnym doświadczeniem. Twórczyni stanęła przed kamerą i wcieliła się w baronową Rzeżuchowską, jedną z przedstawicielek warszawskiej arystokracji. Jak sama przyznała w rozmowie z Małgorzatą Czop dla tvn.pl udział w produkcji jest dla niej gościnnym występem, jednak pozwala spojrzeć na zawód reżysera z zupełnie innej perspektywy.
Dla mnie to są takie gościnne występy. Jak wiadomo, jestem głównie z drugiej strony kamery, ale uważam, że to jest bardzo wzbogacające dla reżysera, jeżeli od czasu do czasu zobaczy, jak to jest po drugiej stronie- powiedziała.
Dębska szczególnie mocno zwróciła uwagę na samotność, która może towarzyszyć aktorom podczas pracy.
Też trochę lepiej rozumiem aktorów, jak czasami sobie coś zagram. Widzę, jak trudna to jest praca, jak samotna. To chyba bym powiedziała, że to mnie najbardziej zaskoczyło, jak samotny jest to zawód- dodała.
W przypadku "Lalki" dodatkową atrakcją było dla niej wejście w świat XIX wieku. W produkcji ma na sobie kostium zaprojektowany przez Tomasza Ossolińskiego, a jej bohaterka należy do najbogatszych kobiet warszawskiego środowiska.
Gram najbogatszą hrabinę w Warszawie, baronową Rzeżuchowską, która [...] generalnie jest taką trudną osobą- opowiedziała.
"Lalka" ma opowiadać o emocjach. Kinga Dębska zwróciła uwagę na ich ponadczasowość
Dla Kingi Dębskiej udział w "Lalce" to nie tylko możliwość założenia kostiumu z epoki i spotkania z bohaterami jednej z najważniejszych polskich powieści. Reżyserka zwróciła uwagę przede wszystkim na emocjonalny wymiar historii stworzonej przez Bolesława Prusa. Wątek Stanisława Wokulskiego, jego uczucia do Izabeli Łęckiej oraz relacje między bohaterami pokazują miłość, która nie zawsze zostaje odwzajemniona.
Myślę, że po prostu czasy są tak trudne, że chcemy takich opowieści o prawdziwych uczuciach. O takich uczuciach, które są nieodwzajemnione- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Mateusz Damięcki o "Lalce". "Sięgamy po epokowe teksty, by oswoić czas, którego się boimy" [TYLKO U NAS]