- Jak wygląda codzienność Grzegorza Markowskiego?
- Jaki jubileusz w 2026 roku świętuje Patrycja Markowska?
- Czy Grzegorz Markowski będzie towarzyszył córce podczas trasy koncertowej?
Tak wygląda codzienność Grzegorza Markowskiego. Córka ujawniła prawdę
Grzegorz Markowski w 2019 roku zapowiedział odejście ze sceny muzycznej. Dokładnie dwa lata później definitywnie zakończył działalność artystyczną. Choć na co dzień unika blasku fleszy, jego nazwisko wciąż budzi zainteresowanie opinii publicznej.
W jednym z najnowszych wywiadów z portalem Fakt, rąbek tajemnicy o życiu codziennym ojca ujawniła Patrycja Markowska. Wokalistka podkreśliła, że muzyk czerpie radość z życia prywatnego i chętnie angażuje się w przeróżne aktywności - od czytania książek po fizyczne ćwiczenia.
On się naprawdę świetnie czuje. Chodzi z mamą do lasu, chodzą na basen, ćwiczą, prowadzą zdrowy tryb życia, czytają bardzo dużo książek- wyznała.
Grzegorz Markowski stanie na scenie u boku córki? Prawda wyszła na jaw
W dalszej części rozmowy, piosenkarka została zapytana o możliwy powrót ojca na wielką scenę. Jedną z okazji mogłaby być jej nadchodząca trasa koncertowa po Polsce - będąca uhonorowaniem 25-lecia kariery artystycznej. Artystka otwarcie przyznała, że choć w przeszłości namawiała tatę na wspólne show, dziś szanuje jego decyzję o oddaleniu się z branży. Sama nie zamierza naciskać na jego powrót.
Był taki moment, że jeszcze go trochę namawiałam. Myślałam, że jemu to dobrze robi, jak on wychodzi na scenę, ale wiesz, on nie chce. Oglądałam ostatnio dokument z Davidem Bowiem, który przez jakiś czas zrezygnował z grania i myślę sobie, że tacy bardzo świadomi artyści nie za wszelką cenę pchają się, że tak brzydko powiem, na scenę. Tata ma naprawdę w swoim dorobku miliony koncertów, jest legendą, wiec ma prawo odpocząć. [...] On sobie na to zasłużył i ja nie zamierzam go naciskać. Oczywiście, że mi by to zrobiło super, jakby mój tata się pojawiał na moich koncertach. Będzie miał ochotę, to wyjdzie, ale ja muszę iść swoją drogą i polegać na sobie- podsumowała.
CZYTAJ TEŻ: Polscy lekarze pod słońcem Marbelli. Joanna i Marcin Ambroziak stworzyli klinikę marzeń