Andrzej Grabowski szczerze o Marku Grechucie. "Miał w sobie coś dziwnego"

Projekt bez nazwy (38)
Andrzej Grabowski u Kuby Wojewódzkiego: "Jak to jest udawać idiotę w telewizji?" [PRZED EMISJĄ]
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Marek Grechuta przez lata zachwycał publiczność wyjątkową wrażliwością i niepowtarzalnym stylem. W podcaście "WojewódzkiKędzierski" o legendarnym artyście opowiedział Andrzej Grabowski. Aktor zdradził, jaki Marek Grechuta był poza sceną i przyznał, że jego zachowanie często zaskakiwało znajomych.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Co Andrzej Grabowski powiedział o Marku Grechucie?
  • Jakim człowiekiem prywatnie był Marek Grechuta?
  • Jak wyglądały spotkania Andrzeja Grabowskiego z Markiem Grechutą?
  • Co oznaczała dwubiegunowość osobowości Marka Grechuty?
  • Dlaczego Marek Grechuta wyróżniał się na tle innych artystów?
  • Jak Andrzej Grabowski wspomina legendę polskiej estrady?

Andrzej Grabowski opisał Marek Grechuta

Podczas rozmowy z Kubą Wojewódzkim i Piotrem Kędzierskim Andrzej Grabowski wrócił pamięcią do czasów, gdy mieszkał w służbowym mieszkaniu Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Jak opowiadał, wieczorami często odwiedzali go znani muzycy i artyści, wśród których pojawiał się także Marek Grechuta.

Według aktora wokalista znacząco różnił się od większości bywalców takich spotkań. Podczas gdy inni żartowali, prowadzili ożywione rozmowy i bawili się do późnych godzin, Marek Grechuta najczęściej pozostawał na uboczu.

To był dziwny człowiek. Owszem, znałem go. Mieszkałem w służbowym mieszkaniu Teatru Słowackiego (...) i tam u mnie często wieczorem schodzili się, a to Skaldowie, a to właśnie Marek. Przychodził, siadał i nic nie mówił. Tylko uczestniczył, ale na niemo. On nie był zabawowy
- opisał aktor.

Andrzej Grabowski wspominał, że artysta potrafił przez długi czas siedzieć w kącie i niemal się nie odzywać. Nie oznaczało to jednak, że był nieobecny. Wręcz przeciwnie - obserwował wszystko z ogromną uwagą i chłonął atmosferę spotkań. Aktor określił go jako człowieka tajemniczego, zamkniętego w sobie i wyraźnie różniącego się od stereotypowego artysty estradowego.

Andrzej Grabowski
Andrzej Grabowski
Źródło zdjęcia: MWMedia

Andrzej Grabowski był podobny do Marka Grechuty?

W dalszej części rozmowy Andrzej Grabowski podkreślił, że Marek Grechuta posiadał coś, czego nie da się łatwo opisać słowami. Jego zdaniem artysta miał niezwykłą aurę i ciepło, które wyróżniały go spośród innych wykonawców.

Aktor zwrócił uwagę, że Marek Grechuta sprawiał wrażenie człowieka funkcjonującego pomiędzy dwoma światami. Z jednej strony był wycofany, zamknięty i nieśmiały w prywatnych sytuacjach. Z drugiej - kiedy pojawiał się na scenie, przyciągał uwagę tysięcy ludzi i potrafił stworzyć wyjątkową więź z publicznością. Andrzej Grabowski przyznał również, że twórczość Marka Grechuty miała w sobie coś wyjątkowo ciepłego i sentymentalnego. Jego piosenki nie tylko opowiadały historie, lecz także budowały emocjonalny świat, do którego słuchacze chętnie wracali przez kolejne dekady.

On był kimś więcej, niż Dawidem Podsiadło lat 60. i 70. On śpiewał "grechutki", coś ciepłego w tym. One były sentymentalne - nie chcę powiedzieć, że Dawid Podsiadło śpiewa głupie piosenki - ale Marek miał jeszcze to... dziwne ciepło. Może to wynikało również z jego coraz bardziej postępującej choroby. Miał w sobie coś dziwnego, coś takiego, co skupiało na nim uwagę
- wyznał.

W podcaście pojawił się także wątek podobieństwa między młodym Andrzejem Grabowskim a Markiem Grechutą. Aktor z uśmiechem wspominał, że jako nastolatek był na tyle podobny do muzyka, iż koleżanki prosiły go nawet o składanie autografów podpisanych nazwiskiem słynnego wokalisty.

Ja się nie podszywałem, ja w liceum, jak miałem 16-17 lat, byłem naprawdę podobny do Marka Grechuty. Takie miałem loczki i moje koleżanki, które wiedziały, że nie jestem panem Grechutą, prosiły mnie, żebym się podpisał: "Marek Grechuta"
- zauważył.

Choć od śmierci Marka Grechuty minęło już wiele lat, jego postać nadal budzi ogromne emocje. Wspomnienia Andrzeja Grabowskiego pokazują artystę z nieco mniej znanej strony - człowieka skrytego, pełnego refleksji, a jednocześnie obdarzonego niezwykłą charyzmą, która na zawsze zapisała go w historii polskiej muzyki.

Marek Grechuta
Marek Grechuta
Źródło zdjęcia: Facebook

Czytaj też: "Nie czułam się seksbombą". Renata Dancewicz szczerze o karierze, plotkach o romansie z Markiem Kondratem i upływie czasu [WYWIAD]

Autorka/Autor: MO