Kasia Kwiatkowska wspomina fuksówkę, którą dowodziła Agata Kulesza. "Była przerażająca!" [TYLKO U NAS]

Kasia Kwiatkowska
Kasia Kwiatkowska o fuksówce z Agatą Kuleszą i Marcinem Dorocińskim
Źródło zdj. gł.: crab
W cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń" Małgorzaty Czop, Katarzyna Kwiatkowska wróciła wspomnieniami do czasów studenckich, które przypominają scenariusz dreszczowca połączonego z komedią. Aktorka opowiedziała o "roli życia" Agaty Kuleszy, która jako starsza koleżanka trzymała całą uczelnię w ryzach. "Mieliśmy pełno w gaciach" – przyznała bez ogródek Kwiatkowska.

Rola życia Agaty Kuleszy? Dyrektorka fuksówki

Fuksówka, czyli tradycyjny chrzest studentów pierwszego roku szkoły teatralnej, to czas pełen absurdalnych zadań i hierarchii. W czasach Kwiatkowskiej funkcję "dyrektorki" pełniła... Agata Kulesza! Według aktorki, Kulesza stworzyła tam kreację godną największych nagród filmowych.

Katarzyna Kwiatkowska w "Na Wspólnej"
Katarzyna Kwiatkowska w "Na Wspólnej"
Naszą dyrektorką była Agata Kulesza i myślę, że to była jedna z ról jej życia. Gdyby ktoś z kamerą śledził jej poczynania jako dyrektorki fuksówki – jak bardzo była przerażająca! A równocześnie było to jakoś śmieszne. Cały czas balansowała na tej granicy.

Jak wspomina fuksówkę Katarzyna Kwiatkowska?

Aktorka przytoczyła jedną konkretną sytuację z sali wykładowej, która idealnie oddaje atmosferę tamtych dni. Kiedy na nudnych zajęciach z historii teatru rozeszła się wieść o nadchodzącej "Dyrektorce", w sali wybuchła panika.

Wbiegł nagle Woron (Adam Woronowicz - przyp. red.) i mówi: 'Szybko, siadajcie, Kulesza idzie!'. Ja stałam tuż koło drzwi, a koło mnie Marcin Dorociński. Po prostu nie zdążyliśmy usiąść, zanim weszła. To było straszne! Byliśmy o dwa metry od niej i mieliśmy już po prostu pełno w gaciach
opowiadała Kwiatkowska.

Mimo że studenci wiedzieli, iż fuksówka to pewnego rodzaju konwencja i gra między rocznikami, charyzma Agaty Kuleszy sprawiała, że emocje były jak najbardziej prawdziwe.

Wiedzieliśmy, że to są żarty, że to jest umowa i chcieliśmy się w to bawić. Ale równocześnie Agata była tak przerażająca w roli tego okropnego dyrektora, że mimo wiedzy o 'układzie', strach był autentyczny. Trzeba było uważać
powiedziała aktorka.
Katarzyna Kwiatkowska
Katarzyna Kwiatkowska
Autorka/Autor: Małgorzata Czop