Joanna Brodzik i Eliza Rycembel w "interAKCJA. Starcie pokoleń" o przemocy w szkole teatralnej i wyzwaniach na planie. "To był epizod depresyjny" [WYWIAD]

IMG_8393
Joanna Brodzik i Eliza Rycembel w "interAKCJA. Starcie pokoleń"
Czy aktorstwo naprawdę wymaga "twardej skóry"? A może wręcz przeciwnie – wrażliwości, bezpieczeństwa i partnerstwa? W kolejnym odcinku cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń" Małgorzata Czop rozmawia z Joanną Brodzik i Elizą Rycembel o zmianach w zawodzie aktora, doświadczeniach ze szkoły teatralnej i o tym, dlaczego stare modele pracy odchodzą do lamusa.
Z artykułu dowiesz się:
  • Kim jest Joanna Brodzik?
  • Kim jest Eliza Rycembel?
  • Co najgorzej ze szkoły teatralnej wspomina Eliza Rycembel?
  • Czy Joanna Brodzik chciała zrezygnować ze szkoły teatralnej?
  • Czy koordynator intymności jest potrzebny na planie?
  • Jaką funkcję powinien pełnić psycholog na planie?

Zobacz wywiad na górze strony.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Kim są Joanna Brodzik i Eliza Rycembel?

Joanna Brodzik i Eliza Rycembel były gościnami kolejnej rozmowy Małgorzaty Czop z cyklu "interAKCJA. Starcie pokoleń". Aktorki opowiedziały o swoich doświadczeniach związanych ze szkołą teatralną, pracy z koordynatorami intymności czy realizacją sceny z trudnych warunkach atmosferycznych. Było o kaszance o 6:30 rano, ale przede wszystkim o tym, dlaczego "twarda skóra" to mit, a szkoła teatralna bywa traumą. Jak zmienia się ten zawód? Co jeszcze wymaga uwagi? Zobaczcie całą rozmowę.

Magda gotuje Internet 2, odcinek 6
Magda gotuje Internet 2, odcinek 6

Joanna Brodzik jest aktorką filmową, serialową i teatralną. Absolwentka Wydziału Aktorskiego Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie (1996). Karierę aktorską rozpoczęła w połowie lat 90., ale ogólnopolską popularność zdobyła dzięki głównym rolom w kultowych serialach komediowych i obyczajowych. Największe sukcesy przyniosły jej role Kasi w serialu "Kasia i Tomek" (za którą otrzymała Wiktora w 2004 r.) oraz prawniczki Magdy Miłowicz w "Magdzie M.”" Zagrała również w popularnej sadze "Dom nad rozlewiskiem".

Eliza Rycembel
Eliza Rycembel
Źródło: MWMEDIA

Eliza Rycembel jest aktorką młodego pokolenia, zaliczaną do grona najbardziej utalentowanych artystek w kraju. Jest absolwentką Akademii Teatralnej w Warszawie. Jej kariera nabrała tempa po debiucie w filmie "Obietnica". Przełomową rolę stworzyła w głośnym filmie Jana Komasy "Boże Ciało", za którą otrzymała prestiżowe nagrody, w tym Polską Nagrodę Filmową Orła za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą oraz Złotego Lwa na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Widzowie znają ją również z roli Agnieszki Osieckiej w serialu biograficznym "Osiecka". Angażuje się w działalność teatralną, występując m.in. z niezależną grupą Potem-o-tem.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czy Brodzik i Rycembel dobrze wspominają początki w zawodzie?

Joanna Brodzik i Eliza Rycembel są aktorkami, które doskonale sprawdzają się w swoim zawodzie. Obie ukończy warszawską szkołę teatralną i mają podobne doświadczenia związane z trudem wchodzenia w aktorstwo. W "interAKCJA. Starcie pokoleń" opowiedziały o tym, co powinno się zmienić w procesie edukacji i co dla nich było najtrudniejsze.

Obie aktorki twardo sprzeciwiają się koncepcji, zgodnie z którą starsi, bardziej doświadczeni aktorzy, mają za zadanie "garbować na twardą skórę" młodszych adeptów.

Ja bardzo mam dużą niezgodę i cieszę się, że świat się na tyle pięknie zmienia, że tak zwana twarda skóra i zadanie mistrza, żeby garbować na twardą skórę odchodzi do lamusa
podkreśliła Brodzik.
Joanna Brodzik
Joanna Brodzik

Jej zdaniem osoby, które są w zawodzie dłużej, mają obowiązek przyjąć odpowiedzialność za to, by młodzi zdobywali doświadczenie "w szacunku, w dobrym kontrakcie na temat wzajemności i bez znamion opresyjności i wszelkiego rodzaju mobbingów".

Wtórowała jej Eliza Rycembel, mówiąc, że w tym zawodzie chodzi o wrażliwość, a nie o borykanie się z kompleksami: 

Nie widzę trochę sensu w tym, żeby na planie czy w teatrze musieć borykać się jeszcze z tym, że ja muszę walczyć ze swoimi kompleksami i tym, żeby udowodnić coś komuś.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czy Brodzik i Rycembel chciały zrezygnować ze szkoły teatralnej?

Szkoła teatralna nie była zarówno dla Joanny Brodzik, jak i Elizy Rycembel okresem pełnym dobrych wspomnień. Aktorki zmagały się z oceną, trudnymi słowami profesorów czy tęsknotą za domem.

Ja dzisiaj wiem o tym, że to, co przeżywałam w ciągu pierwszych dwóch lat w szkole, to był epizod depresyjny
wyznała Brodzik.

Będąc 19-letnią, samotną studentką, czuła, że wszystkie jej dotychczasowe osiągnięcia intelektualne straciły sens, gdyż została "sprowadzona do zespołu cech osoby nierokującej". Najbardziej wstrząsający był jednak wpis w indeksie, z którego Brodzik dopiero dzisiaj potrafi się śmiać.

W moim indeksie w połowie pierwszego roku wykwitł wpis... "brak predyspozycji psychofizycznych do utrzymania uwagi widza na scenie".
zdradziła Brodzik
Eliza Rycembel
Eliza Rycembel

W odpowiedzi na swoje bolesne doświadczenia, aktorka zaapelowała o wprowadzenie stałej opieki psychologicznej w szkołach artystycznych, "gdzie na warsztat bierze się wrażliwość młodego człowieka".

Eliza Rycembel potwierdziła, że również czuła się w szkole "przestraszona" , a niektóre metody prowadziły do zamykania się w sobie. Przyznała, że dopiero na trzecim roku dotarło do niej, że "szkoła jest dla mnie, a nie ja dla szkoły".

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Joanna Brodzik PRAWIE zrezygnowała z aktorstwa

Brodzik opowiedziała o kryzysowym momencie, kiedy niemal zrezygnowała z aktorstwa w połowie drugiego roku. Po powrocie do domu, jej babcia i matka podniosły ją z podłogi, powtarzając: "musisz tam wrócić, bo jak nie wrócisz, to nigdy nie dowiesz się, co jest za rogiem". Aktorka wróciła i sprawdziła, co jest za rogiem.

Ja przeżyłam taki moment w połowie drugiego roku. Przełomowy. Kiedy po zakończonym semestrze i z kolejnym okresem miecza, a właściwie topora, który wisiał nad moją głową w perspektywie wyrzucenia na koniec drugiego roku, przyjechałam do mojego rodzinnego domu, do Zielonej Góry. Dosłownie. Upadłam w przedpokoju na podłogę, mogąc się w końcu rozsypać na drobne kawałki.
I literalnie, dosłownie moja matka i moja babcia, dwie mądre kobiety, które mi w życiu towarzyszyły, one mnie zbierały z tej podłogi, z tej kałuży ropy, krwi i łez i powtarzały jak mantrę: "musisz tam wrócić". Ja płakałam i mówiłam, że ja tam nie wracam, że ja nie wrócę, że ja po prostu nie wracam, zostawiam to, nie chcę tego już dłużej, nie wytrzymam tego dłużej.
Joanna Brodzik
Joanna Brodzik

Jednak po tym doświadczeniu ma jedno, głęboko zakorzenione uczucie:

Nienawidzę przysłowia: co cię nie zabije, to cię wzmocni. Co cię nie zabije, to zostawi w tobie bliznę. Kropka.
podsumowała Brodzik, stanowczo proponując zmianę popularnego powiedzenia.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Czy psycholog powinien być na planie filmowym?

Brodzik i Rycembel zaapelowały o wprowadzenie stałej opieki psychologicznej zarówno w szkołach artystycznych, jak i na planach filmowych. Brodzik podkreśliła, że aktor musi być "naczyniem otwartym", co wiąże się z ogromnym ryzykiem.

Opieka psychologiczna powinna być standardem na planie, jeśli chodzi o sceny przemocy. Każdy z nas niesie jakąś traumę, jakieś doświadczenie. Z nas, ale też z ekipy. Taka osoba na planie, która może służyć zarówno – i to znowu o takiej równości – może służyć zarówno parze głównych aktorów, kiedy ona go trzaska po prostu patelnią po głowie, ale też jak jest np. jakiś pan od któregoś z elementów składającego się na nasze piony w robocie i odpali mu się, że jego stara po prostu co piątek bije patelnią, to żeby mógł przyjść do takiej osoby i powiedzieć: "Słuchaj, zatriggerowało mi" i usłyszeć: "Powinieneś wrócić na terapię" albo "Powinieneś po prostu pogadać z jakimś specjalistą". To dla mnie taka idealna sytuacja. Na planie dzieją się przeróżne rzeczy
powiedziała Brodzik.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Joanna Brodzik i Eliza Rycembel o koordynatorach intymności

Aktorki zgodnie uznały, że w dzisiejszych czasach niezbędny jest koordynator intymności. Joanna Brodzik przyznała, że choć nie pracowała z koordynatorem, to wielokrotnie był jej potrzebny. Podkreśliła ogromne obciążenie psychiczne towarzyszące scenom intymnym:

Niemniej skala obciążenia psychicznego, jakie towarzyszy takim rodzajom uzewnętrznienia się poprzez ciało, wymaga takiego zaopiekowania. (...) wszystkie te osoby twórcze w różnym stopniu, ale w równym stopniu potrzebują takiego wsparcia choćby po to, żeby nie czuć się samotnie z tym zadaniem.
powiedziała Brodzik.
Eliza Rycembel
Eliza Rycembel
Źródło: Bartosz Krupa

Eliza Rycembel, która ma już doświadczenie pracy z koordynatorami, nazwała tę funkcję "raczkującym zawodem, który jest potrzebny" głównie z jednego, przerażającego powodu.

Głównie ze względu na to, że czasem wstydzimy się coś powiedzieć o swoich granicach fizycznych, wstydzimy się jakiejś części swojego ciała, a jednocześnie nie chcemy zostać skazani na, nie chcemy zostać wyklęci, jeżeli powiemy, że nie pokażemy biustu na przykład.
Aktorka dodała również, że czasami nadopiekuńczość koordynatora intymności może przeszkadzać w pracy.
Scena intymna to jest również scena przytulenia. To jest scena również spojrzenia głęboko w oczy, to jest scena również pocałunku. I jeżeli ja, jako aktorka, która ma już pewne doświadczenie, i całowanie się dla mnie na planie, grając z osobą, z którą gram, no niekoniecznie musi być dla mnie stresujące. Może być dla tej drugiej osoby. (...) A z drugiej strony, ja też spotkałam się z sytuacjami, w której do mnie koordynatorka do sceny intymnych podchodziła i na tydzień przed sceną cmoknięcia codziennie podchodziła i pytała: "Eliza, chcesz porozmawiać o tym? Jak się czujesz?". I to był taki moment, w którym ja miałam takie: "Hej, to mnie bardziej stresuje i sprawia, że ja w ogóle myślę o tej scenie, o której wcześniej nie myślałam. Proszę, nie podchodź i nie pytaj mnie za każdym razem o to, bo ja mam też inne zadania do wykonania"
powiedziała Rycembel.

"interAKCJA. Starcie pokoleń". Joanna Brodzik o wyzwaniach aktorskich

Aktorstwo, mimo wyzwań, przynosi także momenty osobistego rozwoju i wolności. Joanna Brodzik opowiedziała, jak niespodziewanie wpłynęła na nią rola Kasi w serialu "Kasia i Tomek".

Joanna Brodzik na planie "Magdy M."
Joanna Brodzik na planie "Magdy M."
Źródło: MWMEDIA
To dla mnie takim mega fajnym odkryciem było odkrycie takiej niefrasobliwości i lekkości, która przyszła do mnie razem z rolą Kasi (z Kasi i Tomka). I to bardzo było dla mnie jako nie tylko twórczyni, ale jako kobiety ważne i fajny moment. No ja z ogromnym zaskoczeniem dla siebie odkryłam, że jestem blondynką. To było mega uwalniające
powiedziała Brodzik.

Całą rozmowę zobaczysz na górze strony.