Syn Moniki Richardson opowiedział o życiu z zespołem Aspergera. "Nazywali mnie chorym psychicznie"
- Co powiedział syn Moniki Richardson o zespole Aspergera?
- Kim jest Tomasz Malcolm?
- Na co choruje syn Moniki Richardson?
- Kiedy Tomasz Malcolm usłyszał diagnozę zespołu Aspergera?
- Jakie doświadczenia z dzieciństwa wspomina syn Moniki Richardson?
- Dlaczego Tomasz Malcolm mówi o spektrum autyzmu publicznie?
- Co oznacza zespół Aspergera według Tomasza Malcolma?
Syn Moniki Richardson ma zespół Aspergera
Tomasz Malcolm coraz częściej zabiera głos publicznie i otwarcie opowiada o funkcjonowaniu w spektrum autyzmu. Jak podkreśla, jego celem jest edukowanie społeczeństwa i przełamywanie stereotypów, które przez lata utrudniały życie wielu osobom z podobną diagnozą. Syn Moniki Richardson przyznał, że już od najmłodszych lat musiał mierzyć się z niezrozumieniem ze strony otoczenia. Choć jego rodzice i nauczyciele starali się wyjaśniać, czym jest zespół Aspergera, wiedza na ten temat nie była wówczas tak powszechna jak dziś. Jak wspomina, część rówieśników reagowała na diagnozę w sposób krzywdzący.
Od razu na przykład nazywali mnie chorym psychicznie. (...) Przez ten cały czas mówili: "Tomek jest chory, Tomek jest chory, chory psychicznie człowiek". No ale to już można przyjąć jako obrazę- wyznał w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim dla Kozaczka.
Tomasz Malcolm podkreśla jednak, że określenie "choroba psychiczna" nie ma nic wspólnego z byciem w spektrum autyzmu. Jak tłumaczy, chodzi przede wszystkim o inny sposób postrzegania świata i przetwarzania informacji. Dziś otwarcie mówi o swojej diagnozie, ponieważ chce uniknąć nieporozumień związanych z niektórymi zachowaniami, które dla osób postronnych mogą wydawać się nietypowe.
Mam zespół Aspergera i właśnie, wiesz, ja nigdy nie miałem takiego najprostszego wytłumaczenia, co to znaczy, ale mogę powiedzieć tak: inny człowiek może patrzeć na mnie, że okej, on się inaczej zachowuje niż to, do czego jestem przyzwyczajony, ale ja zawsze wtedy mówię wprost, mam zespół Aspergera albo jestem w spektrum autyzmu i zazwyczaj, ludzie to rozumieją na przykład i od razu mnie przepraszają. (...) Tak najprościej ujmując, to, że jestem w spektrum autyzmu, znaczy, że po prostu inaczej patrzę na świat niż człowiek, który tego nie ma- powiedział.
Tomasz Malcolm chce edukować Polaków i przełamywać stereotypy
Tomasz Malcolm nie ukrywa, że doświadczenia z dzieciństwa wpłynęły na jego obecną działalność. 25-latek pracuje nad projektami mającymi przybliżać codzienność osób neuroróżnorodnych oraz pokazywać, z jakimi wyzwaniami mierzą się na co dzień. Jak przyznaje, z biegiem lat coraz częściej spotykał ludzi, którzy zamiast oceniać, próbowali zrozumieć jego sytuację i zadawali pytania. To właśnie takie doświadczenia pozwoliły mu odzyskać wiarę w otwartość innych.
"Każdy człowiek zasługuje na chociaż jedną szansę" - podkreślił.
Diagnozę zespołu Aspergera postawiono u niego już w wieku trzech lat. Stało się to podczas pobytu w Wielkiej Brytanii, gdzie specjaliści zwrócili uwagę na jego nietypowy sposób funkcjonowania i wyjątkowe zainteresowania.
Dziś syn Moniki Richardson chce wykorzystać własną historię, aby zwiększać społeczną świadomość i pokazywać, że osoby w spektrum autyzmu nie potrzebują litości, lecz zrozumienia i akceptacji. Jego szczere wyznanie spotkało się z dużym odzewem internautów, którzy docenili odwagę w poruszaniu tak osobistego tematu.
Czytaj też: Z Polski do Hollywood. Jan Komasa bohaterem retrospektywy reżyserskiej 20. BNP Paribas Dwa Brzegi