Lucyna Malec od lat samotnie wychowuje chorą córkę. "Życie z osobą niepełnosprawną nie jest usłane różami"

Lucyna Malec z córką
Joanna Liszowska o łączeniu pracy z macierzyństwem. "Skłamałabym, gdybym powiedziała, że dla chcącego nic trudnego"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dokładnie 27 lipca 2026 roku Lucyna Malec obchodzi 60. urodziny. Aktorka znana m.in. z serialu "Na Wspólnej" od lat mierzy się z ogromnym wyzwaniem - samotnie wychowuje dorosłą córkę Zofię, która choruje na porażenie mózgowe. "Trzeba się ciągle domyślać, czego pragnie, na co się zgadza, a na co nie" - wyznała w jednym z wywiadów.
Z ARTYKUŁU DOWIESZ SIĘ:
  • Kim jest Lucyna Malec?
  • Które urodziny świętuje Lucyna Malec?
  • Ile lat ma córka Lucyny Malec?
  • Na co choruje córka Lucyny Malec?
  • Jak wygląda codzienność Lucyny Malec i jej chorej córki?

Lucyna Malec świętuje urodziny. Jej córka przyszła na świat po trudnym porodzie

Lucyna Malec, która 27 lipca 2026 roku świętuje 60. urodziny, od lat jest jedną z najbardziej lubianych polskich aktorek. Widzowie pokochali ją m.in. za rolę Danuty Zimińskiej w serialu "Na Wspólnej", a także za liczne role teatralne i dubbingowe. Prywatnie jednak jej życie od wielu lat związane jest przede wszystkim z troską o 28-letnią córkę Zofię, która zmaga się z porażeniem mózgowym. Wszystko zaczęło się już w trakcie porodu, kiedy dziewczynka nie mogła przyjść na świat naturalnie.

Nie mogłam Zosi urodzić, użyto vacuum i włożono moje dziecko do inkubatora, a ja zasnęłam, bo byłam bardzo zmęczona. Kiedy spałam, córka umierała, ale nie umarła. Wszystko się wydarzyło w trakcie porodu i zaraz po. Dostała drgawek, przestała oddychać, dlatego ją zaintubowano. Podobno zdarzył się też wylew krwi do mózgu, dostała leki przeciwpadaczkowe
- zdradziła w wywiadzie dla "Vivy".

Zosia nie chodzi samodzielnie i nie komunikuje się za pomocą mowy. Mimo wielu ograniczeń Lucyna Malec podkreśla, że córka jest dla niej przede wszystkim ukochanym dzieckiem, a nie tylko osobą wymagającą opieki.

Córka to dla mnie wciąż trudny temat do rozmowy. Jej rozwój jest, jaki jest. Chciałabym, żeby mnie czymś zaskoczyła, ale życie z osobą niepełnosprawną nie jest usłane różami, tych przeszkód pojawia się bardzo dużo, szczególnie w naszym kraju
- wyznała w "Dobrym tygodniu".

Tak wygląda codzienność Lucyny Malec i jej córki. Zosia potrzebuje stałej pomocy

Lucyna Malec przez lata samotnie zajmowała się córką, organizując jej rehabilitację, codzienną opiekę i życie dostosowane do jej potrzeb. Aktorka przyznaje, że rzeczywistość rodziców dzieci z niepełnosprawnościami często wiąże się z wieloma przeszkodami - zarówno emocjonalnymi, jak i organizacyjnymi.

Cały czas trzeba ją stymulować, pobudzać do życia. [...] W szkole Zosia pisze na klawiaturze komputera jednym palcem, ale tam się tak właśnie porozumiewają, umie czytać, zna litery. Natomiast w domu nie chce używać klawiatury i właściwie trzeba się ciągle domyślać, czego pragnie, na co się zgadza, a na co nie
- mówiła w rozmowie z Krystyną Pytlakowską dla "Vivy!".

Mimo trudności Lucyna Malec stara się patrzeć na życie z wdzięcznością. Nie ukrywa jednak, że czasami marzy o zwyczajności, której nie było jej dane doświadczyć. Sama podkreśla, że chciałaby, aby jej córka mogła prowadzić życie podobne do swoich rówieśników.

Oczywiście, że wolałabym mieć zdrowe dziecko, które kończyłoby właśnie studia, miało chłopaka i żyło swoim życiem. Ale nie mam. Nie zamierzam się z tego powodu biczować czy katować. Staram się po prostu jak najprzyjemniej żyć 
- podsumowała w rozmowie z Plejadą.

CZYTAJ TEŻ: Maciej Miecznikowski cierpi na rzadką chorobę. Jest już po operacji

Autorka/Autor: Aleksandra Piwowarczyk