Dramatyczna diagnoza Weroniki Książkiewicz. Wykryli u niej guza 8 cm. "To musiało się dziać od dziecka"

Bestsellery Empiku 2025: Weronika Książkiewicz
Herkules: Za co Weronika Książkiewicz lubi swoją postać?
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Weronika Książkiewicz zdecydowała się na wyjątkowo osobiste wyznanie. Aktorka po raz pierwszy tak otwarcie opowiedziała o walce z nowotworem kręgosłupa, skomplikowanej operacji oraz wieloletniej rehabilitacji. Jak przyznała, przez lata żyła z bólem i nie miała pewności, czy po zabiegu będzie mogła normalnie chodzić. Dziś mówi o przełomie, który nastąpił dopiero po 17 latach.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Na co chorowała Weronika Książkiewicz?
  • Jakiego nowotworu kręgosłupa doświadczyła Weronika Książkiewicz?
  • Dlaczego Weronika Książkiewicz zrezygnowała z „Tańca z gwiazdami”?
  • Jak przebiegała operacja Weroniki Książkiewicz?
  • Ile trwała operacja guza rdzenia kręgowego Weroniki Książkiewicz?
  • Jak dziś czuje się Weronika Książkiewicz?
  • Jakie skutki choroby odczuwała Weronika Książkiewicz?
  • Co Weronika Książkiewicz powiedziała o rehabilitacji?
  • Kiedy u Weroniki Książkiewicz wykryto nowotwór?
  • Jak aktorka odzyskała sprawność po operacji kręgosłupa?

Weronika Książkiewicz miała guza na rdzeniu kręgowym

Wspomnienia Weroniki Książkiewicz, którymi podzieliła się w "Dzień Dobry TVN" sięgają 2009 roku, kiedy przygotowywała się do udziału w jednym z programów rozrywkowych. To właśnie wtedy zaczęła odczuwać niepokojące objawy. Aktorka zauważyła, że traci siłę w jednej nodze, a poruszanie się staje się coraz trudniejsze.

Badania wykazały obecność dużego, ośmiocentymetrowego guza zlokalizowanego na rdzeniu kręgowym. Diagnoza była ogromnym szokiem, a sytuacja wymagała natychmiastowej interwencji medycznej. Weronika Książkiewicz musiała zrezygnować z dalszego udziału w tanecznym show i niemal od razu została przygotowana do wielogodzinnej operacji.

Zaczęłam czuć, że gdzieś tracę jedną nogę, nie mam w niej siły. Ta noga nie trzyma mojego ciężaru ciała. Niestety, rezonans wykazał, że mam ogromnego guza, ośmiocentymetrowego, na rdzeniu kręgowym. Prawdopodobnie ten guz rósł bardzo długo ze mną. Lekarze powiedzieli, że to musiało się dziać od dziecka. Pamiętam, byłam na ostatnim live, a w poniedziałek przygotowywano mnie już do bardzo skomplikowanej operacji. Trwała ona ok. 10 godzin
- wyznała w "Dzień Dobry TVN".

Jak wspomina, najtrudniejsza była niepewność dotycząca przyszłości. Lekarze nie byli w stanie zagwarantować, że po zabiegu odzyska pełną sprawność. Dla aktorki najważniejsze było jedno - możliwość samodzielnego chodzenia.

Bestsellery Empiku 2025: Weronika Książkiewicz
Bestsellery Empiku 2025: Weronika Książkiewicz
Źródło zdjęcia: MWMEDIA

Weronika Książkiewicz odzyskała sprawność w łydce po 17 latach

Choć operacja zakończyła się sukcesem, skutki choroby dawały o sobie znać przez wiele kolejnych lat. Weronika Książkiewicz przyznała, że przez długi czas funkcjonowała z przewlekłym bólem, który stał się częścią jej codzienności. Mało kto wiedział, że aktorka zmagała się również z problemami z poruszaniem. Jak sama podkreśla, przed kamerą nie było tego widać, jednak w życiu prywatnym nadal odczuwała konsekwencje choroby.

Przez 17 lat żyłam z ciągłym bólem, do którego się przyzwyczaiłam i stał się on codziennością. Myślę, że niewiele osób wie, że byłam, jeszcze jestem trochę kulawa i kuśtykam na tę jedną nogę. W kadrach filmowych nigdy tego nie widać
- zdradziła.

Prawdziwy przełom nastąpił dopiero po 17 latach. Dzięki intensywnym treningom i systematycznej pracy nad sprawnością zaczęły pojawiać się efekty, których wcześniej nikt się nie spodziewał. Aktorka wyznała, że mięśnie nogi, które przez lata nie funkcjonowały prawidłowo, zaczęły ponownie pracować. Weronika Książkiewicz nie ukrywa, że traktuje to niemal jak cud, choć podkreśla, że za sukcesem stoją przede wszystkim determinacja, specjalistyczna wiedza i ciężka praca. Dziś zachęca osoby po operacjach i urazach, by nie rezygnowały z walki o pełną sprawność, nawet jeśli efekty nie pojawiają się od razu.

Po 17 latach po operacji ta łydka zaczęła mi pracować. To jest dla mnie cud tak naprawdę. Cud, który wyniknął z wiedzy i ciężkiej pracy, takiego uparcia. Dlatego mówię to dzisiaj, że jeżeli ktoś się waha, jest po ciężkich operacjach czy kontuzjach, żeby nie zostawiać tego, nie odkładać na później, tylko spróbować zawalczyć o taką 100 proc. sprawność
- opisała.
Weronika Książkiewicz
Weronika Książkiewicz
Źródło zdjęcia: mwmedia

Czytaj też: Roksana Węgiel nie chciała śpiewać swojego eurowizyjnego hitu. "Miałam inną wizję"

Autorka/Autor: MO