Syn Patrycji Markowskiej rozwija karierę artystyczną. Nie zamierza korzystać z pomocy sławnej mamy

Patrycja Markowska
Patrycja Markowska wspomina, jak zaczynała karierę wokalistki
Źródło: tvn.pl
17-letni Filip Kopczyński, owoc miłości Patrycji Markowskiej i jej byłego partnera Jacka Kopczyńskiego, nie ukrywa, że ma konkretne plany dotyczące rozwoju kariery zawodowej. W najnowszym wywiadzie dla "Dzień dobry TVN", nastolatek ujawnił, że nie zamierza korzystać z pomocy sławnej mamy.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Ile lat ma syn Patrycji Markowskiej?
  • Czym na co dzień zajmuje się syn Patrycji Markowskiej?
  • Czy syn Patrycji Markowskiej korzysta z pomocy sławnej mamy?

17-letni syn Patrycji Markowskiej stawia pierwsze kroki w branży

Oprócz licznych sukcesów na polskiej scenie muzycznej, Patrycja Markowska spełnia się w roli dumnej mamy 17-letniego syna - Filipa Kopczyńskiego. Nastolatek przyszedł na świat w 2008 roku jako owoc miłości z byłym ukochanym - Jackiem Kopczyńskim. Okazuje się, że młody mężczyzna rozwija się na wielu płaszczyznach - o czym opowiedział w jednym z najnowszych wydań programu "Dzień dobry TVN".

Alpaki to jedna z moich prac dorobkowych, mam jeszcze foty, aktorstwo, staram się rozwijać na wielu płaszczyznach. Zawsze lubiłem pracować, bo przynosi mi to wiele satysfakcji. Tak jak nie do końca dogaduję się ze szkołą, tu mogę robić coś, co sprawia mi przyjemność i dostaję za to pieniądze. Mam też firmę, gdzie pracuję jako opiekun. Mamy tam różne sportowe eventy, gdzie opiekujemy się dzieciakami w różnym wieku
- wyznał.

Co ciekawe, krocząc swoją indywidualną ścieżką kariery, 17-letni Filip odciął się od pomocy sławnej mamy. Choć muzyka jest jego wielką pasją, stawia na autorskie projekty, które rozwija już od początku edukacji w szkole średniej.

Dla mnie priorytetem jest to, by całą karierę rozwijać samemu i budować wszystko własnymi siłami. Zawsze muzyka mnie fascynowała, jak jeździłem na koncerty mamy czy dziadka, to dla mnie to był magiczny świat. Z czasem sam zacząłem pisać pierwsze teksty rapowe. Na początku liceum zacząłem już pisać poważniejsze teksty z myślą o wydawaniu 
- dodał.

Patrycja Markowska obserwuje poczynania syna

W dalszej części rozmowy, głos zabrała sama Patrycja Markowska. Otwarcie podkreśliła, że doskonale rozumie chęć syna do samodzielnego kreowania kariery artystycznej. Choć początkowo jego twórczość nie była na wysokim poziomie, obecnie znajduje w niej coraz większy potencjał.

Filip się tak totalnie odciął. Ale ja miałem z moim tatą to samo. Mieliśmy dużo propozycji duetów, występów razem, a ja tego unikałam jak ognia […] Na początku te rzeczy Filipa były takie nieporadne, dziecięce. Od pewnego czasu poruszają mnie jego rzeczy już jako artystkę, człowieka. Widzę, że to mnie zaskakuje, że to jest dobre
- stwierdziła.

Wokalistka przywołała przy tym słowa jej ojca, Grzegorza Markowskiego, który w przeszłości zalecił jej, by ukończyła dodatkowy kierunek studiów. Patrząc na prężnie zmieniającą się branżę muzyczną, warto mieć alternatywę zawodową.

Pamiętam, jak mi mój tata powiedział, że muszę mieć studia, muszę mieć backup, bo nie wiadomo, co się stanie z głosem, czy ludzie będą mnie chcieli 
- podsumowała.
Patrycja Markowska
Patrycja Markowska
Źródło: mwmedia

CZYTAJ TEŻ: Małe zmiany, wielki efekt – poznaj triki ekspertek