Wzruszający gest Laury ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"! Przekazała suknię ślubną na leczenie Adriana Szymaniaka
- Jaką kwotę musi zebrać Adrian Szymaniak na leczenie?
- Jaką diagnozę usłyszał Adrian Szymaniak?
- Co powiedziała Laura Maciesz na nagraniu na Instagramie?
Laura Maciesz z "ŚOPW" wystawiła suknię ślubną na licytację
Na zbiórce na leczenie Adriana Szymaniaka ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wpłacono już 2 miliony złotych z potrzebnych 3 milionów. W walkę o jego zdrowie zaangażowali się Laura i Karol Macieszowie, którzy również brali udział w programie TVN. Jakiś czas temu można było wziąć udział w licytacji, w której wygraną była kolacja z tymi uczestnikami "ŚOPW". Dzięki temu udało się zebrać 3 tysiące złotych na leczenie Adriana Szymaniaka. Teraz Laura Maciesz postanowiła przekazać na ten cel... swoją suknię ślubną
Licytacja czas, start. Ta sukienka była symbolem miłości, dziś chcę, by stała się symbolem walki. Wiem, jak trudno jest walczyć z chorobą, ile potrzeba siły i nadziei. Dlatego wystawiam moją sukienkę ślubną na licytację dla Adriana. To tylko kropla w morzu potrzeb, ale wierzę, że każda kropla ma znaczenie- powiedziała Laura w nagraniu na swoim profilu na Instagramie.
Na ten wzruszający gest zareagowała Anita Szydłowska, czyli żona Adriana Szymaniaka. Opublikowała na swoim profilu na Instagramie relację, w której poprosiła o licytowanie tej sukni.
Brak mi słów. Bardzo proszę, marzę, aby ktoś ją wylicytował i zwrócił Laurze, bo w niej są zapisane piękne wspomnienia!- napisała na InstaStories.
Adrian Szymaniak ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" jest ciężko chory. Mierzy się z glejakiem IV stopnia
Anita Szydłowska i Adrian Szymaniak pobrali się podczas 3. edycji programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". Po programie stworzyli jedną z najbardziej udanych par tego formatu, doczekali się również dwójki dzieci. Niestety, w tegoroczne wakacje mężczyzna usłyszał od lekarzy, że ma glejaka IV stopnia.
Od tamtego momentu Adrian Szymaniak przeszedł dwie operacje. Po pierwszej z nich mężczyzna miał rozpocząć leczenie radio i chemioterapią. Niestety, okazało się, że wcześniej wycięty guz odrósł i jest większy niż poprzednio. Wówczas mąż Anity Szydłowskiej ponownie przeszedł zabieg usunięcia nowotworu. Mimo to Adrian Szymaniak nie zamierza się poddawać. Uczestnik eksperymentu wyznał, że chciałby leczyć się w najlepszym możliwym miejscu i dlatego razem z żoną postanowili przeprowadzić się spod Krakowa do Bydgoszczy, gdzie pracują jedni z najlepszych onkologów w Polsce.
Anita Szydłowska napisała wówczas na swoim InstaStories, jakie będą dalsze etapy leczenia. Wspomniała także o zbiórce.
Po zakończeniu radioterapii zaczniemy leczenie, na które zbieramy wciąż środki. TT fields optune - realna szansa dla nas, na brak wznowy, terapia zatwierdzona już w wielu krajach jako standardowe leczenie guzów mózgu, niestety w nierealnych wręcz kosztach. Na start 240 tysięcy i 120 tysięcy miesięcznie, co przez dwa lata daje sumę 2,8 mln. Czekamy też na wyniki badania molekularnego guza, które mogą nam podpowiedzieć inne terapie celowane w ten rodzaj mutacji- napisała.
Zobacz też: Adrian ze "ŚOPW" wrócił do domu po operacji. Przyjaciele z programu zorganizowali dla niego niespodziankę
Autorka/Autor: Agnieszka Szachowska
Źródło zdjęcia głównego: MAX/TVN